REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tusk mobilizuje posłów. Strach przed Konfederacją i szykowanie się na „trudny wrzesień”

2026-07-16 07:15
publikacja
2026-07-16 07:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Spotkanie motywacyjne; mobilizacja przed rokiem wyborczym - tak uczestnicy środowego spotkania klubu Koalicji Obywatelskiej z premierem Donaldem Tuskiem podsumowywali je w rozmowach z dziennikarzami. Jak wynika z informacji PAP, Tusk miał zachęcać do większej aktywności na portalach społecznościowych.

Tusk mobilizuje posłów. Strach przed Konfederacją i szykowanie się na „trudny wrzesień”
Tusk mobilizuje posłów. Strach przed Konfederacją i szykowanie się na „trudny wrzesień”
fot. GRZEGORZ KRZYZEWSKI / / FORUM

Spotkanie klubu KO z premierem i liderem partii Donaldem Tuskiem w warszawskim hotelu Mercure Grand trwało blisko trzy godziny. Po spotkaniu posłowie niechętnie wypowiadali się o jego przebiegu. Sam premier Tusk, by uniknąć rozmowy z dziennikarzami, opuścił hotel tylnym wyjściem.

- Tego typu spotkania mają charakter motywacyjny i tym razem też tak było - powiedziała dziennikarzom wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer. Podobne spotkania, jak dodała, dają też możliwość wypowiedzenia się posłom.

Podczas obrad była mowa o aferze wokół Szpitala Południowego, ale, jak powiedział dziennikarzom poseł Witold Zembaczyński, „to nie był klub służący temu, aby patrzyć w przeszłość, to był klub na przyszłość”.

- To co się stało w Szpitalu Południowym i to co się dzieje w bardzo wielu szpitalach nas oburza. Na pewno to, co proponuje pani Jolanta Sobierańska-Grenda to są dobre propozycje, będziemy je realizować - zapewniła Lubnauer.

- Przed nami bardzo ważny rok wyborczy, dużo bardzo dobrych rozmów, przede wszystkim mobilizujemy się i to jest najważniejsze - mówił po spotkaniu minister sportu Jakub Rutnicki.

Spotkanie polegało na tym, relacjonowali posłowie, że najpierw głos zabrał premier, potem były wypowiedzi i pytania posłów do premiera oraz jego odpowiedzi. Lubnauer przyznała, że „byli praktycznie wszyscy posłowie Koalicji Obywatelskiej, którzy są w rządzie”. Byli też ministrowie spoza klubu, czyli np. minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Z kolei minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przybył dopiero pod sam koniec spotkania.

Wakacje na giełdzie

Z rozmów PAP z parlamentarzystami KO wynika, że podczas spotkania nie było większych kontrowersji, nikt nikogo ostro nie zaatakował. Premier Tusk miał mówić m.in. o zmianie geografii politycznej, niepokojącym wzroście popularności obu Konfederacji, wzroście populizmu, wzroście niechęci do Ukraińców. A także o nowych wyzwaniach, związanych zwłaszcza z językiem przekazu politycznego. Stąd premier miał apelować do posłów o większą aktywność w mediach społecznościowych i stosowanie takiego języka, który będzie trafiał do młodych ludzi. Podobny apel miał wystosować poseł Witold Zembaczyński, który miał jedno z bardziej wyrazistych wystąpień.

Szef rządu miał również przygotowywać posłów na trudny wrzesień, w którym niewykluczone będą protesty nauczycieli. Przy tej okazji, relacjonowali posłowie, premier miał nie ukrywać rozgoryczenia, że nauczyciele zostali przez obecny rząd dowartościowani, otrzymali podwyżki, ale jak zobaczyli jakie zarobki są w służbie zdrowia, są gotowi protestować i trzeba się na to przygotować. - Bo jak wytłumaczyć nauczycielowi z kilkunastoletnim stażem, że ma trzy razy mniej niż pielęgniarka - relacjonował PAP jeden z posłów KO.

Pojawił się też wątek rozliczeń. Według rozmówców PAP Tusk miał apelować do parlamentarzystów KO, by nie dali sobie narzucać narracji, iż obecna koalicja nie rozlicza rządu PiS. Nigdy dotąd bowiem, miał mówić, wobec tak wielu ministrów nie było perspektyw postawienia zarzutów prokuratorskich. - Ze spotkania wywnioskowałem też, że żadnej poważniejszej reformy już przed wyborami nie będzie - podsumował w rozmowie z PAP jeden z posłów. (PAP)

pś/ rbk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
dasbot
Pozostając w konwencji zaproponowanej poniżej, można również tak to podsumować - „…po co dalej pić to samo piwo, kiedy czujesz, że uleciał gaz....”. Szczególnie pewien Radek powinien się obawiać rozmów z wyborcami, jak go zapytają, kogo tak naprawdę reprezentuje on, jego rodzina i syn służący w obcej armii. Zakiwaliście się towarzysze Pozostając w konwencji zaproponowanej poniżej, można również tak to podsumować - „…po co dalej pić to samo piwo, kiedy czujesz, że uleciał gaz....”. Szczególnie pewien Radek powinien się obawiać rozmów z wyborcami, jak go zapytają, kogo tak naprawdę reprezentuje on, jego rodzina i syn służący w obcej armii. Zakiwaliście się towarzysze na przysłowiowy amen! Wszyscy. I ci POPIS-owi, i ci pseudoludowi, i lewacy z sercem w kieszeni i kręgosłupem moralnym z gumy, i ci „secesyjni” wojownicy znad klawiatur, z których najważniejszy alkohol promuje, etc. Tylko testy kompetencyjne na parlamentarzystę i wyborcę mogą jakościowo cokolwiek zmienić. Pod jednym warunkiem – zmianie ulegnie ordynacja wyborcza, czyli zlikwidowany zostanie system d’Hondta. Tak długo, jak to się nie stanie, nie zobaczycie na wyborach nikogo, kto myśli krytycznie i swoją obecnością będzie skłonny legitymizować tą fasadę demokracji. Od wielu lat czekam na publiczną debatę w tej kwestii. Wołanie na puszczy. Dlaczego? Magdalenka i jej wódka wraz z menorą żądzą i mają się znakomicie. Dla kogo? Dla tych, których wybieracie………..Clown world.

tomitomi
gnijące mięso p-o ddaje się k-o nsolidacji ! - będą się peklować !?
miketheripper
Trzeba im podesłać chusteczki do wytarcia piany którą toczą z buź z tej wściekłości.
miketheripper
Parafrazując tekst piosenki zespołu Kult - "Polska"


"PO przystawia opozycji do twarzy pięści, żądając dla niej kary śmierci"

klimaciarz
Tusk skończył straszyć powrotem do władzy Kaczyńskiego, teraz będzie straszył przejęciem władzy przez Konfederację xD

powiedzcie, że to nie jest element socjotechniki, w którym wykorzystuje się strach do kontrolowania społeczeństwa xD
miketheripper
To jest element patologii
miketheripper
Kłamał, kłamie i będzie kłamać
samsza
Kordon sanitarny i tylko koalicja z pis, albo z częścią, czyli Morawieckim.
pozhoga
No pewnie - w końcu jak demokracja, to demokracja!
dasbot odpowiada pozhoga
Raczej jej fasada pod rządami systemu d'Hondta..........Clown world.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki