MSZ Ukrainy zaprzeczyło doniesieniom brytyjskiego dziennika „The Guardian”, że zachodnie ambasady w Kijowie przygotowują się na wyjazd do Lwowa albo Polski, gdyby rosyjskie wojska zaczęły uderzać w ich siedziby w ukraińskiej stolicy.


„Jeśli jakieś misje dyplomatyczne zamierzają się gdzieś przenieść, informują nas o tym zgodnie z przyjętymi procedurami. (…) Do piątkowego wieczoru nie wpłynęły żadne tego rodzaju zgłoszenia ani powiadomienia od zagranicznego korpusu dyplomatycznego” – przekazała ukraińska dyplomacja w komentarzu dla mediów.
W piątek, opisując sytuację w codziennie atakowanym przez Rosję Kijowie, „The Guardian” napisał, że choć zachodni dyplomaci deklarują, iż zamierzają pozostać w stolicy, to w rozmowach nieoficjalnych ujawniają, że przygotowywane są plany awaryjne.
„Zachodni dyplomaci publicznie deklarują, że zamierzają pozostać w Kijowie, mając świadomość, że wyjazd dałby Moskwie propagandowe zwycięstwo i mógłby wywołać wrażenie, że Ukraina jest porzucana. Jednak w nieoficjalnych rozmowach dwóch wysokiej rangi dyplomatów powiedziało, że opracowywane są plany awaryjne przeniesienia ambasad do Lwowa lub wschodniej Polski, gdyby Rosja zaczęła celowo atakować zagraniczne misje dyplomatyczne” – doniosła brytyjska gazeta.
Sytuacja wyraźnie szybko się pogarsza — powiedział cytowany przez nią dyplomata.
Z Kijowa Jarosław Junko

jjk/ ap/





























































