Mimo wysokiej stopy bezrobocia i ogólnego spowolnienia gospodarczego rośnie liczba zezwoleń na pracę w Polsce dla cudzoziemców. Szacuje się, że w tym roku jeszcze więc m.in. Ukraińców, Białorusinów czy też Rosjan znajdzie pracę w naszym kraju.
Agencja Zatrudnienia EWL zebrała dane z Powiatowych Urzędów Pracy, z których wynika, że w ciągu pierwszego półrocza 2012 roku złożono 160 276 oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcom, umożliwiającyce zatrudnienie obywateli pięciu państw (Ukrainy, Białorusi, Mołdowy, Rosji i Gruzji) na okres do 6 miesięcy w ciągu roku.
| »Obalamy mity związane z pracą tymczasową |
Najwięcej oświadczeń zgłosili pracodawcy, którzy chcą zatrudnić obywateli Ukrainy (150 tys. wniosków). Mimo że oświadczeń o zamiarze zatrudnienia cudzoziemca jest mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego, to jednak przewiduje się, że liczba ta stale będzie wzrastać.
Największe zapotrzebowanie na pracę cudzoziemców pochodzi z sektora rolnego i budownictwa – odpowiednio 88 423 i 33 404. O ile zapotrzebowanie na obcokrajowców w rolnictwie spadło o 10 procent, w budownictwie wzrosło o 16 punktów procentowych.
Najczęściej zatrudniamy Ukraińców
| Zobacz także: | |
![]() To pacjent jest problemem służby zdrowia | |
Wzrost liczby wydanych zezwoleń na pracę dla cudzoziemców w latach 2008 - 2012

![]() | »W Polsce zatrudniamy coraz więcej Ukraińców |
W dodatku, jak wskazują polscy pracodawcy, są oni zadowoleni z pracy wykonywanej przez cudzoziemców objętych procedurą uproszczoną – po upłynięciu przepisowych 6 miesięcy w ciągu roku, coraz więcej pracodawców decyduje się na przedłużenie swoim pracownikom wizy pracowniczej w oparciu o pełne zezwolenie na pracę. Pracownicy z zagranicy mniej rotują, a pracodawcy są skłonni do podtrzymania stosunku pracy z nimi.
Przeczytaj cały raport EWL
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl
































































