REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Mieszkania nadal będą drożeć. PKO BP wskazuje na wzrost cen o 5 proc.

2026-09-21 13:36
publikacja
2026-09-21 13:36
Dodaj Bankier.pl w Google

W perspektywie roku oczekiwana jest stabilizacja na rynku mieszkaniowym, z umiarkowanym wzrostem średnich cen transakcyjnych mieszkań - oceniają analitycy PKO BP. W perspektywie dekady można oczekiwać w scenariuszu bazowym umiarkowanego rozwoju rynku mieszkaniowego.

Mieszkania nadal będą drożeć. PKO BP wskazuje na wzrost cen o 5 proc.
Mieszkania nadal będą drożeć. PKO BP wskazuje na wzrost cen o 5 proc.
fot. Gold Picture / / Shutterstock

"W perspektywie roku w scenariuszu bazowym oczekujemy stabilizacji rynku z umiarkowanym (około 5 proc.) wzrostem średnich cen transakcyjnych mieszkań. Sprzyja temu utrzymujący się większy popyt, pobudzony rosnącymi dochodami. Dodatkowo, niezdecydowani mogą przyspieszać decyzje zakupu mieszkania z uwagi na wzrost ryzyka większej inflacji (i droższego kredytu, jeśli RPP zacznie podwyższać stopy procentowe zgodnie z rynkowymi wycenami)" - napisano w raporcie.

W ujęciu rocznym ceny transakcyjne mieszkań w drugim kwartale 2026 r. na rynku pierwotnym w stolicach województw wzrosły o ok. 3-4 proc. Na rynku wtórnym ceny wzrosły w analizowanych grupach miast o ok. 2 proc. rdr.

Po stronie podaży - zdaniem analityków - kumulują się istotne przesłanki wzrostu cen, w tym m.in. mniejsza oferta mieszkań na skutek mniejszej liczby mieszkań deweloperskich wprowadzanych na rynek i ograniczanej liczby nowych projektów, koszty szeroko zakrojonej nowelizacji warunków technicznych, wprowadzania ZPI i tzw. Ustawy Schronowej, czy ceny usług budowlanych. Ponadto, wpływ na ceny może mieć rosnące ryzyko wzrostu cen energii skutkującego wzrostem cen materiałów opartych o energochłonne technologie produkcji oraz wzrost cen działek pod zabudowę mieszkaniową z uwagi na ograniczenie ich podaży po przyjęciu przez gminy planów ogólnych wg nowych zasad lub zablokowaną procedurą decyzyjną, gdy gmina nie przyjęła jeszcze takiego planu.

"Na popyt inwestycyjny nadal negatywnie wpływa duża niepewność regulacyjna związana z wynajmem, inicjatywami opodatkowania kolejnych mieszkań czy wprowadzenia podatku katastralnego" - dodano.

PKO BP ocenia, że w perspektywie dekady można oczekiwać w scenariuszu bazowym umiarkowanego rozwoju rynku mieszkaniowego.

Scammingout

"Prognozowany przez GUS spadek liczby ludności, jak pokazało badanie tzw. śladów życia czy doświadczenia innych rozwiniętych gospodarek, może zostać zrekompensowany napływem imigrantów, coraz silniejsze będą potrzeby jakościowe ludności. Popyt mieszkaniowy będą generowały większe aspiracje młodego pokolenia, suburbanizacja, konieczność wymiany zdekapitalizowanego zasobu i potrzeby imigrantów" - napisano w raporcie.

Zdaniem analityków, scenariusz stagnacji lub kurczenia się rynku mieszkaniowego zmaterializowałby się w sytuacji przeregulowania sektora mieszkaniowego czy załamania trendów wzrostowych w polskiej gospodarce.

Analitycy spodziewają się, że w najbliższych kilkunastu latach znacząco zmienią się uwarunkowania rynku mieszkaniowego w zakresie demografii, wpływając na jego perspektywy.

