Creepy Jar planuje w tym i w przyszłym roku regularnie wydawać kolejne dodatki do Green Hell - poinformował prezes spółki Krzysztof Kwiatek. Premiera nowej gry "Chimera" może nie nastąpić w 2023 roku, jeśli gra nie będzie jeszcze w pełni gotowa do wejścia na rynek.


"Planujemy wydawać dodatki PC, ale nie mamy jeszcze żadnych konkretnych danych. Pewnie musielibyśmy to robić w pewnych odstępach, powiedzmy, żeby co kwartał coś się pojawiło. Przyszły rok na pewno też będzie z premierami kolejnych dodatków do Green Hell" - powiedział Kwiatek podczas czwartkowej konferencji prasowej.
Dodał, że Green Hell, regularnie rozwijany i wzbogacany o nową zawartość, nadal cieszy się zainteresowaniem ze strony nowych graczy. Skumulowana sprzedaż brutto Green Hell na platformach Steam, PlayStation i Xbox w styczniu 2022 roku przekroczyła już 3 mln egzemplarzy, z czego w samym 2021 roku wyniosła ponad 1,26 mln kopii.
"W pierwszym półroczu 2021 roku na platformie Steam zadebiutowały dwie z trzech części cyklu dodatków Spirits of Amazonia. Ich premiery oceniamy jako ogromny sukces - już w pierwszym tygodniu po udostępnieniu Spirits of Amazonia 1 Green Hell znalazł się na 9 miejscu listy Steam Global Top Sellers, a liczba osób grających jednocześnie w grę przekroczyła 13 tysięcy. Również Spirits of Amazonia 2 został bardzo dobrze przyjęty przez graczy, dzięki czemu gra awansowała na 17 miejsce listy Global Top Sellers" - powiedział Krzysztof Kwiatek.
"Aktualnie pracujemy nad kolejną aktualizacją Green Hell na PC - Animal Husbandry, która umożliwi graczom hodowlę zwierząt" - dodał.

Creepy Jar cały czas pracuje nad przygotowaniem nowej gry, "Chimery". "Chimera" będzie drugą produkcją Creepy Jar, po debiutanckim, bestsellerowym "Green Hell". Podobnie jak pierwsza gra, również "Chimera" ma trafić do graczy w formule tzw. early access, czyli wczesnego dostępu: gracze za nieco obniżoną cenę otrzymują nieukończony produkt i pomagają w jego dalszym tworzeniu poprzez zgłaszane uwagi.
"Nie jest wykluczone, że w przyszłym roku nie nastąpi premiera tej gry, bo pośpiech jest najgorszym doradcą. Jeśli się okaże, że +Chimera+ do końca przyszłego roku nie osiągnie takiego poziomu, żeby z przytupem wejść na rynek, to nie będziemy chcieli popełnić falstartu" - powiedział Kwiatek.
"Z +Chimerą+ mamy wewnętrzny kamień milowy zaplanowany na koniec roku i on powinien dać nam odpowiedzi, jaka jest to gra i wtedy będziemy planować przekształcanie jej z wersji alfa do wersji gotowej do wydania. Czy early access będzie w przyszłym roku, będziemy wiedzieli na koniec tego roku. Chcielibyśmy i pracujemy nad tym, żeby wykorzystać jeden z eventów na koniec roku i przedstawić teaser, a trailer będziemy chcieli zrobić, gdy na horyzoncie będzie bliżej premiera. Nie sądzę, żeby to było szybciej niż za rok, bo nie da się szybciej zbudować takiego kontentu w odpowiedniej jakości" - dodał.
Prezes Creepy Jar poinformował, że w spółce cały czas zespół jest rozbudowywany, a koszty wynagrodzeń jako pochodna będą rosły.
"Widzimy, że rynek pracy jest rozgrzany, więc jakieś wzrosty pewnie zaobserwujemy, ale spodziewam się, że będą to wzrosty 10 proc., maksymalnie kikunastoprocentowe" - powiedział.
W czerwcu 2021 roku odbyła się premiera Green Hell w wersjach przeznaczonych na konsole PlayStation 4 i Xbox One, dzięki której Creepy Jar zanotował istotny wzrost przychodów ze sprzedaży oraz zdywersyfikował ich źródła. W 2021 roku łączna sprzedaż brutto Green Hell na konsolach PlayStation i Xbox wyniosła 360 tys. kopii gry. Przychody z ich sprzedaży wyniosły 22,1 mln zł, co stanowi 48 proc. udziału w całkowitych przychodach spółki.
Krzysztof Kwiatek, pytany o przewidywania analityków, że w 2022 roku wyniki Creepy Jar będą słabsze niż rok temu, odpowiedział, że trudno będzie przebić rok, gdy odbywały się premiery konsolowe.
"Dzięki tym premierom drugi, trzeci kwartał w zeszłym roku były bardzo dobre. Dzisiaj, nawet mądrze zarządzając promocjami i nowym kontentem trudno dorównać wynikom sprzedażowym z okresu premier. Ostrożnie rzecz ujmując pewnie byśmy się spodziewali, że trudno będzie powtórzyć rekordy, ale z drugiej strony dochodzi nam nowa noga VR, zobaczymy, jak ona będzie się zachowywała w dłuższym terminie" - powiedział.
Prezes spółki spodziewa się, że globalne wydatki na gry będą w długim terminie rosły.
"Na poziomie globalnym może jakieś zmiany nastąpią, ponieważ 2020 rok był rekordowy na rynku gier ze względu na pandemię i trudno byłoby taki wzrost w długim terminie utrzymać, ale nie postrzegamy, żeby w dłuższym terminie miało się coś zmienić negatywnie. Zakładamy, że jest to ciągle rosnący rynek i wszystkie dostępne analizy wskazują, że on będzie nadal rósł" - powiedział Krzysztof Kwiatek.
W 2021 roku przychody Creepy Jar wyniosły 46,1 mln zł, co oznacza wzrost o 22 proc. względem 2020 roku. Wynik EBITDA wyniósł 31,8 mln zł wobec 26,7 mln zł w 2020 roku, natomiast zysk netto osiągnął 29,1 mln zł i był o 30 proc. wyższy rdr. W ciągu roku stan środków pieniężnych i innych aktywów pieniężnych wzrósł ponad dwukrotnie do poziomu 59,7 mln zł na koniec 2021 roku.
Zarząd Creepy Jar zarekomendował zwyczajnemu walnemu zgromadzeniu przeznaczenie zysku netto w kwocie 14,6 mln zł na wypłatę dywidendy dla akcjonariuszy spółki, w wysokości 21,5 zł na jedną akcję. (PAP Biznes)
pr/ osz/


























































