REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mirbud liczy na pozytywne rozstrzygnięcie sądu 18 VIII ws. przetargu na Rail Baltica

2026-08-11 08:02
publikacja
2026-08-11 08:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Mirbud podtrzymuje, że w postępowaniu dotyczącym przetargu na modernizację linii kolejowej E 75 (Rail Baltica) odcinek Białystok–Ełk kluczowe znaczenie będzie mieć rozprawa przed Sądem Okręgowym w Warszawie, zaplanowana na 18 sierpnia. Spółka potwierdza gotowość do realizacji inwestycji.

Mirbud liczy na pozytywne rozstrzygnięcie sądu 18 VIII ws. przetargu na Rail Baltica
Mirbud liczy na pozytywne rozstrzygnięcie sądu 18 VIII ws. przetargu na Rail Baltica
/ Mirbud

Sądowa rozprawa będzie dotyczyć decyzji, która przesądziła o wykluczeniu z przetargu oferty konsorcjum Mirbud/Torpol, pierwotnie uznanej za najkorzystniejszą i jednocześnie najtańszą w zamówieniu, tj. w kwocie niespełna 4,5 mld zł.

Podstawą wykluczenia konsorcjum Mirbud/Torpol była decyzja administracyjna o nałożeniu kary środowiskowej w wysokości 15 tys. zł.

Jak przypomina we wtorkowym komunikacie Mirbud, w kwietniu Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i wskazał na konieczność ponownego zbadania kluczowych okoliczności sprawy, w tym tego, czy Mirbud był podmiotem, który naruszył warunki decyzji środowiskowej oraz czy był jej adresatem.

"Oznacza to, że kwestia, która stanowiła podstawę wykluczenia oferty Mirbud/Torpol, pozostaje nadal przedmiotem postępowania sądowego i nie została ostatecznie rozstrzygnięta" - ocenia Mirbud.

Wakacje na giełdzie

Mirbud pozostaje przekonany o zasadności swoich argumentów. W ocenie spółki kara środowiskowa w wysokości 15 tys. zł w zestawieniu z wartością całego kontraktu oraz ryzykiem wzrostu jego kosztów jest niezrozumiała z punktu widzenia zasady proporcjonalności.

"Spółka potwierdza gotowość do realizacji projektu i oczekuje na rozstrzygnięcie sądu" - napisał Mirbud.

Z kolei w wywiadzie dla PAP Biznes pod koniec czerwca Marita Szustak, prezes Track Tec Construction, czyli lidera konsorcjum, które również bierze udział w przetargu na odcinek Rail Baltica, wskazała, że przedłużające się spory mogą zagrozić wykorzystaniu środków UE.

Jej zdaniem, istnieje realne ryzyko utraty pieniędzy lub poważnych problemów z ich rozliczeniem, gdyż terminy realizacji inwestycji są bardzo napięte.

Przetarg na polski odcinek Rail Baltica między Białymstokiem a Ełkiem to największe pojedyncze postępowanie kolejowe w historii naszego kraju. Kontrakt obejmuje modernizację ok. 100 km linii z dostosowaniem jej do prędkości do 200 km/h.

Inwestycja jest częścią unijnego projektu, który ma połączyć Warszawę z krajami bałtyckimi i włączyć region w europejską sieć transportową TEN-T.

W przetargu złożono kilka ofert o wartości od ok. 4,57 do ponad 6,6 mld zł. Pierwszą najtańszą ofertę złożył Mirbud w konsorcjum z Torpolem, ale została ona wykluczona z postępowania (m.in. kwestie formalne, zatajenie informacji według rozstrzygnięć KIO i zamawiającego).

Druga oferta (Budimex z partnerami) o wartości ok. 4,98 mld zł również została odrzucona (po odwołaniach i decyzjach KIO).

Obecnie najbliżej kontraktu jest oferta konsorcjum Track Tec z udziałem m.in. Intopu i Unibepu o wartości 5,22 mld zł.

Projekt współfinansowany jest ze środków UE (m.in. instrumentu CEF), które trzeba rozliczyć w określonym terminie. (PAP Biznes)

pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki