
foto: thinkstock
Prawidłowo określony przedmiot zamówienia w zapytaniu ofertowym powinien być zgodny z zasadą uczciwej konkurencji. Przetarg powinien też spełniać wymogi ustawy o zamówieniach publicznych. Problem pojawia się wtedy, gdy oferta przetargowa jest tak skonstruowana, że faworyzuje jednego producenta lub konkretny produkt.
Skala procederu nie jest do końca znana
– Do Urzędu Zamówień Publicznych w ubiegłym roku wpłynęło 8 wniosków o kontrolę różnych zamawiających w kontekście opisu przedmiotu zamówienia na dostawę samochodów osobowych. W toku kontroli doraźnych w dwóch przypadkach potwierdziły się zarzuty dotyczące przedmiotu zamówienia – powiedziała nam Anita Wichniak-Olczak, rzecznik Urzędu Zamówień Publicznych.
Sprawą ustawianych przetargów zajmował się również Samar – Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego. Z przeprowadzonych przez Samar analiz wynika, że przypadki nieprawidłowo sporządzonych zamówień miały również miejsce w innych spółkach państwowych. Ostatnie dwa odnotowano w należących do Skarbu Państwa Lasach Państwowych.
![]() | »Co powinieneś wiedzieć, kupując samochód na kredyt |
Przypadki wykrytych nadużyć
Jest ich sporo. Na przykład Urząd Miasta Chorzowa ograniczył konkurencję, wskazując na konkretny model pojazdu – Škodę Superb. Wartość zamówienia wynosiła 81,5 tys. zł. Podobna sytuacja miała miejsce w Lublinie. Zamawiającym był Uniwersytet Przyrodniczy, wartość przetargu wynosiła ponad 170 tys. zł, a oferta została ograniczona do Audi A6. W obu tych sprawach zostały wydane wyroki Krajowej Izby Odwoławczej, stwierdzające nieuzasadnione potrzebami zamawiającego utrudnienie uczciwej konkurencji.
Problem dotyczy nie tylko urzędów. Łódzki oddział spółki Lasy Państwowe dał szansę na zwycięstwo w przetargu tylko japońskiemu Subaru. Wynikało to z wymienionej w specyfikacji kombinacji parametrów. Jednak Tadeusz Lisiecki, dyrektor Zakładu Usługowo-Produkcyjnego Lasów Państwowych w Łodzi przyznał rację Instytutowi Samar i ofertę poprawiono, co może świadczyć o zwykłej pomyłce. Obecnie warunki przetargu spełniają też modele: Mazda CX 5, Subaru Outback, Volvo XC 60 i Volvo XC 70.
Uczciwy przetarg, czyli jaki?
Zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych zamawiający ma obowiązek opisania przedmiotu zamówienia w sposób jednoznaczny i wyczerpujący za pomocą dostatecznie dokładnych i zrozumiałych określeń. Wskazany przepis służy realizacji ustawowej zasady uczciwej konkurencji (a co za tym idzie – zasady równego dostępu do zamówienia), wyrażonej w art. 7 ust. 1 ustawy.
![]() | »Ranking kredytów samochodowych |
Błąd urzędnika czy zmowa z producentem?
Jakimi przesłankami kierują się zatem osoby, które przygotowują nieprawidłowe, w świetle prawa, oferty? Pobudek może być kilka. W grę wchodzi próżność pracowników, którzy chcą korzystać z wysokiej klasy dóbr – w tym przypadku luksusowych samochodów. Nie można wykluczać przekupstwa, ale też zwykłej niewiedzy albo pomyłki osób, które przygotowują oferty. Może być to także wina źle skonstruowanej ustawy, bo nie zawsze najtańsze rozwiązanie jest najlepsze.
Bartkiewicz dodaje, że skoro oferty przetargowe są tak skonstruowane, że jego zwycięzca znany jest już przed samym ich ogłoszeniem (skrupulatnie określane parametry pojazdów), to na pewno nie można mówić tutaj o konkurencyjności, a prędzej monopolu.
Są jednak sposoby na uniknięcie błędów. Kiedyś Narodowy Bank Polski przygotowywał przetarg na sprzęt komputerowy. O pomoc przy pisaniu specyfikacji warunków zamówienia poproszono ekspertów ze znanego czasopisma komputerowego. Po przetargu pracownik NBP zadzwonił do redakcji i w nieoficjalnej rozmowie pochwalił się, że był to jeden z niezbyt częstych przetargów, w których oferenci nie zgłosili ani jednego protestu do specyfikacji.
Kontrole i kary za ustawienie przetargu
Uprawnienia do badania poprawności udzielania zamówień publicznych mają: Najwyższa Izba Kontroli, Regionalne Izby Obrachunkowe, Urząd Zamówień Publicznych oraz jednostki nadrzędne w stosunku do jednostki udzielającej zamówienia (z tytułu nadzoru). Kwestie dotyczące opisu przedmiotu zamówienia, kryteriów oceny ofert, procedury udzielania zamówień publicznych, jak również wyniki kontroli dotyczących zakupu samochodów (wskazujące, jakich działań zamawiający podejmować nie mogą) są publikowane na stronie internetowej UZP oraz w Informatorze tego urzędu.
Jak dowiedzieliśmy się od Anity Wichniak-Olczak, w przypadku wykrycia nieprawidłowości w przetargach sporządzanych przez organizacje niepubliczne kary grzywny nakłada Urząd Zamówień Publicznych. Zgodnie art. 201 ustawy Prawo zamówień publicznych, w zależności od wartości zamówienia może to być od 3 tys. do 30 tys. zł. Na jednostki publiczne sankcje nakładane są przez Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych. Z informacji UZP wynika jednak, że najczęściej stosowaną sankcją jest upomnienie, a kary grzywny są nakładane w nielicznych przypadkach.
Justyna Niedbał
Bankier.pl
j.niedbal@bankier.pl





























































