Bogdanka zakłada, że w 2019 roku produkcja węgla wzrośnie do 9,4 mln t. Prowadzi prace koncepcyjne nad dalszym zwiększaniem produkcji w kolejnych latach, planuje m.in. przyspieszenie o rok rozpoczęcia eksploatacji złoża Ostrów - poinformował PAP Biznes prezes Artur Wasil. Nakłady inwestycyjne w przyszłym roku mogą być nieco wyższe rdr.
"Szacujemy, że w przyszłym roku produkcja węgla wyniesie 9,4 mln ton, czyli w górnej granicy przedziału założonego w strategii spółki. Patrzymy, co się dzieje na rynku, jest duże zapotrzebowanie na węgiel, więc wychodzimy naprzeciw tym oczekiwaniom" - powiedział PAP Biznes prezes Wasil.
"Prowadzimy prace koncepcyjne nad dalszym zwiększaniem produkcji. Trwają analizy, jeśli potwierdzą one możliwość wzrostu produkcji, zaktualizujemy założenia obecnej strategii Bogdanki" - dodał prezes.

Opublikowana w lutym 2017 roku strategia rozwoju Bogdanki do 2025 roku, z perspektywą do 2030 roku, zakłada w realizowanym przez spółkę scenariuszu elastycznego rozwoju, średnią roczną produkcję węgla na poziomie ok. 9,2 mln ton w latach 2017-25. W okresie 2017-20 produkcja w scenariuszu rozwoju miała wynieść średnio 9 mln ton.
Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski mówił niedawno, że chciałby, by do 2025 roku wydobycie węgla w Polsce wzrosło o 5 do 6 mln ton, zastępując częściowo import. Jego zdaniem w Bogdance jest możliwość zwiększenia wydobycia w ciągu dwóch lat o 1-2 mln ton w skali roku.
W 2017 roku wydobycie węgla netto w Bogdance wyniosło 9,05 mln zł, a sprzedaż 9,15 mln ton (stabilnie rdr).
Prezes podtrzymał wcześniejsze zapowiedzi, że w tym roku produkcja i sprzedaż węgla będą nie niższe niż 9 mln ton.
"Po słabym pod względem produkcji pierwszym kwartale, drugi kwartał był lepszy i uzupełnił braki. Idziemy teraz zgodnie z planem i zrealizujemy w tym roku zapowiadany plan produkcji i sprzedaży na poziomie nie niższym niż 9 mln ton. Widzimy szansę na przekroczenie 9 mln ton w tym roku" - powiedział Artur Wasil.
W I półroczu 2018 r. produkcja węgla handlowego wyniosła 4,52 mln ton, tj. o 0,9 proc. mniej rdr, a sprzedaż spadła o 6,9 proc. rdr do 4,34 mln ton. W samym II kwartale produkcja wzrosła o 13,5 proc. rdr do 2,42 mln ton, a sprzedaż o 4,4 proc. do 2,37 mln ton.
CELEM POPRAWA UZYSKU
W pierwszej połowie 2018 r. średni uzysk w Bogdance spadł do 59,6 proc. z 67,5 proc. w I połowie 2017 roku.
"Uzysk w tym roku będzie niższy rok do roku, zaważy na tym słaby pod tym względem pierwszy kwartał" - powiedział prezes Bogdanki.
Spółka będzie dążyć do tego, by w przyszłości wrócić do notowanego przed laty uzysku na poziomie 73-75 proc.
"Widzimy możliwości poprawy uzysku. Kilkanaście lat temu w Bogdance uzysk wynosił 73-75 proc. Nie deklaruję, że w obecnej sytuacji uda się taki poziom uzyskać, ale jest to dla nas benchmark i do takiego poziomu chcielibyśmy dążyć" - powiedział prezes Bogdanki.
Drogą dojścia do poprawy uzysku jest m.in. zmiana zasad bilansowania pokładów.
"Na podstawie doświadczeń eksploatacji pokładów poniżej 1,5 m uważamy, że nie ma uzasadnienia ekonomicznego dla eksploatacji takich pokładów. Wymaga to jednak zgód administracyjnych, obecnie czekamy na takie decyzje. Na tę chwilę projektujemy wydobycie w ten sposób, że części parceli eksploatacyjnych poniżej 1,5 m nie przygotowujemy, pozostawiając jednak możliwość przygotowania ich w przypadku niekorzystnej decyzji administracyjnej. Niemniej jednak część parceli o miąższości poniżej 1,5 m mamy już przygotowanych do eksploatacji i nieracjonalnym byłoby pozostawienie ich niewybranymi" - powiedział Wasil.
Bogdanka zakłada, że uzysk poprawi się też dzięki dojściu do złoża Ostrów.
"Znajdujące się tam pokłady mają powyżej 2 m i zawartość kamienia przy ich eksploatacji będzie zdecydowanie niższa. Na uzysk wpływ ma bowiem także liczba wykonanych chodników. Kamień z chodników przyścianowych, które drążymy pod eksploatację nowej ściany jest dosypywany do urobku, który wydobywamy szybem. Przy pokładach o wyższej miąższości będziemy potrzebować proporcjonalnie mniej wyrobisk do wydobycia tej samej ilości węgla" - wyjaśnił prezes.
PLANOWANE PRZYŚPIESZENIE O ROK EKSPLOATACJI ZŁOŻA OSTRÓW
Poinformował, że rozpoczęcie eksploatacji złoża Ostrów jest kluczowe z punktu widzenia wzrostu produkcji. Spółka planuje przyspieszyć o rok dojście do Ostrowa w stosunku do wcześniejszych założeń, które przewidywały dojście do tego złoża w 2021 roku.
"Planujemy eksploatację w połowie 2020 r. W pierwszym etapie planujemy dojść do złoża infrastrukturą podziemną, a nowe szyby i budowę infrastruktury powierzchniowej przewidujemy po 2025 roku. Nie przewidujemy budowy zakładu przeróbki. Zdolności przeróbcze obecnego zakładu są zdecydowanie wyższe niż nasze możliwości wydobywcze" - powiedział Artur Wasil.
Spółka ma szacunki co do przyszłego rocznego wydobycia ze złoża Ostrów, ale - jak powiedział prezes - mogą one jeszcze ulec zmianie. Przygotowywany jest harmonogram.
CAPEX W '19 MOŻE BYĆ NIECO WYŻSZY RDR
Prezes podtrzymał, że Bogdanka planuje wykonać plan inwestycyjny na 2018 rok. Po I półroczu CAPEX wyniósł ok. 200 mln zł, co oznacza 40 proc. całorocznego planu.
"Zamierzamy zrealizować tegoroczny plan inwestycyjny, z nakładami na poziomie grupy w wysokości prawie 500 mln zł" - powiedział Wasil.
W 2019 roku CAPEX spółki może być nieco wyższy.
"Chcemy wykorzystać okres koniunktury, przygotować się na czas ewentualnej dekoniunktury i podejmiemy działania w kierunku zwiększenia nakładów inwestycyjnych, by zakupić nowy sprzęt, w tym nowe kompleksy ścianowe. Kończymy prace nad planem techniczno-ekonomicznym, ale myślę, że przyszłoroczny CAPEX będzie nieco wyższy" - powiedział prezes.
Wyjaśnił, że będzie to wynikać m.in. z przyspieszenia prac dotyczących dojścia do złoża Ostrów.
Prezes Wasil poinformował, że Bogdanka nie będzie potrzebować dodatkowego finansowania, spółce wystarczy kredyt w rachunku bieżącym.
Powtórzył, że nie ma planów, by Bogdanka brała udział w finansowaniu projektu IGCC, czyli budowy bloku w technologii zgazowania węgla.
"W tym projekcie naszą rolą ma być dostawa określonej jakości surowca. Mamy zaplanowane duże inwestycje związane z oddaniem do eksploatacji złoża Ostrów" - powiedział.
Zarząd Bogdanki nie przewiduje zmian w polityce dywidendowej spółki. Chce, by była spółką dywidendową.
"Zgodnie z zapisami strategii jesteśmy spółką dywidendową i jest otwartość zarządu, by taką politykę prowadzić. Nie przewidujemy zmiany polityki dywidendowej" - powiedział prezes Wasil.
Strategia z 2017 roku przewidywała, że w perspektywie średnio i długoterminowej Bogdanka chce pozostać spółką dywidendową, a zarząd będzie wnioskował w przyszłości o wypłatę dywidendy na poziomie do 50 proc. jednostkowego zysku netto.
Zysk netto za 2017 rok w wysokości 673,3 mln zł został przeznaczony w całości na kapitał rezerwowy spółki.
Anna Pełka (PAP Biznes)
pel/ ana/





























































