Centrowy rząd premiera Kristena Michala stracił większość parlamentarną po tym jak dwupartyjną koalicję opuściło dwóch posłów. Obecnie jego gabinet może liczyć na 50 głosów w 101-osobowym Riigikogu.


Rząd Michala dysponował niewielką większością parlamentarną już od wiosny ub. roku kiedy to socjaldemokraci wyszli z koalicji. Na początku tego tygodnia o opuszczeniu szeregów liberalnej partii „Eesti 200” oraz „Partii Reform„ (RE) poinformowało dwóch polityków.
Wydarzenie to ma miejsce przed wrześniowymi wyborami prezydenckimi, które zależą od głosów deputowanych w parlamencie Riigikogu (prezydent Estonii jest wybierany przez parlament a nie przez obywateli w wyborach bezpośrednich), a także przed jesienną sesją budżetową oraz przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na marzec 2027 r.
Nawet w obliczu rozłamów w obozie rządowym jest jednak „mało prawdopodobne” – ocenili we wtorek komentatorzy radia ERR – aby na siedem miesięcy przed wyborami do parlamentu premier Michal utracił swoją pozycję mimo tego, że jego partia w ostatnich miesiącach, w obliczu miń. gwałtownego wzrostu kosztów utrzymania w społeczeństwie, spadła na piąte miejsce w sondażach. Nie jest wykluczone, że z rządowych partii do innych opozycyjnych ugrupowań odejdą kolejni posłowie by zapewnić sobie mandaty w kolejnej kadencji parlamentu.
– Jako rząd mniejszościowy działamy w praktyce już od ponad roku i w tym czasie udało się podjąć ważne dla Estonii decyzje i uchwalić więcej ustaw niż zrobiły to poprzednie rządy – oznajmił Michal zapewniając, że jego gabinet będzie szukać kompromisów i współpracować, aby realizować ważne dla Estonii sprawy. (PAP)

pmo/ san/



























































