Liderzy partyjni nie mają odwagi przyznać się, że chcą dalej finansować partie z kieszeni podatnika - powiedział w środę premier Donald Tusk. Jak przyznał, nie sądził, iż dla utrzymania obecnego systemu niektórzy są gotowi nawet "wywracać koalicję". Wszelkie decyzje mają zapaść w przyszłym tygodniu.
Tusk podkreślił na konferencji prasowej w Sejmie, że nie ma złudzeń, iż za każdym razem, kiedy chce wyeliminować finansowanie partii politycznych z budżetu państwa pojawia się "wrzawa" i różnego rodzaju epitety przedstawiające go jako "wcielonego diabła". "Ci ludzie nie mają odwagi powiedzieć, że chcą dalej finansować partie polityczne z budżetu państwa" - podkreślił premier.
Donald Tusk powiedział także, że szef klubu PO Rafał Grupiński zobowiązał się do szybkiego przygotowania projektu ustawy, który wyeliminuje finansowanie partii z budżetu państwa. Projekt powinien być gotowy na początku przyszłego tygodnia.
Zobacz także
"W sprawie finansowania partii będę proponował, a przewodniczący Grupiński zobowiązał się przygotować jak najszybciej, projekt ustawy, który będzie eliminował finansowanie partii politycznych z budżetu" - powiedział Tusk dziennikarzom w Sejmie po spotkaniu z marszałek Sejmu Ewą Kopacz i szefem klubu PO.

Szef rządu zaznaczył też, że chciałby, aby w tej sprawie stanowiska partyjne były jasne. "Ta kwestia jest naprawdę do bardzo prostego wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. Czy jesteś za finansowaniem partii politycznej z kieszeni podatnika przymusowo, czyli przez ustawowy obowiązek finansowania z budżetu, czy przeciw. Możemy to przegłosować jedną decyzją" - mówił Tusk.
Premier odnosząc się z kolei do wypowiedzi niektórych polityków PSL, którzy zarzucili mu "zamach na demokrację", odparł: "wiem, że dla pieniędzy niektórzy są gotowi zabić, ale myślałem, że nie tu, w Sejmie" - dodał. (PAP)
agy/ eaw/ bk/































































