Taksówkarze mają z ubezpieczycielami pod górkę. Niektórzy odmówią im polisy

redaktor Bankier.pl

Kierowca taksówki nie wszędzie może kupić ubezpieczenie autocasco. Wybór ma jeszcze węższy, jeśli nie prowadzi własnej działalności albo woli kanał online. Sprawdziliśmy, które towarzystwa ubezpieczeń odmówią ubezpieczenia majątkowego samochodu użytkowanego do odpłatnego przewozu osób.

Dość częstym zapisem w ogólnych warunkach ubezpieczenia AC jest wyłączenie z odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń pojazdów użytkowanych jako taxi. Dwóch z dwunastu ubezpieczycieli objętych badaniem Bankier.pl i oferujących ubezpieczenia działu II nie przedstawi taksówkarzowi kalkulacji składki AC, a kolejnych dwóch ograniczy możliwość zakupu polisy.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

Taksówkarz - trudny klient

Wyższe stawki polis komunikacyjnych to nie jedyna kłoda, jaką zakład ubezpieczeń rzuci taksówkarzowi pod nogi. Przedstawiciele tej grupy zawodowej mogą się również spotkać z odmową objęcia ich auta ubezpieczeniem – ich zawód i przede wszystkim narzędzie pracy są obarczone większym ryzykiem kolizji i uszkodzenia mienia. To może z kolei wpływać na niższą rentowność takiego ubezpieczenia, niż ma to miejsce w przypadku klienta indywidualnego, który nie spędza całego dnia za kółkiem w centrum zakorkowanego miasta.

Na takie wyłączenie zdecydowały się AXA i Aviva. Allianz natomiast skieruje zainteresowanego zakupem polisy do agenta, bo online ubezpieczenia AC mu nie zaoferuje. Sopockie towarzystwo ubezpieczeń ERGO Hestia z kolei odmówi osobie zajmującej się odpłatnym przewozem osób prywatnie – autocasco dostępne jest tylko dla taksówkarzy prowadzących działalność gospodarczą i korporacji taksówkarskich.

Czy można wykupić polisę AC na taksówkę lub pojazd wykorzystywany do odpłatnego przewozu osób?

PZU

tak, za dodatkową składką

ERGO Hestia

nie dla osoby prywatnej, dostępne tylko na firmę

Warta

tak, za dodatkową składką

Allianz

w kanale direct nie

Generali

tak, za dodatkową składką

Compensa

tak, za dodatkową składką

Uniqa

tak, za dodatkową składką

AXA

nie

InterRisk

tak, za dodatkową składką

Link4

tak, za dodatkową składką

Benefia

tak, za dodatkową składką

Aviva

nie

Źródło: Opracowanie własne Bankier.pl na podstawie OWU poszczególnych ubezpieczycieli i informacji pozyskanych na infolinii, stan na 5 marca 2017 r.

Pozostali ubezpieczyciele zdecydowali się uwzględnić taksówkarzy w grupie osób mogących wykupić takie ubezpieczenie dla swojego pojazdu, ale wiąże się to z rozszerzonym pakietem, który ich w ubezpieczeniu uwzględni – oczywiście za uiszczeniem dodatkowej składki.

W tym przypadku nie tylko taksówkarze są skazani na wyższe stawki, bo dotyczy to także samochodów wykorzystywanych przez kurierów, podczas kursów nauki jazdy czy pojazdów wynajmowanych za opłatą. W każdym z tych przypadków cena jest wyższa proporcjonalnie do ryzyka, ale takie ubezpieczenie jest również w takich przypadkach bardziej zasadne – każde uszkodzenie samochodu wynikające z ingerencji z zewnątrz (wjechanie w zderzak czy zdewastowanie) może ograniczyć tymczasowo prowadzenie działalności – a to już jest podwójna strata dla właściciela takiego pojazdu.

AC nie dla taksówkarza. Za OC też musi się najeździć?

Niektórzy ubezpieczyciele rezygnują nie tylko z oferowania taksówkarzom ubezpieczeń majątkowych – auta wykorzystywane do odpłatnego przewozu osób nie są też mile widziane przez niektórych w kontekście ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

Pisaliśmy o tym w artykule: „OC dla kierowców Ubera jest droższe. Ale nie w każdej firmie”. Kalkulacji OC (w wynikach porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl) dla taksówkarza i osoby zajmującej się odpłatnym przewozem osób (w ramach prowadzonej działalności gospodarczej) nie przedstawiła Benefia i Aviva. W rozmowie z Bankier.pl podobne stanowisko przekazały nam biura prasowe towarzystwa ubezpieczeń AXA i ERGO Hestia. – Ubezpieczyciele niechętnie ubezpieczają samochody wykorzystywane jako taksówki. Bardzo duży przebieg takich aut, częsta jazda w godzinach szczytu po zatłoczonym mieście, presja ze strony klientów spieszących się na dworzec czy lotnisko, która skłania niekiedy kierowców taksówek do szybszej jazdy – to wszystko sprawia, że wypadek z udziałem taksówki jest o wiele bardziej prawdopodobny – komentowała Katarzyna Butkiewicz z Ubea.pl.

Taksówkarze i kierowcy Ubera mają więc z ubezpieczycielami raczej pod górkę – szczególnie w przypadku cen, ale dostępność oferty też nie jest tu konikiem branży. Sprawy nie ułatwia fakt, że OC jest ubezpieczeniem obowiązkowym, a mimo to nie mogą nabyć go u każdego ubezpieczyciela – na przykład takiego, u którego mają już wypracowane zniżki jako klient indywidualny.

Mateusz Gawin

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj