REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

Tusk: Polska potrzebuje większego budżetu UE. „To leży w naszym interesie”

2026-09-09 15:10, akt.2026-09-09 17:41
publikacja
2026-09-09 15:10
aktualizacja
2026-09-09 17:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Wspólnym obowiązkiem całej Unii Europejskiej i polskim jest być dobrze przygotowanym na różne scenariusze; to wymaga wysiłku, także finansowego – mówił szef rządu Donald Tusk po spotkaniu z przewodniczącym Rady Europejskiej Antonim Costą.

Tusk: Polska potrzebuje większego budżetu UE. „To leży w naszym interesie”
Tusk: Polska potrzebuje większego budżetu UE. „To leży w naszym interesie”
/ Unia Europejska

Tusk: Musimy szukać nowych środków na bezpieczeństwo

Większy budżet UE leży w interesie każdego kraju członkowskiego, a na pewno w interesie Polski – przekonywał w środę premier Donald Tusk. Z kolei szef Rady Europejskiej Antonio Costa zaznaczył, że liderzy UE muszą w dojść do porozumienia ws. budżetu do końca roku.

Warszawa była kolejnym przystankiem w „tour des capitales” (objazdem po wszystkich stolicach - PAP) szefa Rady Europejskiej, przygotowującym szczyt budżetowy, który odbędzie 15-16 października w Brukseli. Na szali jest prawie 2 bln euro, w tym 123,3 mld euro dla Polski. Costa odwiedził już połowę krajów, ale przed nim jeszcze ważne przystanki – Madryt, Berlin, Lizbona.

Polski premier na briefingu po spotkaniu z szefem Rady Europejskiej podkreślił, że poruszono wiele tematów, bo „Europa jest w momencie krytycznym - mamy wojny, niepewność na rynkach paliwowych i skomplikowaną sytuację wewnętrzną w wielu krajach europejskich”. Tusk zaznaczył jednocześnie, że najważniejszym z tematów był unijny budżet. - Przyszłe ramy finansowe UE to dla Polski rzecz absolutnie kluczowa - mówił.

Odnosząc się do propozycji Komisji Europejskiej z lipca 2025 roku, premier Polski stwierdził, że „jesteśmy dziś uczestnikami może nie rewolucji, ale procesu głębokich zmian filozofii budżetu UE. Zaapelował też, aby „szukając nowych rozwiązań, stawiając na większą konkurencyjność Europy i próbując znaleźć środki na bezpieczeństwo, zachować fundamenty polityki spójności i wsparcia dla rolnictwa, bo to są także aspekty naszego bezpieczeństwa, autonomii i suwerenności”. Według premiera „Polska jest najlepszym przykładem, że środki na politykę spójności są fundamentem rozwoju kontynentu”.

Tusk wyraził oczekiwanie, że w czasie negocjacji wszyscy będą starali się uzgodnić nowe środki do budżetu UE, bo bez tego nie da się obronić ambitnej propozycji ram finansowych przygotowanej przez Komisję. - Większy budżet europejski leży w interesie każdego kraju członkowskiego, a na pewno Polski - mówił Tusk. - Dzięki naszej współpracy – premier zwrócił się bezpośrednio do Costy – Polska była, jest i będzie największym beneficjentem środków europejskich. Nasze potrzeby są specyficzne, ale wy to w Radzie rozumiecie - zaznaczył.

Szef polskiego rządu zapewnił, że „broniąc interesu finansowego i bezpieczeństwa Polski, stara się zawsze szukać tego, co łączy i co jest wspólne dla wszystkich państw członkowskich”. Zaznaczył, że mają z Costą takie samo doświadczenie; kiedy Tusk był szefem Rady Europejskiej, Portugalczyk był premierem - i na pewno znajdą wspólny język. - Jestem przekonany, że mogę na ciebie liczyć, tak jak Europa może liczyć na Polskę - mówił.

Szef RE: nowy budżet UE musi dać możliwość spełnienia priorytetów takich jak m.in. obronność i bezpieczeństwo

Costa też nie szczędził komplementów pod adresem polskiego premiera, zaznaczając, że odbył z nim „jak zawsze bardzo dobrą rozmowę ”. Dodał, że dzięki Tuskowi - dzięki jego doświadczeniu i zaufaniu, jakim cieszy się w UE - „pozycja Polski w Unii jest silna, a jej inicjatywy doceniane”.

Przewodniczący Rady Europejskiej przyznał, że jeżdżąc po stolicach państw członkowskich, chce dowiedzieć się, jakie są priorytety i oczekiwania poszczególnych krajów. Dodał, że tego typu wiedza jest niezbędna, aby dobrze przygotować szczyty budżetowe, w tym ten, który odbędzie się 15-16 października.

Costa zaznaczył, że szykując budżet na lata 2028-2034, UE będzie musiała wziąć pod uwagę nowe wyzwania. - Potrzebujemy takiego budżetu, który daje nam możliwości zrealizowania głównych priorytetów – mówił. Zaznaczył przy tym, że kluczowymi obszarami są - jego zdaniem - „obronność, bezpieczeństwo, konkurencyjność, innowacje i strategiczna odporność”. Jednocześnie podkreślił, że budżet musi wspierać rolnictwo i inne polityki (wspólnotowe), które są ważne dla dobrobytu i rozwoju Europy.

Szef Rady Europejskiej zauważył, że tak jak budżety narodowe, budżet europejski musi zmieścić się w ramach zasobów finansowych państw członkowskich. Przypomniał, że dziś w większości finansowany jest ze składek państw członkowskich. - Ta część musi pozostać na racjonalnym poziomie - mówił. To dlatego - jak tłumaczył - na stole leży znaczący pakiet nowych zasobów własnych, których uzgodnienie będzie bardzo ważną częścią ogólnego porozumienia.

Kończąc temat negocjacji budżetowych, Costa zwrócił się z apelem do Tuska i pozostałych liderów UE: „Nie możemy sobie pozwolić na opóźnienia. Musimy dojść do porozumienia do końca bieżącego roku, żeby móc kontynuować wsparcie dla naszych rolników, firm, studentów, badaczy, wynalazców. Odpowiedzialność stoi po naszej stronie”. Aby tak się stało - zaznaczył - wszyscy muszą się „bardzo zaangażować się w tej kluczowej fazie negocjacji, w duchu europejskim”.

Costa z Tuskiem rozmawiali też o sytuacji na Ukrainie. Zdaniem szefa Rady Europejskiej Polska jako kraj na wschodniej flance UE „odgrywa bardzo istotną rolę, jeżeli chodzi o kształtowanie europejskiej odpowiedzi na wyzwania i zagrożenia”.

- Wasze wsparcie Ukrainy ma znaczenie. Ukraina broni nie tylko swej suwerenności, ale również bezpieczeństwa Europy. Polska jako jej sąsiad odgrywa niezwykle ważną rolę – mówił Costa. Jego zdaniem rosnące zagrożenie ze strony Rosji wymusza na UE, aby była przygotowana do roku 2030 (na ewentualną konfrontację).

Tusk poinformował zaś przewodniczącego „jak wygląda sytuacja na wschód od granicy UE, jaka jest nasza ocena perspektywy najbliższych miesięcy, jeśli chodzi o wojnę.” - Podzieliłem się informacjami od naszych przyjaciół, także zza Atlantyku, z USA. To wszystko składa się na oczywistość: wspólnym obowiązkiem całej UE i Polski jest być dobrze przygotowanym na różne scenariusze, a to wymaga wysiłku, także finansowego - zaznaczył.(PAP)

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (13)

dodaj komentarz
tomitomi
Mniejszy budżet - mniej sprzeniewierzą !
miketheripper
Może Tusk ma rację i faktycznie wojna jest rozwiązaniem.
harrytracz
Gdzie jest koalicyjna lewica i ich dzielna walka z Funduszem Kościelnym?
Jak ich nie było nawet w sejmie to kwiczeli i wydatkach na Kościół - ile by za to obiadów dzieciom w szkole sfinansować.
Teraz są przy korycie a Fundusz Kościelny jeszcze wyższy niż rok temu.
Brawo Lewica!
(i mówię to sarkastycznie sam będąc
Gdzie jest koalicyjna lewica i ich dzielna walka z Funduszem Kościelnym?
Jak ich nie było nawet w sejmie to kwiczeli i wydatkach na Kościół - ile by za to obiadów dzieciom w szkole sfinansować.
Teraz są przy korycie a Fundusz Kościelny jeszcze wyższy niż rok temu.
Brawo Lewica!
(i mówię to sarkastycznie sam będąc Karolem, likwidacja FK na rzecz jednej tacy rocznie rozwiązała by problem l, to wychodzi dwie dychy rocznie od wiernego).
dasbot
Zrobiłbyś panie mulat spotkanie online i już byś pokazał, jak znaleźć oszczędności w budżecie. Agenda się nie zmienia, zmieniają się tylko hasła. Wcześniej był covid, potem „zielono mi”, następnie Ukraina, a teraz doszło bezpieczeństwo. Co jeszcze towarzysze wymyślicie?.............Clown world.
mekm
oby te fundusze poszły na rozwój Polski a nie zostały wyrzucone w błoto na zbrojenia !
tomitomi
mniejszy budżet - mniej sprzeniewierzą !
to_i_owo
"Tusk: Polska potrzebuje większego budżetu UE"

Biorąc pod uwagę że zaraz będziemy płatnikiem netto to się nie dziwie że mu się to podoba

platfusoptymista
ma pustki w polskiej kasie, więc liczy na to, że uratuje go finansowa inżynieria
wnr
politycy jak lekarze - ciągle im mało
brututs
Morawiecki powiedział że jesteśmy w UE bo tam są pieniądze.
Polska jako że pasożyt nic nie jest w stanie zaoferować oprócz peplabia że otworzyła rynek.
Otworzyła rynek a nie jak za komuny gdzie paszporty przechowywała esbecja i to ona rezydowała czy możesz wyjechać. 99% było odmów jak w Korei płn.

Powiązane: Walka o budżet UE

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki