Drogi frank – o ile wzrośnie rata?

analityk Bankier.pl

Niespodziewana decyzja szwajcarskiego banku centralnego postawiła na nogi frankowych kredytobiorców. Kurs helweckiej waluty poszybował w górę, ustanawiając rekord wszech czasów. Dla setek tysięcy gospodarstw domowych może to oznaczać finansowe kłopoty.

Niemal jedna czwarta kredytów we frankach została zaciągnięta w 2008 roku – w momencie, gdy kurs helweckiej waluty był rekordowo niski. Dla osób, które wtedy zdecydowały się na kupno nieruchomości dzisiejsze wieści z rynku walutowego będą szczególnie niepokojące. Oprócz raty gwałtownie zmieni się stosunek wartości zabezpieczenia do pozostałego do spłaty długu wyrażonego w złotych.

Załóżmy, że zaciągnęliśmy kredyt w lutym 2008 r. na 250 tys. zł z jednoprocentową marżą. Przy kursie 2,24 zł za franka i LIBOR wynoszącym 2,65 proc. Jeszcze dziś rano za jednego franka szwajcarskiego trzeba było zapłacić ok. 3,55 zł. Rata takiego kredytu wynosi dziś około 300 CHF, czyli ok. 1065 zł – to wynik niskiego oprocentowania w Szwajcarii. Zobaczmy jak może zmienić się obciążenie kredytobiorcy w zależności od kursu walutowego.

Wysokość raty w złotych dla raty we franku szwajcarskim wynoszącej 300 CHF

Kurs franka szwajcarskiego

Wysokość raty

Wysokość długu pozostającego do spłaty

      4,00 zł

   1 200,00 zł

             368 572,72 zł

      4,10 zł

   1 230,00 zł

             377 787,03 zł

      4,20 zł

   1 260,00 zł

             387 001,35 zł

      4,30 zł

   1 290,00 zł

             396 215,67 zł

      4,40 zł

   1 320,00 zł

             405 429,99 zł

      4,50 zł

   1 350,00 zł

             414 644,31 zł

      4,60 zł

   1 380,00 zł

             423 858,62 zł

      4,70 zł

   1 410,00 zł

             433 072,94 zł

      4,80 zł

   1 440,00 zł

             442 287,26 zł

      4,90 zł

   1 470,00 zł

             451 501,58 zł

      5,00 zł

   1 500,00 zł

             460 715,90 zł

Wzrost kursu franka spowoduje jednoczesny wzrost wyrażonego w złotych zadłużenia kredytobiorcy. O ile przy cenie 3,55 zł do spłaty (po 7 latach!) pozostawało 327 tys. zł, czyli o 30 proc. więcej niż na początku spłaty, to przy cenie 4,00 zł za franka kwota ta rośnie o 40 tys. zł.

Spadek oprocentowania uratuje kredytobiorców?

Wraz z decyzją o zaprzestaniu obrony kursu franka w stosunku do euro SNB poinformował o obniżeniu docelowego poziomu stopy procentowej. Czy można oczekiwać, że spadek oprocentowania zniweluje wzrost kursu franka? Załóżmy najbardziej optymistyczny dla kredytobiorcy scenariusz - LIBOR 3M CHF obniża się do -0,75 proc., a oprocentowanie naszego zobowiązania tym samym wynosi 0,25 proc. (-0,75 proc. + 1 pp. marży). Rata wyniesie wówczas 274 CHF.

Wysokość raty w złotych dla raty we franku szwajcarskim wynoszącej 274 CHF

Kurs franka szwajcarskiego

Wysokość raty

      4,00 zł

   1 096,00 zł

      4,10 zł

   1 123,40 zł

      4,20 zł

   1 150,80 zł

      4,30 zł

   1 178,20 zł

      4,40 zł

   1 205,60 zł

      4,50 zł

   1 233,00 zł

      4,60 zł

   1 260,40 zł

      4,70 zł

   1 287,80 zł

      4,80 zł

   1 315,20 zł

      4,90 zł

   1 342,60 zł

      5,00 zł

   1 370,00 zł

Przy kursie wynoszącym 4 zł za franka efekt netto z punktu widzenia kredytobiorcy będzie niewielki - rata wzrośnie o ok. 30 zł. Można zatem mieć cień nadziei, że po raz kolejny polscy kredytobiorcy unikną poważnego niebezpieczeństwa.

Dla większości kredytobiorców chwilowy wzrost obciążenia nawet o kilkadziesiąt procent nie stanowi zapewne problemu – zawirowania na rynku finansowym znają już chociażby z 2008 i 2009 roku. Jeśli jednak stan taki utrzyma się przez dłuższy czas, to część klientów banków może przestać terminowo regulować zobowiązania. Do tej pory wskaźnik przeterminowanych zobowiązań walutowych był niski – z opóźnieniem spłacane były 3 kredyty hipoteczne w walucie na 100.

Czy należy pomóc frankowcom? (ANKIETA)

Warto przypomnieć, że od początku roku obowiązuje nowa forma upadłości konsumenckiej - znacznie bardziej liberalna niż poprzednie rozwiązanie. Sąd może umorzyć zobowiązania dłużnika nawet bez wyznaczenia planu spłaty. W tym kontekście nie powinna dziwić dzisiejsza przecena akcji banków. W razie masowych problemów ze spłatą kredytów walutowych konsumenci będą mogli sięgnąć po nowe narzędzie.

Aktualizacja 15.01.2015, godz. 13:07

Zapytaliśmy banki udzielające w przeszłości kredytów hipotecznych we frankach o komentarz do bieżącej sytuacji: Co oznaczają dzisiejsze wydarzenia dla klientów, którzy zaciągnęli kredyty w obcej walucie? Co się stanie, jeśli stopa LIBOR CHF zniweluje marżę kredytową - czy czeka nas ujemne oprocentowanie? 

Aktualizacja 15.01.2015, godz. 16:39

O komentarz do bieżących wydarzeń poprosiliśmy kolejne banki, m.in. mBank, PKO BO, Raiffeisen Bank, BZ WBK, Bank BPH.

Bank BPH odmówił udzielenia odpowiedzi na zadane pytania. Czekamy na komentarze z pozostałych instytucji.


Komentarz PKO BP dla Bankier.pl

PKO Bank Polski wnikliwie obserwuje rynek. Przy tak dynamicznych wahaniach kursu franka szwajcarskiego za wcześnie na jednoznaczną ocenę wpływu tej sytuacji na klientów posiadających kredyty w CHF. Efekt w postaci wyższych rat częściowo z pewnością będzie neutralizowany ze względu na spadek stawki LIBOR, ale całkowite koszty obsługi wzrosną. Jak wskazuje większość analityków dzisiejsza gwałtowna reakcja rynków nie może być prognostykiem zachowania waluty w przyszłości.

Jeżeli mówimy o wpływie tej skokowej aprecjacji franka na sektor bankowy, to ze względu na siłę płynnościową i kapitałową banków ta sytuacja jest stabilna. Z analiz prowadzonych w sektorze bankowym wynikało, że przy kursie na poziomie 4,2-4,5 zł, nie zachodzi jeszcze systemowe ryzyko skokowego pogorszenia i zaprzestania obsługi kredytów walutowych przez klientów. Należy przypomnieć, że kredyty hipoteczne należą do najlepiej spłacanych na rynku. NPL dla frankowych kredytów hipotecznych to 3,1 proc., dla złotowych 3,6 proc., podczas gdy średni NPL dla całego portfela kredytowego banków wynosi około 8 proc. Zdecydowana większość banków ma bardzo wysokie bufory kapitałowe, wystarczające, aby takie zmiany absorbować.

Historycznie jakość walutowych kredytów mieszkaniowych pozostaje dobra pomimo tego, iż kurs szwajcarskiej waluty wzrastał. Bank stale monitoruje poziom ryzyka kredytowego z uwzględnieniem zmieniających się warunków rynkowych.

W sytuacji braku terminowej spłaty kredytu Bank stara się w pierwszej kolejności rozmawiać z klientem w celu znalezienia najlepszego rozwiązania, na przykład przez rozłożenie kredytów na dłuższy okres czy czasowego zawieszenia spłat.

W przypadku PKO Banku Polskiego stosowane najczęściej oprocentowanie kredytów walutowych w CHF oparte jest na stawce marża+LIBOR 3M. Z chwilą osiągnięcia przez LIBOR wartości ujemnej Bank uwzględnia to w oprocentowaniu.

Komentarz Banku Millennium dla Bankier.pl

W Banku Millennium sposób ustalania oprocentowania kredytów hipotecznych określony jest w umowie kredytowej. Standardowo oprocentowanie stanowi sumę marży banku oraz odpowiedniej stawki referencyjnej.

W przypadku gdy stawka referencyjna przyjmie wartość ujemną, Bank będzie pobierał marżę pomniejszaną o wartość stawki referencyjnej z zastrzeżeniem, że oprocentowanie kredytu nie może być niższe niż 0.


Komentarz mBanku dla Bankier.pl

Do końca stycznia, zgodnie z zapisami Regulaminu i umów w CHF, mBank utrzymuje oprocentowanie kredytów bazujące na grudniowej wysokości LIBOR CHF.

Po kolejnej aktualizacji stawki, mBank przekaże klientom informacje o aktualizacji harmonogramów kredytowych.

Będziemy honorować zapisy zawartych umów, zgodnie z charakterem umowy kredytowej, która została ukształtowana przez ustawodawcę jako umowa odpłatna.


Komentarz Alior Banku dla Bankier.pl

Całkowita ekspozycja Alior Banku w CHF w przeliczeniu na złote to 180 mln, co stanowi 0,8% całej książki kredytowej. Jest to prawdopodobnie najniższe zaangażowanie wśród banków w Polsce.


Komentarz Getin Banku dla Bankier.pl

Bank  z uwagą obserwuje sytuację będącą wynikiem decyzji Szwajcarskiego Banku  Centralnego. Jesteśmy przygotowani na różne scenariusze wydarzeń na  rynku walutowym. W najbliższych tygodniach z uwagą będziemy się  przyglądać się rozwojowi sytuacji. Najbliższe terminy spłaty kredytów w  CHF naszych Klientów przypadają 31 stycznia i 7 lutego br. 

Ewentualny  średnio i długoterminowy wpływ decyzji SBC na wyniki Banku będzie można  oszacować dopiero po uspokojeniu się sytuacji na rynku walutowym. Warto  jednak podkreślić, że na  koniec 2014 roku portfel kredytów w CHF stanowił już tylko dwadzieścia  kilka procent całego portfela kredytowego Banku. Obecny poziom kursu CHF  w żaden sposób nie stwarza ryzyka  spadku poniżej minimalnych wymaganych poziomów kapitałowych lub płynnościowych  banku.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 3 ~mark

Jak ktos zdecydował sie na kredyt we frankach to chyba wiedzial na co sie decyduje pozatym do wzięcia kredytu tzeba miec odpowiednia zdolność kredytowa a przeciez nik nikogo nie zmuszal do wzięcia takiego kredytu pozatym gdzie ci ludzie mieli rozum taka decyzja nikogo nie zwalnia z myślenia i tak wyszlo jak zawsze Polak chce miec tanio a wychodzi najdrozej to tak jak z grekiem gerk zgrywa greka jak trzeba oddać pieniadze unijne a jak można brać to tylko wystarczy wyciągnąć rękę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 ~Bartłomiej

Jeżeli ktoś zastanawia się nad kredytem, to powinien skorzystać z porównywarki finansowej. Taka porównywarka powie nam, gdzie i jakim banku uzyskamy najkorzystniejszy kredyt. Więcej informacji: http://confronter.pl/

! Odpowiedz
3 6 ~obserwATORKA

Chyba ktoś komuś płaci za te ataki na niewinnych ludzi,ktorzy wzięli kredyt we frankach.Nie martwciesię,takie mamy państwo co oskubie wszystkich,żeby tylko przypodobać się Zachodowi.Tak po kolei.

! Odpowiedz
0 3 ~Ania

Jakie 300 chf? Czyli 250 tys : 2,24 i podzielone na 360 miesięcy i mamy 310 chf, a odsetki? Szok jakie głupoty tu piszą!!!!!!! Bardzo bym chciała pożyczyć 250 tys i oddać 250 tys po 30 letniej spłacie kredytu, Gratulacje, świetny artykuł!!!

! Odpowiedz
8 7 ~jop

tak... najprościej zwalićwinę na Państwo... mamy demokrację i wolny rynek... mamy możliwość wyboru.. kredyt we frankach, kredy w zł. Wybieramy to co dla Nas jest korzystniejsze... Czasem wiąże się to z ryzykiem ! Wiec jeśli ktoś wiedział że raty we frankach mogą wzrosnąć to niech nie prosi teraz Państwa o odszkodowanie bo decyzje podjął całkowicie świadomie ! A teraz niech nie płacze na rozlanym mlekiem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 5 ~Monika

Popieram w 100 %.

! Odpowiedz
4 3 ~kis

zgadzam się z jop, gdyż wcale nie musieli brać kredytu w obcej walucie, pokusa była wielka-to niech płacą. Każdy zaciągnięty kredyt wiąże się z ryzykiem!!! i przy podpisywaniu lub przy wstępnej rozmowie z doradcą na pewno o takim ryzyku zostali poinformowani.

! Odpowiedz
13 16 ~Monika

Witam. W 2000 roku brałam kredyt na zakup mieszkania. Ten we frankach był korzystniejszy, ale zdecydowałam się na kredyt w złotówkach. Płaciłam b. wysokie raty, co chwila oprocentowanie szło w górę i moje raty zamiast obniżać się wzrastały. Zostały mi jeszcze 2 lata rat. Pierwsze wiadomości od kilku dni dotyczą kredytów we frankach, osób które mają takowe zadłużenie. Jak słyszę, że osoby które mają kredyt we frankach żądają odszkodowania, rekompensaty to po prostu wyłączam TV. To jest żałosne, każdy kredytobiorca ma świadomość tego co robi, na co się decyduje. Ja mogłam podjąć właściwą decyzję, pójść trudniejszą drogą z wyższymi ratami? Ile jest osób, które posiadają zadłużenie w PLN? Dlaczego o nich nie grzmią wiadomości? Przykro mi, ale dla mnie tzw "frankowi kredytowicze" są żałośni!!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
16 13 ~Gretta

Ty też jesteś żałosna ze swoim głupim komentarzem, a zastanowiłaś się dlaczego państwo wpuściło ten produkt na rynek( ?) państwo powinno chronić swoich obywateli bo to jest ich obowiązkiem zgodnie z Konstytucją, ale nasze państwo chciało żeby ktoś na tym dobrze zarobił a kto wiadomo,..Poza tym po twoim wpisie widać, że jesteś zbyt tępa żeby z tobą dyskutować

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 15 ~Monika odpowiada ~Gretta

Nie jestem osobą ubezwłasnowolnioną i decyduję sama. Pretensje mogę mieć wtedy tylko do siebie, a nie do wszystkich wokoło (czyt. państwa). Trzeba umieć ponosić odpowiedzialność za swoje decyzje.

! Odpowiedz