"Spadek liczby ludności związany z ujemnym przyrostem naturalnym i starzeniem się społeczeństwa osłabia presję popytu ilościowego – przy mniejszej liczbie ludności nastąpi dalsza poprawa w zakresie przeludnienia mieszkań. Poprawi się także relacja liczby gospodarstw domowych i mieszkań" - napisano. (PAP Biznes)

doa/ osz/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Nowe rekomendacje dla Creotechu, JSW i Dom Development
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
ifeelveryblah
Ci sami pseudo analitycy przewidywali rok temu wzrost o 8%. Oczywiście tutaj o tym pisano. Tymczasem jest taniej niż rok temu i do tego większy wybór. Macie ludzi za durni?
to_i_owo
Gdzie jest taniej? W miasteczku pod Chełmem?
ifeelveryblah odpowiada to_i_owo
Ja mieszkam w Warszawie na Białołęce i tutaj patrzyłem ceny. To że u ciebie w wiosce pod Chełmem też jest taniej to chyba dobrze, no nie?
99kangurek00 odpowiada ifeelveryblah
"Tutaj patrzyłem ceny"... Skąd przymigrowałeś do Białołęki? Ze stepów dalekich, czy spod Jeleniej? Polska język - trudna język, NO NIE?
romulus6
Z tego co widać oferta używanych rośnie bo ludzie umierają. Nowe stoją puste niesprzedane. Ceny nowych mogą rosnąć ale dlatego że nowe regulacje wchodza i budowa jest droższa. Ale to nie oznacza że się sprzedadzą.
harrytracz
Jak mieszkania drożały jak poj..ne przy wysokich stopach, inflacji i jeszcze dopłacano do kredytów to się ludziska rzucali do kupna.
Teraz ceny się ustabilizowały, jest więcej ofert do wyboru, są obniżone stopy procentowe, płace rosną, nawet sobie można ponegocjować na wtórnym, zdolność kredytowa jest, to ludzie nie chcą kupować.
bt5
Niestety nie ma żadnego ożywienia w sprzedazy mieszkan. A ruchy cen sa wyłacznie w dół. A w biurach sprzedazy deweloperów widac szczere pustki a co 2 gi dzien mijam 3 takie biura . Taka sytuacja topi tez branze powiązane jak wykonczeniówka i meble. W Polsce w nikłym stopniu wystepuje imigracja zasiedleniowa i dominuja skoszarowani Niestety nie ma żadnego ożywienia w sprzedazy mieszkan. A ruchy cen sa wyłacznie w dół. A w biurach sprzedazy deweloperów widac szczere pustki a co 2 gi dzien mijam 3 takie biura . Taka sytuacja topi tez branze powiązane jak wykonczeniówka i meble. W Polsce w nikłym stopniu wystepuje imigracja zasiedleniowa i dominuja skoszarowani po norach i piwnicach gastarbajterzy. Socjal jest znikomy z rychłą perspektywą wycięcia go do zera o kto tu sie osiedli. Ukraincy wypłacalni w PL to nie byle bieda a i tak juz od jakkiegos czasu zmykaja na Zachod bo bywa z kosztami mieszkaniowymi taniej niz w Polsce.
inwestor.pl
"Wieczna hossa" na bankierze finansowana jest z pieniędzy deweloperów. Wejdzicie sobie w bazę danych GUS i sprawdźcie ceny TRANSAKCYJNE mieszkań, a następnie porównajcie do liczb, które podają serwisy reklamowe typu bankier.pl. To jest jedna wielka manipulacja.
platfusoptymista
oczywiście takie artykuły to napędzanie jeleni. Oczekiwania inflacyjne schładzają popyt.
pilot_programista
co ma znaczyć "nadal"?
od ponad 2 lat ceny mieszkań stoją lub delikatnie spadają, pomimo nadal otrzymującej się inflacji

Powiązane: Polityka mieszkaniowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki