REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy 16-latkowie powinnni głosować w wyborach? [Sonda]

2019-10-11 10:11
publikacja
2019-10-11 10:11

Przyzwyczailiśmy się, że głosować można od 18. roku życia. W niektórych krajach wiek wyborczy jest jednak niższy. Czy warto, by Polska podążyła ich przykładem?

fot. / / FORUM

Nieprawdą jest, że w wyborach swoich przedstawicieli wybierają wszyscy obywatele Polski. Praw wyborczych nie ma bowiem ok. 7 milionów niepełnoletnich. Wprawdzie wicepremier Jarosław Gowin zaproponował wyborczą rewolucję w postaci przyznania rodzicom dodatkowych głosów odpowiadających liczbie dzieci, jednak w przededniu wyborów skupimy się pomyśle na mniej kontrowersyjnym, choć nadal budzącym spore emocje w różnych częściach świata. Mowa o obniżeniu wieku wyborczego do 16 lat.

W tym kontekście warto przypomnieć, że świat ma już za sobą podobne obniżenie limitu. Przed II wojną światową niemal we wszystkich demokracjach barierą było 21 lat (do tego dochodziła rzecz jasna kwestia płci, choć akurat nie w Polsce). Powojenna fala redukcji tego wieku rozpoczęła się od Czechosłowacji (1946 r.), następnie objęła m.in. Polskę (1952 r.), Wielką Brytanię i Niemcy (1970 r. ), USA (1971 r.), Hiszpanię (1978 r.), aż dotarła do Japonii (2016 r.) i Malezji (2019 r.)

Podstawowym argumentem w okresie powojennym był fakt, że skoro 18-latkowie mogą ginąć na frontach, to powinni mieć prawo wybierania władz. W dekadach późniejszych doszły do tego argumenty związane z wchodzeniem na rynek pracy czy odprowadzaniem podatków, które aktualne są do dziś (np. w Polsce legalne jest zatrudnianie młodocianych, którzy ukończyli 15 lat).

Obniżenie wieku, od którego można brać udział w wyborach, nie jest jedynie ideą. W praktyce rozwiązanie to stosowane jest m.in. w Argentynie, Brazylii, Ekwadorze, Austrii, Kubie, Malcie, Wyspach Man i Jersey czy Nikaragui. W niektórych krajach (Estonia, Niemcy) niższy wiek obowiązuje jedynie w wyborach lokalnych.

Wakacje na giełdzie

Zwolennicy dopuszczenia 16 - latków do udziału w wyborach argumentują, że w grupie tej są już osoby o poziomie „świadomości obywatelskiej” nie niższym od osób od nich starszych. Dodatkowo, decyzje podejmowane przez polityków w trakcie kadencji będą miały wpływ na życie 16-latków i to wcale nie mniejszy (a może nawet większy) niż na życie osób w wieku podeszłym. Przeciwnicy takiego rozwiązania przypominają, że pełnoletniość osiągana jest w wieku lat 18, zaś wcześniej młodzież ma ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Nie brak też opinii, że młodzi ludzie byliby zbyt podatni na manipulacje polityków (choć z drugiej strony rozpatrywanie tego argumentu dla grup starszych wyborców może przynieść nieoczekiwane wnioski).

Jeżeli nie widzisz ankiety poniżej, kliknij tutaj.

W poprzednich ankietach przedwyborczych pytaliśmy o:

Czy głosowanie powinno być obowiązkowe?

Czy Polonia powinna głosować w wyborach?

Czy należy dopuścić głosowanie przez internet?

Czy parytety na listach wyborczych to dobry pomysł?

MZ

Źródło:
Tematy

Komentarze (22)

dodaj komentarz
sztos1
Generalnie wstępne wybory polegające na zwalczeniu przez bandę czworga już się odbyły . Ludzie bez układów i nie skupieniu wokół organizacji przestępczych zostali już " skasowani" poprzez chorą nigdzie w Europie nie spotykana ordynację wyborczą [ np. 5000 podpisów na okręg wyborczy ] . Reszty dokona 5% próg wyborczy Generalnie wstępne wybory polegające na zwalczeniu przez bandę czworga już się odbyły . Ludzie bez układów i nie skupieniu wokół organizacji przestępczych zostali już " skasowani" poprzez chorą nigdzie w Europie nie spotykana ordynację wyborczą [ np. 5000 podpisów na okręg wyborczy ] . Reszty dokona 5% próg wyborczy i inne zapisy KW.
devu
Osoby, które nie są w stanie się utrzymać, a wyłącznie czerpią np. z systemu edukacji nie mają prawa głosu. Bo co mogą wnieść? Dużo może im się wydawać, głowa napchana ideałami (każdy z nas to zna), życie to życie - zmiana z szachownicy słabe jednostki.
and00
W grupie 16-18 to kolo 50%PiS, 40% Konfederacja, 10% reszta ze wskaxaniem na homoeko lewicę
zenonn
Zachęcają do udziału w wyborach. By mandat PIS byłe więcej niż 10% Polaków?
Jak zawsze nie ma na kogo głosować.
Przecież nie na skompromitowanych, którzy już rządzili, nie na obiecanki cacanki.
Kto zostaje? Szkoda fatygi do urny.
JOW powodowałyby głosowanie na człowieka, nie na 5% partię.
Do Senatu mam wybór spośród
Zachęcają do udziału w wyborach. By mandat PIS byłe więcej niż 10% Polaków?
Jak zawsze nie ma na kogo głosować.
Przecież nie na skompromitowanych, którzy już rządzili, nie na obiecanki cacanki.
Kto zostaje? Szkoda fatygi do urny.
JOW powodowałyby głosowanie na człowieka, nie na 5% partię.
Do Senatu mam wybór spośród dwóch z których żadnego nie popieram.
bujao
i za takich jak Ty znów władzę wybierze 20%
zenonn odpowiada bujao
Było napisać, że władza sama się wybierze, rodziny i znajomi zagłosują na swoich
bujao odpowiada zenonn
W poprzednich wyborach na PiS głosowało (ważnych głosów) 5 711 687 osób. Uprawnionych do głosowania było 30 732 398 - de facto dla wszystkich władzę wybrało 18,59% uprawnionych. I dało im to samodzielną większość w sejmie!!
zenonn odpowiada bujao
19% uprawnionych, 5/38~13% Polaków
Jak i moi bliscy zagłosujemy przeciwko PIS.
Ja jestem płatnikiem pomysłów PIS.
Dlaczego PIS złych poprzedników nie powsadzał do wiezień jak obiecywał?
Kiedy Kura Krokodyl Kartoffel zgniją w gułagu?
bujao
Włożę kij w mrowisko...
Powinny głosować jedynie osoby odprowadzające podatki w Polsce - w końcu to one są "pracodawcami" wybrańców.
silvio_gesell
Wszyscy którzy mieszkają w Polsce płacą VAT. Nawet dzieci, bo przez VAT na jedzenie dostaną mniej w spadku. Czyli zabrałbyś prawa wyborcze Polonii i dał dzieciom? :)

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki