Rzecznik ambasady Michał Sobelman powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że nie jest to bojkot, lecz potwierdzenie wytycznych izraelskiego MSZ-u, aby nie utrzymywać z Giertychem jako ministrem edukacji żadnych kontaktów. Dodał, że w Izraelu zdumienie budzi fakt, że na czele resortu, który ma między innymi pielęgnować kontakty pomiędzy młodzieżą polską i żydowską, stoi spadkobierca ideologii antysemickiej. Rzecznik ambasady zastrzegł, że w Polsce antysemityzm jest zjawiskiem marginalnym.
Informacyjnej Agencji Radiowej nie udało się dzisiaj skontaktować z Romanem Giertychem.
Źródło:IAR





























































