REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Samozatrudnienie – propozycja (nie) do odrzucenia

Weronika Szkwarek2015-11-19 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2015-11-19 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Osoba zatrudniona na umowę zlecenie akceptująca przejście na własny rachunek, a także ta, która posiada własną działalność gospodarczą, jest dla pracodawcy cennym nabytkiem. Jakie profity czerpie pracodawca w związku z zatrudnieniem przedsiębiorcy, a na jakie dodatkowe formalności musi być przygotowany samozatrudniony?

[Aktualizacja 20.11.2015 r.]

W artykule przedstawiamy historie osób, które przed przejściem na samozatrudnienie nie były zatrudnione w oparciu o umowę o pracę.

Reklama

Wielu pracowników zostaje postawionych przed dylematem: dalsza współpraca z firmą w oparciu o umowę o pracę, czy przejście na samozatrudnienie. Pracodawcy coraz częściej wymagają od podwładnych założenia jednoosobowej działalności gospodarczej. Jak to wygląda z punktu widzenia przedsiębiorcy zatrudnionego u byłego szefa?

Zalety przede wszystkim?

W przypadku podjęcia współpracy z byłym pracodawcą, obie strony mogą liczyć na szereg ulg i udogodnień. Jeśli chodzi o korzyści ze strony przedsiębiorcy, warto wskazać na możliwość odliczenia VAT-u od zakupionych produktów związanych z prowadzoną działalnością. W takim przypadku również pracodawca często oferuje podwładnemu wyższe zarobki, ponieważ sam decydując się na taki rozwiązanie, obniża koszty związane z zatrudnieniem. Przedsiębiorca może liczyć także na większą swobodę działania, jak również na podjęcie współpracy z inną firmą, dla której świadczyłby usługi.

Wakacje na giełdzie
fot. / / YAY Foto

– Samozatrudnienie daje szereg zalet zarówno pracodawcy, jak i pracownikowi – potwierdza Piotr Szulczewski, ekspert z Pit.pl. – Ze strony pracodawcy korzystne jest przede wszystkim rozliczanie pracownika na podstawie jednego dokumentu (faktury) oraz wyeliminowanie wszelkich obowiązków płatnika podatku dochodowego. Obniża to koszty księgowości oraz zmniejsza ilość dokumentacji przedstawianej organom podatkowym – wyjaśnia. – Ponadto możliwe jest negocjowanie samej kwoty wynikającej z faktury wystawianej przez pracownika, a to ze względu na ulgi w składkach ZUS, jakie przez pierwsze 24 miesiące prowadzenia działalności gospodarczej przysługują pracownikowi.

– Ten ostatni może natomiast zarobić wyższą kwotę netto, porównując ją z przysługującej ze standardowej umowy o pracę. Wyższe wynagrodzenie wynika nie tylko z ulgi w składkach ZUS, ale również ze stosowania podstawowych zasad optymalizacji podatku dochodowego (wysokie koszty podatkowe, amortyzacja sprzętu wykorzystywanego w działalności, stosowanie korzystnej stawki podatku). Oczywiście pracownik musi się przygotować na szereg obowiązków ewidencyjno-rozliczeniowych, które może spełniać samodzielnie lub zatrudniając do tego biuro rachunkowe –dodaje Szulczewski.

Potencjalne wady i zalety przejścia na samozatrudnienie

Wady

Zalety

Brak możliwości pójścia na zwolnienie lekarskie (jeżeli przedsiębiorca opłaca jedynie obowiązkowe składki ZUS)

Wyższe wynagrodzenie

Obowiązek terminowego opłacania składek ZUS, podatku dochodowego oraz podatku od towaru i usług

Praca na własny rachunek

Brak stabilności

Możliwość podjęcia współpracy z innymi firmami

Opłacenie księgowej/biura rachunkowego

Możliwość odliczenia podatku VAT od faktur

Po dwuletnim okresie preferencyjnego ZUS-u podniesienie wydatku na składki o 60%

Wliczenie wydatków w koszty

Źródło: opracowanie własne Bankier.pl

Samozatrudnienie zamiast umowy o pracę

Jak jednak sprawa przedstawia się w praktyce? Dla Ewy z branży księgarskiej, pracującej do ukończenia 26. roku życia na umowę-zlecenie, takie rozwiązanie wcale nie jest na rękę. – Sama będę musiała zadbać o księgowość, pilnować terminów rozliczeń. Jeśli ktoś ma prawdziwą firmę, to jak najbardziej działalność mu się przydaje, ale w moim przypadku nie ma to żadnego sensu. Martwię się, że stracę okres preferencyjny w ZUS, a kiedy będę chciała mieć inną firmę i nie być czyimś pracownikiem, wtedy od razu będę musiała płacić pełną stawkę – mówi.

Sprawa Ewy to sytuacja, gdy pracodawca ze względu na obniżenie własnych kosztów, nie proponuje podwładnej przejścia na umowę o pracę (do momentu posiadania przez nią statusu studenta i nieukończenia przez nią 26 lat, przełożony jest zwolniony z opłacania składek na ubezpieczenia społeczne) i gdy założenie własnej działalności gospodarczej okazuje się propozycją nie do odrzucenia. Jest to oczywiście niezgodne z przepisami Kodeku pracy nadużycie, ale zarazem warunek często stawiany pracownikom, którzy chcą przedłużyć współpracę z dotychczasowym przełożonym.

W przypadku stwierdzenia przez sąd zaistnienia stosunku pracy w miejscu umowy o współpracę, pracodawca naraża się na odpowiedzialność z tytułu wykroczeń przeciwko prawom pracownika. Warto mieć to na uwadze szczególnie w przypadku, gdy przełożony proponuje samozatrudnienie na takich samych zasadach, jakie wynikałyby z umowy o pracę.

Wysoka pensja tylko na fakturze

Michał jako pracownik firmy IT od początku był przygotowany na konieczność założenia jednoosobowej działalności gospodarczej. Początkującym przedsiębiorcom w jego firmie gwarantuje się pomoc biura rachunkowego. – Nie wiem, jak rozliczać faktury, klasyfikować koszty itp. Robię tylko przelewy na ZUS i podatki (VAT-7 i PIT-5) na kwotę, którą przedstawi mi biuro na podstawie przesłanych przeze mnie faktur. Trzeba bardziej się do tego przyłożyć, pilnować terminów i poprawności przelewów, nie wspominając o posiadaniu odpowiedniej ilości pieniędzy na podatki i składki – mówi.

Michał porusza inną kwestię – pracownik, który decyduje się na samozatrudnienie u byłego pracodawcy, musi pamiętać o wystawieniu przełożonemu faktury na kwotę o wiele wyższą niż ta, która do tej pory widniała na umowie o pracę czy umowie-zleceniu. Preferencyjne składki ZUS to wydatek 525 zł miesięcznie, do którego należy doliczyć wysokość podatku dochodowego, ewentualnego VAT-u czy usług księgowych. O tym, na jaką kwotę samozatrudniony powinien wystawić fakturę, aby wyjść na swoje, pisaliśmy na łamach Bankier.pl.

Urlop, macierzyński i L4

Małgorzata pracuje jako grafik komputerowy, po okresie próbnym w swojej firmie miała jej zostać zaoferowana umowa o pracę, jednak tak się nie stało. – Chorobowe niepłatne, niby w moim przypadku można wykonywać pracę zdalnie, ale nie wtedy, kiedy chodzi o właściwy odpoczynek. Dodatkowo po urodzeniu dziecka lub w czasie dłuższej choroby, trzeba się samemu martwić. Niby opłacam ZUS, więc powinno być podobnie, jak w przypadku zatrudnienia na umowę o pracę. Nie znam jednak osoby prowadzącej działalność, która opłaca wysokie składki na okrągło, bo wie, że da jej to jakiekolwiek zabezpieczenie finansowe. Wśród samozatrudnionych to powszechna praktyka, że płaci się wysokie składki dopiero w niedługim okresie przed planowanym pójściem na zwolnienie – mówi.

Urlop przy samozatrudnieniu jest możliwy, jeżeli pracodawca umieści taką informację w umowie zawartej między firmami. – Samozatrudnienie miało być na początek, na okres próbny. Po jego zakończeniu szefostwo kwestionowało sens takiego działania. Zaproponowano płatny urlop (20 dni). Miało być jak na umowie o pracę, tylko niby więcej zostawać na rękę – mówi Małgorzata.

Nie sposób jednoznacznie wskazać, które rozwiązanie ze strony pracodawcy przynosi realne korzyści zatrudnionemu. Teoria podpowiada, że dzięki przejściu na jednoosobową działalność gospodarczą zatrudniony zarobi więcej, jednak w praktyce – obietnice lepszych zarobków i większej samodzielności – często rozmijają się z rzeczywistością.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Itaka buduje nowe filary biznesu. Hotele i linia lotnicza mają poprawić rentowność
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

W Bankier.pl zajmowała się tematyką prawa pracy. Pisała o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmowała się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiadała historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (57)

dodaj komentarz
natalie103
W Polsce na samozatrudnienie decyduje się 17% kobiet i 24% mężczyzn. http://www.exmetrix.com/pl/posty/co-trzecia-polka-decyduje-sie-na-zalozenie-wlasnego-przedsiebiorstwa/
~Baśka
Ja jestem na samozatrudnieniu i po mimo kilku wad, chwale sobie taki uklad. Przede wszystkim dlatego, ze mam duza swobode i moge wspopracowac z innymi firmami. Kwestie rachunkowości rozwiazuje z biurem gabafi a koszta nie sa tak wysokie jak sie niektorym wydaje. Czesto jest to lepsza opcja niz jakies Ja jestem na samozatrudnieniu i po mimo kilku wad, chwale sobie taki uklad. Przede wszystkim dlatego, ze mam duza swobode i moge wspopracowac z innymi firmami. Kwestie rachunkowości rozwiazuje z biurem gabafi a koszta nie sa tak wysokie jak sie niektorym wydaje. Czesto jest to lepsza opcja niz jakies zleceniowki.
~adrianna
Samozatrudnienie to świetny biznes tyle tylko, że trzeba mieć pomysł na siebie i produkt, który jest rynkowy; myślę o tym od dłuższego czasu ale jak dotąd pracuję dla Impela; zarabiam i gromadzę kasę . Warunki jakie mi zaproponowano są w porządku, zachęcam
~MrJ
przy 5000 brutto opłaca się przejsc na samozatrudnienie, przy mniejszych dochodach nie ma to do końca sensu

powinni jeszcze dodać że plusem UoPrace jest zdolnosc kredytowa ktorej czesto prowadzacy firme nie ma albo musi dluzej czekac by ja uzyskac
~janr12
Powinno być tak jak w Niemczech - działalnośc jednoosobowa pod warunkiem współpracy nie z jednym podmiotem ,a kilkoma. Spróbuj niemczech założyć fikcyjną działalność!!
~Wojewoda
Ja widze jednak same plusy a tylko jeden minus. Jest to przewlekla choroba ktora psuje wszysko jak nie ma sie ubezpieczenia, bo wtedy nie ma przyplywu gotowki. Jednak nie jest to az tak ryzykowne, bo tak naprawde ile osob ciezko choruje? 1/100 000!! Piszecie ze nie ma platnego urlopu, hmmm to dlatego tak piszecie bo nie potraficie Ja widze jednak same plusy a tylko jeden minus. Jest to przewlekla choroba ktora psuje wszysko jak nie ma sie ubezpieczenia, bo wtedy nie ma przyplywu gotowki. Jednak nie jest to az tak ryzykowne, bo tak naprawde ile osob ciezko choruje? 1/100 000!! Piszecie ze nie ma platnego urlopu, hmmm to dlatego tak piszecie bo nie potraficie negocjowac warunkow umowy, przeciez dzieki temu ze np. nie idziecie na urlop wasz pracodawca zarabia wiecej pieniedzy wiec moze wam zaplacic wiecej, np. 500zl miesiecznie wiecej. Wtedy idac na urlop nie pracodawca wam nie placi ale odpowiednio wiecej zarabialiscie wiec to sie rekompensuje. Ktos pisze z branzy IT ze ma problemy z rachunkowoscia, ze trzeba pilnowac terminow zaplaty ZUS, VAT. Dlamnie jak ktos sobie z tym nieradzi to by wylecial z roboty od razu, sa to tak proste rzeczy, a ja tumanow nie potrzebuje. Ksiegowy do tego nie jest taki drogi za 100zł spokojnie mozna znaleźć i w dodatku VAT i podatek sie od tego odpisuje wiec wychodzi kolo 63zł miesiecznie. Zalet jest bardzo duzo i dla pracownika i dla pracodawcy. Najwiecej traci Panstwo :)
~hut
tak wlasnie pracują doradcy i inni w spolkach Czarneckiego (Getin, ideabank, taxcare) wszyscy na własnej działalności ale spróbuj nie być 9 godzin w biurze...
~krk
Najważniejsza wada to wielu nie zobaczyło zapłaty za swoją pracę.Zwłaszcza w budownictwie.Tu prawo pracy nie chroni. Samozatrudniony to firma.Więc jak to w naszej rzeczywistości zapłata za rok albo wcale.
~Łukasz
Jest jeszcze wada w postaci braku zdolności kredytowej przez około rok albo dwa.
~pablo
to akurat zaleta, bufor bezpieczeństwa hahaha zadnych kredytow od banksterow

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki