Poniedziałkowy poranek przyniósł nowe rekordy cen złota i srebra. Trudno nie powiązać tej informacji z presją rządu USA wywieraną na Rezerwę Federalną. Inwestorzy muszą się liczyć z ryzykiem jeszcze szybszego tempa utraty siły nabywczej dolara.


12 stycznia 2026 roku dolarowe notowania złota po raz pierwszy w historii przekroczyła poziom 4600 USD za uncję trojańską. O 10:07 najaktywniejsza seria nowojorskich kontraktów na złoto była notowana po 4 603,64 USD/oz. To o 2,3% więcej niż przed weekendem.
Mamy zatem pierwszy w 2026 roku rekord cen złota po tym, jak 26 grudnia odnotowaliśmy poprzedni szczyt wszech czasów. W ubiegłym roku „barbarzyński relikt” w ujęciu dolarowym podrożał o blisko 65% po zwyżce o 27% w roku poprzednim. Rewaluacja złota jest tak naprawdę odzwierciedleniem zapaści siły nabywczej dolara amerykańskiego – czyli wciąż podstawowej waluty rezerwowej świata.
Zobacz także
Nowe szczyty zostały ustanowione także na rynku srebra. Biały metal w poniedziałek rano drożał o przeszło 6%, osiągając kurs 84,22 USD/oz. Przypomnijmy tylko, że w 2025 roku biały metal podrożał aż o 141% i podobnie jak złoto odnotował najwyższą całoroczną stopę zwrotu od 46 lat.
Silne wzrosty notowań złota i srebra wiązane są z atakiem na niezależność banku centralnego Stanów Zjednoczonych. Za Atlantykiem rusza bowiem bezprecedensowe śledztwo w przeciwko kończącemu swą drugą kadencję szefowi Rezerwy Federalnej. Nikt nie ma wątpliwości, że jest to próba zastraszenia i wywarcia wpływu na FOMC, aby ten szybciej i głębiej obniżał stopy procentowe. Oznacza to wyższe ryzyko wzrostu inflacji w Ameryce i jeszcze szybsze tempo utraty siły nabywczej dolara. Od czasu utworzenia Rezerwy Federalnej (w grudniu 1913 roku) dolar utracił niemal 97% swej wartości.

Paliwa do ognia na rynku metali szlachetnych dolewają też wydarzenia w Iranie, gdzie naród zaczął otwarcie buntować się przeciwko rządom ajatollahów. Krwawo tłumione protesty wzbudziły groźbę interwencji wojsk Stanów Zjednoczonych w dawnej Persji. To oznaczałoby kolejną wojnę na roponośnym Bliskim Wschodzie i ryzyko wzrostu cen paliw, a w ślad za tym inflacji cenowej.
- Jeśli sprawy pozostaną w takim stanie jak teraz, to myślę, że ceny srebra mogą wzrosnąć do 90 USD/oz. – uznał Soni Kumari, strateg rynków surowcowych w ANZ cytowany przez agencję Reuters. Kumari przywołał też kwestię ograniczeń w eksporcie srebra, jakie rząd ChRL wprowadził dla chińskich przedsiębiorstw na lata 2026-27.
Nowe rekordy cen metali szlachetnych odnotowano także w polskim złoty. Uncja złota warta jest obecnie ok. 16,5 tys. złotych. Po doliczeniu kosztów bicia, dostawy i marży dilerskiej ceny jednouncjowych złotych monet bulionowych przekraczają już 17 tys. złotych.
Natomiast „giełdowa” cena srebra przeliczona na PLN przekroczyła dziś 300 zł za uncję trojańską, w porywach osiągając poziom 305 zł/oz. Jednakże ze względu na 23-procentowy podatek VAT po tej cenie nie da się kupić jednouncjowej srebrnej sztabki czy monety. Taki towar kosztuje obecnie już prawie 400 złotych.
Strach czy chciwość? Sprawdź nasz nowy wskaźnik nastrojów na rynku!

Nasz nowy indeks agreguje dane rynkowe oraz zachowania inwestorów, aby odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy na rynku przeważa obecnie euforia i żądza zysku, czy może ostrożność i obawy przed spadkami.
Jest to polski odpowiednik popularnego amerykańskiego Fear and Greed Index. Narzędzie zostało jednak w pełni dostosowane do specyfiki lokalnego rynku. Obejmuje nie tylko notowania z GPW, ale także rynek długu oraz dane na temat aktywności społeczności Bankier.pl, największego forum inwestorskiego w Polsce.
Metodologia Indeksu Strachu i Chciwości Bankier.pl opiera się na analizie sześciu komponentów: impetu, siły, szerokości i zmienności rynku, awersji do ryzyka, a także aktywności społeczności Bankier.pl.






























































