Osoba zatrudniona na umowę zlecenie akceptująca przejście na własny rachunek, a także ta, która posiada własną działalność gospodarczą, jest dla pracodawcy cennym nabytkiem. Jakie profity czerpie pracodawca w związku z zatrudnieniem przedsiębiorcy, a na jakie dodatkowe formalności musi być przygotowany samozatrudniony?
[Aktualizacja 20.11.2015 r.]
W artykule przedstawiamy historie osób, które przed przejściem na samozatrudnienie nie były zatrudnione w oparciu o umowę o pracę.
ReklamaZobacz także
Wielu pracowników zostaje postawionych przed dylematem: dalsza współpraca z firmą w oparciu o umowę o pracę, czy przejście na samozatrudnienie. Pracodawcy coraz częściej wymagają od podwładnych założenia jednoosobowej działalności gospodarczej. Jak to wygląda z punktu widzenia przedsiębiorcy zatrudnionego u byłego szefa?
Zalety przede wszystkim?
W przypadku podjęcia współpracy z byłym pracodawcą, obie strony mogą liczyć na szereg ulg i udogodnień. Jeśli chodzi o korzyści ze strony przedsiębiorcy, warto wskazać na możliwość odliczenia VAT-u od zakupionych produktów związanych z prowadzoną działalnością. W takim przypadku również pracodawca często oferuje podwładnemu wyższe zarobki, ponieważ sam decydując się na taki rozwiązanie, obniża koszty związane z zatrudnieniem. Przedsiębiorca może liczyć także na większą swobodę działania, jak również na podjęcie współpracy z inną firmą, dla której świadczyłby usługi.

– Samozatrudnienie daje szereg zalet zarówno pracodawcy, jak i pracownikowi – potwierdza Piotr Szulczewski, ekspert z Pit.pl. – Ze strony pracodawcy korzystne jest przede wszystkim rozliczanie pracownika na podstawie jednego dokumentu (faktury) oraz wyeliminowanie wszelkich obowiązków płatnika podatku dochodowego. Obniża to koszty księgowości oraz zmniejsza ilość dokumentacji przedstawianej organom podatkowym – wyjaśnia. – Ponadto możliwe jest negocjowanie samej kwoty wynikającej z faktury wystawianej przez pracownika, a to ze względu na ulgi w składkach ZUS, jakie przez pierwsze 24 miesiące prowadzenia działalności gospodarczej przysługują pracownikowi.
– Ten ostatni może natomiast zarobić wyższą kwotę netto, porównując ją z przysługującej ze standardowej umowy o pracę. Wyższe wynagrodzenie wynika nie tylko z ulgi w składkach ZUS, ale również ze stosowania podstawowych zasad optymalizacji podatku dochodowego (wysokie koszty podatkowe, amortyzacja sprzętu wykorzystywanego w działalności, stosowanie korzystnej stawki podatku). Oczywiście pracownik musi się przygotować na szereg obowiązków ewidencyjno-rozliczeniowych, które może spełniać samodzielnie lub zatrudniając do tego biuro rachunkowe –dodaje Szulczewski.
|
Potencjalne wady i zalety przejścia na samozatrudnienie |
|
|---|---|
|
Wady |
Zalety |
|
Brak możliwości pójścia na zwolnienie lekarskie (jeżeli przedsiębiorca opłaca jedynie obowiązkowe składki ZUS) |
Wyższe wynagrodzenie |
|
Obowiązek terminowego opłacania składek ZUS, podatku dochodowego oraz podatku od towaru i usług |
Praca na własny rachunek |
|
Brak stabilności |
Możliwość podjęcia współpracy z innymi firmami |
|
Opłacenie księgowej/biura rachunkowego |
Możliwość odliczenia podatku VAT od faktur |
|
Po dwuletnim okresie preferencyjnego ZUS-u podniesienie wydatku na składki o 60% |
Wliczenie wydatków w koszty |
|
Źródło: opracowanie własne Bankier.pl |
|
Samozatrudnienie zamiast umowy o pracę
Jak jednak sprawa przedstawia się w praktyce? Dla Ewy z branży księgarskiej, pracującej do ukończenia 26. roku życia na umowę-zlecenie, takie rozwiązanie wcale nie jest na rękę. – Sama będę musiała zadbać o księgowość, pilnować terminów rozliczeń. Jeśli ktoś ma prawdziwą firmę, to jak najbardziej działalność mu się przydaje, ale w moim przypadku nie ma to żadnego sensu. Martwię się, że stracę okres preferencyjny w ZUS, a kiedy będę chciała mieć inną firmę i nie być czyimś pracownikiem, wtedy od razu będę musiała płacić pełną stawkę – mówi.
Sprawa Ewy to sytuacja, gdy pracodawca ze względu na obniżenie własnych kosztów, nie proponuje podwładnej przejścia na umowę o pracę (do momentu posiadania przez nią statusu studenta i nieukończenia przez nią 26 lat, przełożony jest zwolniony z opłacania składek na ubezpieczenia społeczne) i gdy założenie własnej działalności gospodarczej okazuje się propozycją nie do odrzucenia. Jest to oczywiście niezgodne z przepisami Kodeku pracy nadużycie, ale zarazem warunek często stawiany pracownikom, którzy chcą przedłużyć współpracę z dotychczasowym przełożonym.
W przypadku stwierdzenia przez sąd zaistnienia stosunku pracy w miejscu umowy o współpracę, pracodawca naraża się na odpowiedzialność z tytułu wykroczeń przeciwko prawom pracownika. Warto mieć to na uwadze szczególnie w przypadku, gdy przełożony proponuje samozatrudnienie na takich samych zasadach, jakie wynikałyby z umowy o pracę.
Wysoka pensja tylko na fakturze
Michał jako pracownik firmy IT od początku był przygotowany na konieczność założenia jednoosobowej działalności gospodarczej. Początkującym przedsiębiorcom w jego firmie gwarantuje się pomoc biura rachunkowego. – Nie wiem, jak rozliczać faktury, klasyfikować koszty itp. Robię tylko przelewy na ZUS i podatki (VAT-7 i PIT-5) na kwotę, którą przedstawi mi biuro na podstawie przesłanych przeze mnie faktur. Trzeba bardziej się do tego przyłożyć, pilnować terminów i poprawności przelewów, nie wspominając o posiadaniu odpowiedniej ilości pieniędzy na podatki i składki – mówi.
Michał porusza inną kwestię – pracownik, który decyduje się na samozatrudnienie u byłego pracodawcy, musi pamiętać o wystawieniu przełożonemu faktury na kwotę o wiele wyższą niż ta, która do tej pory widniała na umowie o pracę czy umowie-zleceniu. Preferencyjne składki ZUS to wydatek 525 zł miesięcznie, do którego należy doliczyć wysokość podatku dochodowego, ewentualnego VAT-u czy usług księgowych. O tym, na jaką kwotę samozatrudniony powinien wystawić fakturę, aby wyjść na swoje, pisaliśmy na łamach Bankier.pl.
Urlop, macierzyński i L4
Małgorzata pracuje jako grafik komputerowy, po okresie próbnym w swojej firmie miała jej zostać zaoferowana umowa o pracę, jednak tak się nie stało. – Chorobowe niepłatne, niby w moim przypadku można wykonywać pracę zdalnie, ale nie wtedy, kiedy chodzi o właściwy odpoczynek. Dodatkowo po urodzeniu dziecka lub w czasie dłuższej choroby, trzeba się samemu martwić. Niby opłacam ZUS, więc powinno być podobnie, jak w przypadku zatrudnienia na umowę o pracę. Nie znam jednak osoby prowadzącej działalność, która opłaca wysokie składki na okrągło, bo wie, że da jej to jakiekolwiek zabezpieczenie finansowe. Wśród samozatrudnionych to powszechna praktyka, że płaci się wysokie składki dopiero w niedługim okresie przed planowanym pójściem na zwolnienie – mówi.
Urlop przy samozatrudnieniu jest możliwy, jeżeli pracodawca umieści taką informację w umowie zawartej między firmami. – Samozatrudnienie miało być na początek, na okres próbny. Po jego zakończeniu szefostwo kwestionowało sens takiego działania. Zaproponowano płatny urlop (20 dni). Miało być jak na umowie o pracę, tylko niby więcej zostawać na rękę – mówi Małgorzata.
Nie sposób jednoznacznie wskazać, które rozwiązanie ze strony pracodawcy przynosi realne korzyści zatrudnionemu. Teoria podpowiada, że dzięki przejściu na jednoosobową działalność gospodarczą zatrudniony zarobi więcej, jednak w praktyce – obietnice lepszych zarobków i większej samodzielności – często rozmijają się z rzeczywistością.






























































