OKI ma jedną fundamentalną zaletę: realnie znosi podatek Belki w określonym limicie. Dla wielu inwestorów jest to pierwszy od lat instrument, który wprost premiuje długoterminowe oszczędzanie i inwestowanie. Zwolnienie podatkowe jest proste, zrozumiałe i natychmiast odczuwalne, a to zwiększa atrakcyjność rynku kapitałowego w sposób, którego brakowało w dotychczasowych rozwiązaniach - napisał dla Bankier.pl Jarosław Grzywiński, były Prezes Giełdy Papierów Wartościowych, Head of Capital Markets w Business Centre Club.


Jednocześnie próg 100 tys. zł jest zbyt niski, aby stać się impulsem dla szerokiej klasy średniej, nie mówiąc już o bardziej zaawansowanych inwestorach. W praktyce oznacza to, że OKI jest dobrym narzędziem na start, ale nie buduje wystarczająco silnej zachęty do wieloletniej akumulacji kapitału. Limit powinien być istotnie wyższy, progresywny lub powiązany z długością inwestycji. Inwestor, który utrzymuje aktywa przez 10, 15 lub 20 lat, powinien być premiowany bardziej niż inwestor krótkoterminowy. To właśnie długoterminowy kapitał jest fundamentem stabilnego rynku.
Kluczowe jest jednak coś jeszcze ważniejszego niż sama konstrukcja podatkowa.
OKI wymaga aktywnej promocji ze strony państwa. Bez szerokiej kampanii edukacyjnej, bez systematycznej edukacji ekonomicznej i bez jasnego komunikatu, że rynek kapitałowy jest naturalnym miejscem lokowania oszczędności, Polacy nie zaczną korzystać z tego rozwiązania w masowej skali. Rząd powinien pokazać, że OKI nie jest techniczną ciekawostką podatkową, lecz elementem strategii budowania krajowego kapitału, wzrostu gospodarczego i finansowej niezależności obywateli.
Doświadczenia międzynarodowe pokazują, że największe sukcesy odnoszą te państwa, które stworzyły proste, przewidywalne i atrakcyjne podatkowo środowisko dla inwestorów indywidualnych. Brytyjskie konta ISA, amerykańskie Roth IRA czy kanadyjskie TFSA nie są wyłącznie produktami finansowymi. Są elementem wieloletniej polityki państwa wspierającej budowę prywatnego kapitału. Dzięki temu miliony obywateli uczestniczą bezpośrednio w rynku kapitałowym, a krajowe przedsiębiorstwa mają dostęp do stabilnego źródła finansowania.

W Wielkiej Brytanii limit rocznych wpłat do ISA wynosi 20 tys. funtów, a zyski kapitałowe pozostają zwolnione z podatku bez ograniczeń czasowych. W Stanach Zjednoczonych ulgi podatkowe związane z inwestowaniem stały się jednym z fundamentów długoterminowego oszczędzania gospodarstw domowych. Polska powinna korzystać z tych doświadczeń, zamiast tworzyć rozwiązania o ograniczonej skali oddziaływania.
Najważniejsza teza jest jednak szersza niż sam program OKI.
Polski rynek kapitałowy potrzebuje dziś odwagi regulacyjnej
Od wielu lat toczy się dyskusja o potrzebie zwiększenia udziału krajowych oszczędności w finansowaniu rozwoju gospodarki. Jednocześnie coraz więcej Polaków otwiera rachunki maklerskie za granicą i inwestuje bezpośrednio w amerykańskie akcje oraz globalne ETF-y. Nie dzieje się tak dlatego, że polscy inwestorzy nie wierzą w krajową gospodarkę. Dzieje się tak dlatego, że szukają prostszych zasad, większej płynności, szerszej oferty inwestycyjnej oraz bardziej atrakcyjnych rozwiązań podatkowych.
Jeżeli ten trend będzie się utrzymywał, polskie oszczędności będą w coraz większym stopniu finansować rozwój przedsiębiorstw w Stanach Zjednoczonych, Europie Zachodniej czy Azji, zamiast wspierać budowę wartości na krajowym rynku kapitałowym.
Dlatego czas na odważne decyzje.
Zbyt długo czekamy na nowe silniki rozwoju rynku kapitałowego. Zbyt długo koncentrujemy się na drobnych korektach zamiast na rozwiązaniach systemowych. Polska potrzebuje ambitniejszej strategii budowy społeczeństwa inwestorów. Potrzebuje wyższych limitów inwestycyjnych, większych zachęt podatkowych, rozwoju programów edukacyjnych oraz zdecydowanego wspierania indywidualnego akcjonariatu.
Rynek kapitałowy nie jest wyłącznie miejscem obrotu akcjami. Jest mechanizmem finansowania innowacji, nowych technologii i rozwoju przedsiębiorstw. Kraje, które to rozumieją, budują przewagi konkurencyjne na pokolenia.
OKI może stać się ważnym krokiem w tym kierunku. Nie powinien jednak być celem samym w sobie. Powinien być początkiem szerszej reformy, której celem będzie zwiększenie udziału Polaków w tworzeniu i pomnażaniu krajowego kapitału.
Bo w świecie globalnej konkurencji o oszczędności obywateli nie wygrywają państwa najbardziej ostrożne.
Wygrywają te, które potrafią stworzyć warunki, w których inwestowanie staje się powszechne, opłacalne i społecznie pożądane.
A Polska nie może pozwolić sobie na dalsze odkładanie tej decyzji.
OKI – Jakie działania powinien podjąć rząd, aby zwiększyć udział Polaków w rynku kapitałowym:
1. Znacząco zwiększyć atrakcyjność podatkową inwestowania
OKI powinno być dopiero początkiem reformy. Limit 100 tys. zł warto podnieść do poziomu porównywalnego z rozwiązaniami funkcjonującymi w innych krajach europejskich, w Wielkiej Brytanii czy Kanadzie. Dodatkowo zwolnienie podatkowe mogłoby rosnąć wraz z długością inwestycji, premiując inwestorów utrzymujących aktywa przez 10, 15 czy 20 lat.
2. Uruchomić narodowy program edukacji inwestycyjnej
Ponad trzydzieści lat po transformacji gospodarczej edukacja finansowa nadal pozostaje słabym punktem polskiego systemu. Potrzebny jest wieloletni program obejmujący szkoły, uczelnie, media publiczne oraz kampanie społeczne promujące oszczędzanie i inwestowanie. Rynek kapitałowy powinien być przedstawiany jako naturalne narzędzie budowy majątku, a nie domena spekulantów.
3. Uprościć regulacje i dostęp do inwestowania
Dla wielu obywateli rozpoczęcie inwestowania jest nadal zbyt skomplikowane. Rząd wraz z KNF i GPW powinien wspierać uproszczenie procedur otwierania rachunków inwestycyjnych, cyfryzację procesów oraz rozwój nowoczesnych aplikacji, które obniżą bariery wejścia dla nowych inwestorów.
4. Wzmocnić atrakcyjność polskiego rynku wobec zagranicznych ETF-ów i giełd
Coraz więcej Polaków inwestuje bezpośrednio na rynku amerykańskim. Aby zatrzymać część tego kapitału w kraju, konieczne jest zwiększenie liczby atrakcyjnych spółek giełdowych, wspieranie nowych IPO, rozwój polskich ETF-ów oraz stworzenie konkurencyjnych warunków podatkowych i regulacyjnych.
5. Stworzyć długoterminową strategię budowy krajowego kapitału
Rynek kapitałowy powinien stać się elementem polityki gospodarczej państwa. Tak jak inwestuje się w infrastrukturę, energetykę czy nowe technologie, tak samo należy inwestować w rozwój krajowego rynku finansowego. Celem powinno być zwiększenie udziału gospodarstw domowych w akcjonariacie przedsiębiorstw oraz budowa silnego krajowego kapitału finansującego rozwój polskiej gospodarki.
Kluczowy wniosek: Polska nie potrzebuje kolejnych drobnych korekt. Potrzebuje odważnej strategii budowy społeczeństwa inwestorów. Bez takich działań oszczędności Polaków będą coraz częściej finansowały rozwój spółek notowanych w Nowym Jorku, Londynie czy Frankfurcie, zamiast wspierać wzrost i innowacyjność polskich przedsiębiorstw. OKI jest dobrym początkiem, ale aby stał się przełomem, musi być częścią znacznie szerszej reformy rynku kapitałowego.
Jarosław Grzywiński, były Prezes Giełdy Papierów Wartościowych, Head of Capital Markets w Business Centre Club






















































