Prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał w piątek państwa G7 do skoordynowanych działań na rzecz obniżenia cen paliw, bez wprowadzania ograniczeń eksportowych. Paryż zaproponował też uwolnienie przez kraje europejskie 50 mln baryłek oleju napędowego - poinformowała agencja Reutera.


„Prezydent podkreślił, że państwa G7 mają wspólny interes w skoordynowanym działaniu, bez ograniczeń eksportowych” - przekazał Pałac Elizejski po rozmowie telefonicznej Macrona z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Jak przekazała agencja AFP, francuski przywódca rozmawiał również z premierem Kanady Markiem Carneyem i zamierza przeprowadzić rozmowę ze swoimi odpowiednikami z grupy G7 w celu omówienia dalszych działań na światowych rynkach ropy.
Według dwóch źródeł Reutersa państwa UE omówiły w piątek francuską propozycję uwolnienia 50 mln baryłek oleju napędowego przez kraje europejskie oraz 50 mln baryłek ropy przez członków Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE). Rozmawiano również o tym, by ewentualne uwolnienie kolejnych zapasów oleju napędowego było uzależnione od zobowiązania USA, że nie wprowadzą jednostronnego zakazu jego eksportu.
Administracja Trumpa wcześniej wezwała Francję i Niemcy do uwolnienia awaryjnych zapasów oleju napędowego, by zwiększyć podaż i obniżyć światowe ceny paliw. Według Reutersa Waszyngton ostrzegł, że w przeciwnym razie może zakazać eksportu amerykańskiego oleju napędowego do tych państw. USA zwróciły się też do Unii Europejskiej o uwolnienie 120 mln baryłek w ciągu sześciu miesięcy.

Komisja Europejska poinformowała w czwartek, że dostawy paliw do UE pozostają stabilne, choć ceny oleju napędowego i paliwa lotniczego są na wysokim poziomie. Państwa UE utrzymują obowiązkowe zapasy ropy odpowiadające co najmniej 90 dniom średniego dziennego importu netto lub 61 dniom krajowego zużycia – w zależności od tego, która wartość jest wyższa. Wiosną członkowie MAE uzgodnili skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy. (PAP)
mgp/ akl/






























































