REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szef gabinetu premiera w Czechach zdymisjonowany za kontakty z polskim lobbystą

2005-08-29 13:35
publikacja
2005-08-29 13:35
Dodaj Bankier.pl w Google
Czeski premier, Jirzi Paroubek, zdymisjonował dzisiaj szefa swojego gabinetu Jirziego Doleżela, za to że podczas rozmowy z polskim biznesmenem nie zaprotestował przeciwko dyskredytacji członków Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej. Doleżel należy do ścisłego kierownictwa socjaldemokratów.

Czeska gazeta „Pravo” posiada zapis 40-minutowej rozmowy między polskim lobbystą Jackiem Spyrą, a czeskim politykiem.

"Według informacji przedstawicieli partii socjaldemokratycznej (którzy zapoznali się z treścią nagrania) w czasie spotkania z udziałem Doleżela padły oskarżenia, że wielu działaczy socjaldemokracji brało czy bierze łapówki za sprzedaż udziałów państwa w firmach, a także twierdzenia o intymnych kontaktach pozamałżeńskich niektórych działaczy partii" - napisał dziennik.

"Ten człowiek, który mówił z panem Doleżelem, nazywa się - z tego co wiem - Jacek Spyra. Z nagrania wynika, że mikrofon miał u siebie, stawiał pytania i sam sobie na nie odpowiadał. Niestety, pan Doleżel nie zareagował na nie tak, jak zareagować powinien - tzn. wstać i odejść" - powiedział "Pravu" premier Paroubek. Dodał, że w całym 40-minutowym nagraniu spotkania, w którym obok Spyry i Doleżela brała udział jeszcze jedna osoba, szef gabinetu premiera ani razu nie sprzeciwił się obraźliwym opiniom wypowiadanym pod adresem socjaldemokratów pełniących funkcje rządowe.

Według nieoficjalnych danych, zdymisjonowany szef gabinetu premiera w czasie nieoficjalnych rozmów mających na celu sfinalizowanie prywatyzacji Unipetrolu domagał się łapówki w wysokości około 750 tys. zł.

Parę dni przed dymisją, czeski szef gabinetu został wysłany do Polski, by wysłuchać opinii w sprawie spraw spornych dotyczących prywatyzacji czeskiego koncernu naftowego. Jednak przed spotkaniem z premierem Markiem Belką spotkał się właśnie z Jackiem Spyrą. Niestety dla Doleżela, rozmowy były nagrywane. Zanotowany został więc i taki dialog: Spyra: - Za ile chcesz ten bilet? Doleżel: - Za pięć. Spyra: - A chcesz to w koronach?" - napisał "Blesk" podkreślając, że premier nie chciał gazecie ani potwierdzić, ani zanegować, że była to rozmowa o łapówce. "Nie chciałbym tego komentować. To nagranie nie jest do końca czytelne" - przytoczył dziennik wypowiedź Jirzego Paroubka.

R.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki