REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Ultimatum w sprawie Złoczewa. Kopalnia nie powstanie?

Adam Torchała2020-07-23 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-07-23 06:00
Ultimatum w sprawie Złoczewa. Kopalnia nie powstanie?
Ultimatum w sprawie Złoczewa. Kopalnia nie powstanie?
/ PGE

Władze Złoczewa mają dość niepewności związanej z możliwą budową kopalni odkrywkowej. PGE nadal nie może się określić w sprawie przyszłości projektu, choć coraz bardziej prawdopodobne wydaje się, iż wielka inwestycja zakończy się fiaskiem.

- Cierpliwość się skończyła. Ten list traktuję jako ultimatum. Do końca tego roku oczekuję konkretnych decyzji - powiedział na antenie Radia Łódź burmistrz Złoczewa Dominik Drzazga. Wcześniej samorządowiec wysłał list skierowany do prezesa Polskiej Grupy Energetycznej, w którym wyraża swoje rozczarowanie przedłużającym się okresem niepewności dotyczących odkrywkowej kopalni, którą PGE chce wybudować na terenie gminy Złoczew i okolicznych gmin. Drzazga chce konkretów w sprawie terminarza planowanej inwestycji.

- Mieszkańcy Gminy Złoczew rozumieją korzyści gospodarcze, jakie dla całego regionu może przynieść powstanie kopalni węgla brunatnego. Jednocześnie nie zapominają o negatywnych skutkach, jakie w środowisku naturalnym spowoduje ta inwestycja. Natomiast największą bolączką dla społeczeństwa jest brak konkretnych decyzji a spekulacje medialne coraz bardziej niepokoją mieszkańców i rodzą nowe pytania. Czy kopalnia powstanie, czy też nie. Odłożone są w czasie inwestycje w gospodarstwa rolne i przedsiębiorstwa. Narasta frustracja związana z okresem oczekiwania i pojawiają się pytania: co dalej robić? Czy szukać nowego miejsca po tym, gdy inwestycja w odkrywkę stanie się realna? Czy spokojne gospodarować na roli przekazywanej z pokolenia na pokolenie? - tłumaczy w liście Drzazga.

Szanowni mieszkańcy, w dniu dzisiejszym wystosowałem list otwarty do Prezesa PGE w sprawie odkrywki węgla brunatnego...

Posted by Dominik Drzazga - Burmistrz Złoczewa on Monday, July 20, 2020

Drzazga zwraca uwagę, że władze gminy Złoczew dokładają ze swojej strony wszelkich starań, aby inwestor bez zbędnej zwłoki uzyskał koncesję na wydobycie węgla brunatnego ze złoża Złoczew, a zwłoka w podjęciu decyzji negatywnie wpływa na gminę. - Jako samorząd musimy myśleć o przyszłości gminy. O jej rozwoju. Nie możemy jedynie czekać na to, aż kopalnia powstanie, w nieokreślonym na ten moment czasie i z tego tytułu gmina otrzyma profity finansowe. Musimy działać i rozwijać się tu i teraz, bo takie są realia - dodaje burmistrz Złoczewa. Tymczasem przez niepewność rolnicy, przedsiębiorcy i samorządowcy nie mogą inwestować, nie wiedzą bowiem, czy zaraz na terenie, na którym zainwestują, nie powstanie kopalnia, która wszystko pochłonie.

Projekt wciąż tylko na papierze

Kopalnia Złoczew miała być rozwiązaniem problemu wyczerpujących się złóż węgla w okolicach Bełchatowa i planów wyłączania kolejnych pól wydobywczych (proces ma potrwać do ok. 2038 roku). Znajdujące się pomiędzy Sieradzem a Wieluniem złoże Złoczew posiada przemysłowe zasoby węgla brunatnego szacowane są na 450 mln ton. Dla porównania KWB Bełchatów eksploatuje złoże węgla brunatnego o zasobach szacowanych całościowo na ponad 1 mld ton. Sam węgiel brunatny nie nadaje się do transportu na duże odległości, jednak tutaj jeszcze nie tak duża odległość od Bełchatowa (ok. 50-60 km) sprawiła, że złoże zaczęto postrzegać jako szanse na przedłużenie życia elektrowni Bełchatów (największej na świecie elektrowni węglowej).

fot. Andrzej Bogacz / / FORUM

Choć plany były wielkie, póki co wszystko rozbija się na płaszczyźnie administracyjnej. Szybko pojawiły się protesty ekologów i części mieszkańców (kopalnia odkrywkowa takich rozmiarów to ogromna ingerencja w środowisko). Duża była jednak także rzesza zwolenników projektu (z władzami lokalnymi na czele), która widziała w kopalni szansę na cywilizacyjny skok tego stosunkowo słabo rozwiniętego regionu. Rozpoczęła się wojna na papierki, pojawiły się problemy ze studium przestrzennym, wciąż odsuwana jest także decyzja ws. odwołania od warunków środowiskowych dla koncesji Złoczew. Najbliższy termin rozwiązania tej kwestii? Koniec sierpnia. 

Złoczew drugą Ostrołęką?

Budowę kopalni wciąż się odwleka, a tymczasem projektowi coraz mniej zaczyna sprzyjać otoczenie finansowo-polityczne. Przede wszystkim chodzi o Unię Europejską i politykę klimatyczną. Wypracowane w tym tygodniu porozumienie budżetowe jest tego najlepszym przykładem - kładzie nacisk na realizację celów klimatycznych, a przecież elektrownie na węgiel brunatny emitują statystycznie najwięcej CO2 ze wszystkich rodzajów konwencjonalnych elektrowni. Dodatkowo coraz mocniej w ekologię idą instytucje finansowe, o czym przekonaliśmy się podczas próby budowy elektrowni Ostrołęka C na węgiel kamienny. Kolejne banki odmawiały finansowania tego projektu, a w kolejnych latach podobna presja będzie tylko narastać. Budowa nowej ogromnej kopalni w tych warunkach może się okazać prawdziwą finansowo-polityczną ekwilibrystyką. Wątpliwa - w świetle rosnących opłat za emisję CO2 - jest także rentowność projektu. 

fot. / / CIRE

ClientEarth w czerwcu apelowało nawet do nowej prezes PGE GiEK: „Złoczew” trzeba porzucić, zanim stanie się drugą „Ostrołęką C”. Przypomnijmy, że zmiana projektu Ostrołęki na gaz nastąpiła, gdy w budowę elektrowni wpompowano już przeszło 1 mld zł. O ile w Ostrołęce można było zmienić technologię i w ten sposób odzyskać sporą część nakładów, przy Złoczewie będzie to niemożliwe. Greenpeace poinformowało z kolei, że z dokumentów, które organizacja pozyskała, wynika, iż spółka zakłada stopniowe wygaszanie Bełchatowa po 2030 roku (co implikuje rezygnację ze Złoczewa).

Szansa, która staje się przekleństwem

Tymczasem spółka wciąż nie potrafi zająć jasnego stanowiska. Entuzjazm do budowy Złoczewa nieco w PGE i w rządzie opadł, brak jednak jasnego sygnału, w którą stronę zmierza projekt. - Analizujemy ten projekt pod kątem korzyści i strat i społecznych obaw. Koncesja nie oznacza od razu inwestycji, po jej otrzymaniu będziemy przeprowadzać analizy – mówił po przejęciu władzy w PGE prezes Dąbrowski. Ten sam Dąbrowski potrafił wprost odciąć się od projektu jądrowego, Złoczew nadal pozostaje jednak w zawieszeniu.

Niebawem jednak Złoczew może przestać być problemem PGE i być może spółka chce przez ten okres po prostu przejść grając na czas. - Szykuje się konsolidacja PGE, Tauronu i Enei. Wcześniej ma powstać NABE, czyli Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Energetycznego, która będzie stopniowo przejmować el. węglowe. Powstanie jeszcze w 2020, na bazie PGE GiEK (czyli spółki odpowiedzialnej za "Złoczew" - przyp red.) - napisał w ubiegłym tygodniu na Twitterze Robert Tomaszewski, analityk ds. energii Polityki Insight. Oczywiście to jedynie plotki, o projekcie wydzielenia aktywów węglowych z energetyki mówi się jednak nie od dziś. Apelowali zresztą o to i sami przedstawiciele PGE, którzy chcą skupić się na rozwoju OZE. Do tej pory decyzje dotyczące reformy górnictwa i energetyki były przez rządzących odkładane na "po wyborach". Jeżeli jednak plotki się potwierdzą, kwestia decyzji dotyczącej "Złoczewa" spadnie na nową rządową spółkę. Jaka tam będzie przyszłość projektu? To znów niewiadoma.

Upływający czas gra jednak na niekorzyść mieszkańców terenów, które przewidziano do wykupu pod kopalnię. Bo choć i budowa kopalni i rezygnacja z niej mają swoich przeciwników, to jednak teraz największym problemem gminy Złoczew i okolic jest niepewność. Trudno inwestować, gdy zaraz może się okazać, że ziemia zostaje wykupiona pod kopalnię. A gdy nie zostanie? Okaże się, że inwestycje wstrzymywane były na marne. Szansa może wówczas stać się przekleństwem, bo jedynym efektem plotek o kopalni będzie zastój inwestycyjny. Jeżeli zatem rząd bądź PGE chcą zrezygnować z budowy kopalni, powinni ogłosić to jak najszybciej. Jeżeli zaś kopalnia ma powstać, także powinien być wysłany jasny sygnał. Z tego punktu widzenia list burmistrza Złoczewa wydaje się jak najbardziej trafnym zarzutem.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Komentarze (9)

dodaj komentarz
andybrandy
Sorry, ale nikt nie będzie słuchał 26-letniego szczyla. To sa grube tematy o grubej kasie z polityką polsko-europejską w tle. Dobranoc dzieciaczku.
sel
To ile poszło w błoto na Ostrołęce? 95% jak na Żarnowcu kiedyś?
atx
skupmy się ludzie na fotowoltanice!
jakby pokryć wszystkie dachy tym cudeńkiem to takie elektrownie i kopalnie nie miałyby sensu
przestańmy kopać i kopcić!
dyr-pedro
Tak, w szczególności w zimie i w nocy.
atx odpowiada dyr-pedro
co to jest zima?
i od czego są akumulatory?
jarunia
ogniwa fotowoltaiczne, to cudeńko - raczej szkodliwy odpad, psuje się po paru latach a potem nie ma jak zutylizować
zenonn odpowiada atx
Jaki proponujesz akumulator?
Chemiczny? Wodny?
Ile to kosztuje? Kto płaci? Kiedy się zwróci?
jezykminimalny
Czy autor wie coś na temat sprawy Sławomira N.
jarunia
W Złoczewie lepsi szatani są czynni niż Sławomir

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki