REKLAMA

Wybory parlamentarne w Kuwejcie w cieniu głębokiego kryzysu gospodarczego

2020-12-05 11:19
publikacja
2020-12-05 11:19
fot. STEPHANIE MCGEHEE /

W Kuwejcie rozpoczęły się w sobotę wybory do Zgromadzenia Narodowego. Są to pierwsze wybory od śmierci emira Sabaha al-Ahmada as-Sabaha we wrześniu. Odbywają się w czasie, gdy bogaty w ropę kraj boryka się z najgorszym kryzysem gospodarczym od dziesięcioleci.

Setki tysięcy wyborców wybiorą 50 posłów do parlamentu, w skład którego wchodzi jeszcze dodatkowo 16 członków rządu (maksymalnie). Jako że działalność partii politycznych jest w Kuwejcie zabroniona, plemiona zorganizowały wcześniej nieformalne prawybory, by wybrać najsilniejszych kandydatów.

Nowy parlament będzie musiał podjąć decyzje w wielu kwestiach, z których najważniejsze są problemy ekonomiczne.

We wrześniu agencja ratingowa Moody's po raz pierwszy w swojej historii obniżyła ocenę Kuwejtu. Minister finansów ostrzegł, że rząd wkrótce nie będzie w stanie wypłacać pensji, a narodowy bank Kuwejtu podał, że deficyt może w tym roku osiągnąć 40 proc. produktu krajowego brutto - byłby to najwyższy poziom od inwazji Iraku w 1990 roku i późniejszej wojny w Zatoce Perskiej.

Przy cenach ropy naftowej nieco powyżej 45 dolarów za baryłkę, inne państwa w regionie zadłużały się, zmniejszyły wydatki lub wprowadziły podatki (np. Zjednoczone Emiraty Arabskie w 2018 r. wprowadziły po raz pierwszy podatek VAT w wysokości 5 proc.).

Kuwejt nie przeprowadził żadnej takiej ani innej istotnej zmiany w tym zakresie. Temu krajowi wielkości województwa podkarpackiego, posiadającemu fundusz inwestycyjny o wartości 533 miliardów dolarów nie grozi bankructwo, jednak potrzeba zgody parlamentu, by przekroczyć obecny limit deficytu. A jak zwracają uwagę komentatorzy, posłowie prawdopodobnie spotkają się z silnym sprzeciwem opinii publicznej, która obawia się, że wyasygnowane środki zostaną strawione przez korupcję.

Kuwejtczycy bardzo surowo oceniają działalność parlamentu i klasy politycznej. W sondażu dla emirackiego dziennika "Gulf News" na pytanie: Jak skuteczny był parlament w ostatnich latach? - spośród 578 ankietowanych niemal 35 proc. odpowiedziało, że był mało skuteczny, a 49 proc. że wręcz bezużyteczny.

"Mamy tylko wizerunek demokracji, z którego możemy być dumni. (..) Słaby system polityczny i wszechobecna korupcja doprowadziły do frustracji, rozpaczy i braku zaufania do demokracji" - ocenił w wywiadzie dla gazety dr Falah al-Hadżraf, obywatel Kuwejtu.

Jak wynika z badania, główne kwestie, które martwią wyborców, to korupcja, reforma edukacji, zmiana systemu wyborczego i kryzys mieszkaniowy. Chociaż Kuwejtczycy do 35 roku życia stanowią 65 proc. populacji, wiele spraw, które absorbują ich uwagę, jest nieobecnych w tegorocznej kampanii wyborczej.

"Niestety, niektóre z głównych tematów, które dotykają młodych, takie jak kryzys mieszkaniowy i kryzys na rynku pracy, nie były w tym roku przedmiotem dyskusji w takim samym stopniu, jak inne kwestie, np. nierównowaga demograficzna i reforma wyborcza" - powiedział "Gulf News" politolog Bader al-Nadżdżar.

Spośród 342 kandydatów, w tym 31 kobiet, wiele osób korzysta z biernego prawa wyborczego po raz pierwszy, są tacy, którzy już startowali, ale bez powodzenia i ci, którzy ubiegają się o reelekcję. Na pytanie, czy wolą głosować na dotychczasowego posła czy też raczej na nowego kandydata, ponad 73 proc. respondentów zadeklarowało, że będzie głosować na kandydatów niezasiadających dotychczas w parlamencie.

Chociaż Kuwejt ma najbardziej otwarty system polityczny ze wszystkich krajów Zatoki Perskiej i nazywany jest najbardziej wolnym krajem w tym regionie, parlamenty w emiracie rządzonym przez dynastię as-Sabahów często rozwiązują się w związku ze sporami proceduralnymi lub konfliktami z rządem.

Pluralistyczne środowisko polityczne Kuwejtu jest chronione konstytucją z 1962 roku, która przyznaje parlamentowi prawo do interpelacji ministrów oraz proponowania i blokowania ustawodawstwa. Pomimo ogólnej otwartości politycznej, w Kuwejcie istnieją obce zachodnim demokracjom tematy tabu. Znieważenie emira jest przestępstwem, które nieraz skutkowało długimi wyrokami więzienia dla członków opozycji.

Emir ma również uprawnienia do rozwiązania parlamentu i choć konstytucja wymaga rozpisania nowych wyborów w ciągu dwóch miesięcy, Kuwejt był świadkiem dwóch długich okresów bez działania organu ustawodawczego w latach 1976-1981 i 1986-1992.

Joanna Baczała

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki