REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Zysk stopniał z 2,5 mld do 14 mln. Tysiące zwolnień w "luksusowej" motoryzacji

2026-09-07 10:00
publikacja
2026-09-07 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Tysiące pracowników Jaguara Land Rovera otrzymają propozycję dobrowolnego odejścia, która obejmie także pracowników etatowych oraz kadrę kierowniczą. Brytyjski koncern motoryzacyjny zanotował gwałtowny spadek sprzedaży, m.in. z powodu cyberataku i amerykańskich ceł. W ciągu dwóch lat ma zostać zlikwidowanych ponad 4 tys. miejsc pracy - informuje "The Guardian".

Zysk stopniał z 2,5 mld do 14 mln. Tysiące zwolnień w "luksusowej" motoryzacji
Zysk stopniał z 2,5 mld do 14 mln. Tysiące zwolnień w "luksusowej" motoryzacji
fot. William Barton / / Shutterstock

- Światowy przemysł motoryzacyjny znajduje się pod ciągłą presją kosztów, wolniejszego niż oczekiwano upowszechnienia się pojazdów elektrycznych oraz pogorszenia się warunków rynkowych w Chinach - zaznacza dyrektor generalny PB Balajim. Przypomnijmy, że Jaguar Land Rower należy do indyjskiego Tata Motors. 

W sumie więc koncern motoryzacyjny, którego sztandarowym produktem są samochody terenowe, musi w ciągu dwóch lat tak zacisnąć pasa, by zaoszczędzić 1,7 mld funtów. 

Jak wojna celna i cyberatak wydrenowały zyski JLR?

Na złą kondycję firmy wpłynęła polityka celna administracji Trumpa, który przed zawarciem porozumienia z Wielką Brytanią podniósł cła importowe do 25 proc. (z 10 proc.), powodując tym samym perturbacje w branży motoryzacyjnej. Widać to w spadkach sprzedaży detalicznej, jak i hurtowej Jaguara Land Rovera, którym odjęło odpowiednio o 70 i 90 tys. sztuk aut. 

Do tego doszedł cyberatak, który w zeszłym roku spowodował wstrzymanie na kilka tygodni produkcji w brytyjskich zakładach. Łącznie ten przestój kosztował koncern 200 mln funtów. Do akcji wkroczył w tym przypadku rząd pod kierownictwem jeszcze Keira Starmera, który udzielił gigantowi gwarancji kredytowej w wysokości 1,5 mld funtów. Tym razem jednak po ogłoszeniu tej fali redukcji rząd nie zamierza interweniować. 

Scammingout

W konsekwencji Jaguar Land Rover odnotował 14-mln zysk przed opodatkowaniem, co stanowi zatrważający spadek z 2,5 mld funtów w roku poprzednim. 

Elektryczny Range Rover na rynku

Producent wprowadził na rynek swój pierwszy elektryczny Range Rover, którego cena wynosi 154 tys. funtów. W Polsce najtańsza wersja ma kosztować od 753 tys. zł. Za wersję długą SUV Ultra chętni będą musieli zapłacić 1,6 mln zł. 

Na jednym ładowaniu może przyjechać w sprzyjających warunkach nawet 600 km (co realnie da zapewne 535 km). Auto testowano zarówno w Szwecji przy -40 stopniach, jak i na pustyni w Dubaju. 

Z zewnątrz wygląda niemal jak brat bliźniak wersji spalinowych. W środku natomiast są zamontowane dwa silniki elektryczne. Do "setki" SUV przyspiesza w niecałe 5 sekund. By je naładować do około 80 proc. mocy potrzeba 22 minut (10 minut ładowania z maksymalną mocą pozwala na przejechanie 220 km). 

opr. aw

Źródło:
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
robi-max
Ale jak chcesz reformować to RWPG jak lewusy przyspawały się do koryta i nie można ich oderwać.
chariotti
Jaki Brytyjski koncern? Od lat firma należy do hinduskiej firmy Tata.
pink_panthera
"Na jednym ładowaniu może przyjechać w sprzyjających warunkach nawet 600 km (co realnie da zapewne 535 km). " ciekawe jak Bankier wykalkulowal 535km z dokladnoscia do 5km...
pink_panthera
Ahh no tak, Pani Wojciechowska i wszystko jasne! :D
f_kruggeri
Zdziwieni?
Jaecoo 7 zamiast Range Rover Evoque / Velar.
Jetour T2 zamiast Land Rover Defender.
XPeng GX zamiast „dużego” Range Rovera.
A pamiętacie Landwind X7?
https://www.autoweek.com/news/a1868266/land-rover-wont-be-able-sue-chinese-automaker-evoque-lookalike/
po_co
I oczywiście problemy firmy nie mają związku z wysokimi cenami energii, wysokimi cenami produkcji, przeniesieniem kluczowych sektorów do Chin, ograniczeniem wydobycia surowców itd.

To wszystko nie ma znaczenia, znaczenie ma jeden atak na infrastrukturę i cła Trumpa :)

Ten świat jest niesamowity, zamodelowanie pogody
I oczywiście problemy firmy nie mają związku z wysokimi cenami energii, wysokimi cenami produkcji, przeniesieniem kluczowych sektorów do Chin, ograniczeniem wydobycia surowców itd.

To wszystko nie ma znaczenia, znaczenie ma jeden atak na infrastrukturę i cła Trumpa :)

Ten świat jest niesamowity, zamodelowanie pogody na następny dzień wymaga wprowadzenia setek tysięcy parametrów, a i tak skutek jest taki, że prognoza brzmi "Pogoda jest jaka jest. Albo będzie padać, albo nie będzie padać, może być zimno albo ciepło".

Tymczasem w gospodarce wystarczy zrzucić wszystko na Trumpa, a w klimacie powiedzieć że zła Polska podgrzewa cały świat :)
brututs
Polityk mówi nam, dam wam 100 mld zł rocznie socjalu, to tego zakupimy broni na kredyt u przyjaciół za 600 mld zł.
A ty dzisiaj udajesz jarząbka że wszystko drożeje i dług się powiększa.
Korwin-Mikke mówi na takich jak ty krótko. To t.h.e.b....l
antyoni
Ciekawe dlaczego JLR poszli z torbami? Jaguar już od dawna ma reputację, ale że Range Rover też? Przy tak "konkurencyjnych" cenach za tak "niezawodną" kupę złomu, Range Rover powinien wypchnąć z rynku wszytko inne na 4 kołach (gdyby tylko działał). Serio! Nie bez powodu ta marka jest ulubieńcem mechaników (i to Ciekawe dlaczego JLR poszli z torbami? Jaguar już od dawna ma reputację, ale że Range Rover też? Przy tak "konkurencyjnych" cenach za tak "niezawodną" kupę złomu, Range Rover powinien wypchnąć z rynku wszytko inne na 4 kołach (gdyby tylko działał). Serio! Nie bez powodu ta marka jest ulubieńcem mechaników (i to nie jest kwestia nadętego byłego brytyjskiego "prestiżu", Made in India by China). Szczerze, poobijany zabytkowy terenowy Gazik z Rosji jest bardziej niezawodny, ma lepsze osiągi w błocie czy śniegu i to za ułamek ceny i kosztów utrzymania RR (o kosztach ubezpieczenia nie wspomnę).
p-j
Mechanik u którego się serwisuję od kilku lat zaciera ręce na słowo Jaguar i Land Rover. Duża część jego biznesu to serwisowanie gwarancyjne tych aut, ponieważ dealerzy nie wyrabiają (ilościowo i wyszkoleniem presonelu).

Jeśli trajektoria jest z 2.5 mld na 14 mln, to kolejny rok będzie nie za różowy.
robi-max odpowiada p-j
Właścicielom Jaguara i Land Rovera to współczuję jak mają te śmietniki z silnikiem 2.0d ingenium. Farciarze dojadą do 120000km i motor do śmietnika a pechowcy to 80000km. A ten motor od sieczkarni tani nie jest...

Powiązane: Fala zwolnień grupowych na świecie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki