REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wiek emerytalny zależny od liczby dzieci? Ministra pracy: skandaliczny pomysł

2026-07-27 08:45
publikacja
2026-07-27 08:45

Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk jako skandaliczny oceniła pomysł uzależnienia wieku emerytalnego kobiet od posiadania przez nie dzieci. Dopóki Lewica będzie w rządzie, nie będzie podwyższania wieku emerytalnego ani dla kobiet, ani dla mężczyzn – dodała.

Wiek emerytalny zależny od liczby dzieci? Ministra pracy: skandaliczny pomysł
Wiek emerytalny zależny od liczby dzieci? Ministra pracy: skandaliczny pomysł
fot. Attila Husejnow / / FORUM

Politycy Nowej Lewicy w niedzielę wieczorem byli w Kazimierzu Dolnym (woj. lubelskie) w ramach letniej trasy spotkań z wyborcami pod hasłem „Lewica Dowozi”. Oprócz Dziemianowicz-Bąk obecni byli m.in. minister nauki Marcin Kulasek, wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak, wiceministra nauki Karolina Zioło-Pużuk.

Ministra przyznała, że podczas rozmów z wyborcami często pytana jest o wiek emerytalny ze względu na to, że przestrzeni publicznej pojawiają się – jak oceniła – skandaliczne pomysły, żeby uzależniać wiek emerytalny kobiet od „tego, czy mają dzieci; ile tych dzieci mają”.

- To jest okrutne. To jest mówienie o tym, że jeżeli kobieta dzieci mieć nie może, to należy ją karać dłuższą pracą, zamiast jej pomóc np. dostępnym in vitro finansowanym z budżetu państwa – oceniła Dziemianowicz-Bąk. Dodała, że kwestia posiadania dzieci to prywatny wybór każdej rodziny.

- My jako lewica mówimy stanowczo „nie” takim pomysłom. Chcę jasno zakomunikować: tak długo, jak długo lewica będzie w rządzie - tak długo jak lewica będzie odpowiedzialna za ten obszar – nie będzie podwyższania wieku emerytalnego ani dla kobiet, ani dla mężczyzn. Ani dla ojców, ani dla matek, ani dla osób bezdzietnych. Nie będziemy podwyższać wieku emerytalnego – zapewniła szefowa MRPiPS.

Według niej można rozmawiać o wieku emerytalnym, ale tylko w celu zrównania go w dół na poziomie 60 lat dla obu płci, czy o ułatwieniach do dłuższej, dobrowolnej aktywności zawodowej albo o emeryturach stażowych.

Wakacje na giełdzie

– Także o tym, jak ułatwić ludziom, którzy chcą - pomimo przekroczenia wieku emerytalnego - dalej pracować; jak im tę pracę umożliwić, np. skracając ich czas pracy z zachowaniem wynagrodzenia, żeby osoby starsze chcące pracować miały nieco więcej czasu na regenerację i odpoczynek – powiedziała Dziemianowicz-Bąk.

Minister Funduszy i Polityki Regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaproponowała niedawno zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz uzależnienie wieku kobiety od tego, czy rodziła dzieci.

Według Głównego Urzędu Statystycznego do 2060 r. mediana wieku ludności w Polsce może wynieść ponad 50,25 roku, czyli o ok. 7 lat więcej niż w 2024 r. W tym scenariuszu połowa mieszkańców Polski będzie miała ponad 50 lat. ONZ przewiduje z kolei, że populacja Polski do 2100 r. zmniejszy się do ok. 19 mln. Wiek emerytalny wynosi w Polsce 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.(PAP)

gab/ mro/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (33)

dodaj komentarz
stain
To jest okrutne. To jest mówienie o tym, że jeżeli ktoś miał pecha urodzić się mężczyzną, to należy go karać dłuższą pracą
piotr2019
Masz rację. Tylko ja powiedziałbym szerzej. Niska dzietność to skutek złudnego zapewnienia wszystkim, a w szczególności bezdzietnym kobietom, poczucia bezpieczeństwa i przekonania że "system" się nimi zaopiekuje.
Nikt im teraz nie chce powiedzieć, że bez dzieci ZUS nie będzie w stanie wypłacić godziwych emerytur i nikt
Masz rację. Tylko ja powiedziałbym szerzej. Niska dzietność to skutek złudnego zapewnienia wszystkim, a w szczególności bezdzietnym kobietom, poczucia bezpieczeństwa i przekonania że "system" się nimi zaopiekuje.
Nikt im teraz nie chce powiedzieć, że bez dzieci ZUS nie będzie w stanie wypłacić godziwych emerytur i nikt się nimi nie zaopiekuje na starość... Chyba że robotyzacja w ciągu 20 lat zapewni osobistego asystenta (na co się na razie nie zanosi).
nierzad
przy tym rzadzie,możliwe pójscie w drugą strone,im wiecej skrob,tym wieksza nagroda
zenonn
Międzynarodowa Organizacja Pracy (MOP) przyjęła w 1935 r. Konwencję nr 45, która zakazywała zatrudniania kobiet przy pracach pod ziemią we wszystkich rodzajach kopalń. Polska ratyfikowała tę konwencję w 1957 r., co oznaczało, że zakaz stał się częścią obowiązującego prawa. Przewidziano jedynie nieliczne wyjątki, np. dla kadry kierowniczej,Międzynarodowa Organizacja Pracy (MOP) przyjęła w 1935 r. Konwencję nr 45, która zakazywała zatrudniania kobiet przy pracach pod ziemią we wszystkich rodzajach kopalń. Polska ratyfikowała tę konwencję w 1957 r., co oznaczało, że zakaz stał się częścią obowiązującego prawa. Przewidziano jedynie nieliczne wyjątki, np. dla kadry kierowniczej, personelu medycznego czy studentek odbywających praktyki.
techniki-manipulacji
Zlikwidować minimalna emeryturę, zlikwidować wiek emerytalny i całkowicie zakazać pracy na emeryturze. To problem się sam rozwiąże.
marianpazdzioch
Pomysł z ruskiego świata. Zresztą masę takich już wdrożone na czele z pińcet plus.
niepejsiaty_polak
Zaczyna się gotowanie żaby. A i tak wiadomo, jak to się skończy. Everybody 67 +. Ale manif ani demonstracji, jak we Francji - raczej nie będzie. Za bardzo posłusznym i spolegliwym Narodem teraz jesteśmy.
tomkooo
zachowujesz sie jakbysmy mieli jakis wybor. z matematyka i demografia nie wygrasz. albo beda glodowe emerytury albo bedzie podwyzszony wiek emerytalny (przydalo by sie wszystkie przywileje zlikwidowac)
pozhoga
,,Spolegliwy" = ,,taki, na którym można polegać".
piotr2019
Pamiętajmy, że wpłacane przez nas dziś do ZUS składki emerytalne jutro są wypłacane jako emerytura pokoleniu naszych rodziców i dziadków (w ZUS nie ma grosza ratalnych oszczędności). Nam emerytury będą finansować pokolenie naszych dzieci i wnuków.
Dlaczego bezdzietne osoby, które wpłaciły do ZUS kwotę X składek emerytalnych,
Pamiętajmy, że wpłacane przez nas dziś do ZUS składki emerytalne jutro są wypłacane jako emerytura pokoleniu naszych rodziców i dziadków (w ZUS nie ma grosza ratalnych oszczędności). Nam emerytury będą finansować pokolenie naszych dzieci i wnuków.
Dlaczego bezdzietne osoby, które wpłaciły do ZUS kwotę X składek emerytalnych, mają być tak samo traktowani jak rodzice 3 dzieci, którzy również wpłacili do ZUS kwotę X, a dodatkowo na wychowanie 3 dzieci wydali ok. 1.200.000 zł (tyle średnio kosztuje wychowanie 3 dzieci do pełnoletności) i poświęcili dziesiątki tysięcy godzin i setki nieprzespanych nocy? To te dzieci będą finansować emerytury również bezdzietnym.
To chyba sprawiedliwe uwzględnić dzietność w wieku emerytalnym/wysokości emerytury?
Dlaczego Wam nie przeszkadzają emerytury po 15 latach wypłacane 35 letnim emerytom z wojskowym czy policyjnym, dopłaty do emerytur minimalnych osobom, które nie wpłacili wystarczająco dużo składek, czy wypłaty emerytur sędziom, którzy nigdy nie wpłacili żadnych składek emerytalnych?

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki