REKLAMA

Wszystkie zlecenia na GPW zostaną anulowane przy wdrożeniu WATS. O czym pamiętać w nowym systemie transakcyjnym?

Michał Kubicki2026-09-24 15:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-09-24 15:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Wdrożenie autorskiego systemu WATS to największa i najbardziej zaawansowana modernizacja infrastruktury transakcyjnej w ponad trzydziestoletniej historii GPW. W porównaniu do dotychczasowego systemu UTP, WATS oferuje pięciokrotny skok wydajności. Dla inwestorów oraz domów maklerskich zmiana ta oznacza przede wszystkim zmianę codziennych zasad obrotu – od losowych czasów otwarcia i zamknięcia sesji, przez ukrycie arkusza zleceń w fazach aukcji, aż po całkowitą redefinicję zleceń typu PKC, PCR czy PEG.

Wszystkie zlecenia na GPW zostaną anulowane przy wdrożeniu WATS. O czym pamiętać w nowym systemie transakcyjnym?
Wszystkie zlecenia na GPW zostaną anulowane przy wdrożeniu WATS. O czym pamiętać w nowym systemie transakcyjnym?
fot. Jes2u.photo / / Shutterstock

W kwietniu 2025 r. handel na GPW w czasie sesji stanął na godzinę. Przyczyną zawieszenia notowań była nadmierna liczba zleceń dokonywana w algorytmicznym handlu wysokich częstotliwości. Nawet najbardziej doświadczeni analitycy rynkowi komentowali, że czegoś takiego nie widzieli na GPW, choć trzeba przypomnieć, że kilka lat wcześniej GPW także wstrzymała handel na całej giełdzie, gdy zagraniczni członkowie giełdy nie mieli możliwości składania zleceń.

GPW na ostaniej prostej do wdrożenia WATS

Wkrótce problemy technologiczne mają odejść w niepamięć ponieważ w poniedziałek, 5 października 2026 roku, Warszawska Giełda Papierów Wartościowych przejdzie najbardziej zaawansowaną rewolucję technologiczną w swojej ponad trzydziestoletniej historii, zastępując licencjonowany system UTP, autorską platformą WATS (Warsaw Automated Trading System). Nowy silnik transakcyjny przynosi pięciokrotny skok wydajności oraz redukcję opóźnień do zaledwie 50 mikrosekund.

Uruchomienie platformy systemu wieńczy wieloletni proces, podczas którego wdrożenie WATS było kilkukrotnie przekładane. Wczesne plany zakładały wdrożenie na początku 2024 r., jednak w marcu 2024 r. podjęto decyzję o zmianie terminu na przełom III i IV kwartału 2025 r. Wyznaczona na 10 listopada 2025 r. data została odwołana w październiku 2025 r. po problemach technicznych w trakcie obowiązkowej próby generalnej. Pod koniec kwietnia 2026 r. zarząd wskazał lipiec jako kolejny moment wdrożenia. W czerwcu 2026 r. po kolejnych testach termin ten również uznano za nierealny. Ostateczny termin to jednak 5 października 2026 roku, bo system wreszcie przeszedł wszystkie testy.

WATS jest formalnie czwartym systemem transakcyjnym w historii GPW, lecz dopiero pierwszym rozwiązaniem stworzonym w pełni samodzielnie przez polskich inżynierów i programistów. Zastąpi on uruchomiony w kwietniu 2013 roku system UTP na bazie licencji zakupionej od NYSE Euronext. Jest rozwiązaniem zamkniętym, co ograniczało do tej pory elastyczność GPW w zakresie szybkiego wprowadzania nowych produktów. WATS został zaprojektowany jako platforma modułowa, co pozwala na jej rozbudowę zgodnie z rosnącymi potrzebami rodzimego rynku.

Scammingout
GPW

Dla lepszego zobrazowania skoku technologicznego jaki ma przyjść z WATS podajmy kilka liczb. Przepustowość nowej platformy wzrasta pięciokrotnie, osiągając docelowo zdolność do przetworzenia 100 000 zleceń na sekundę, wobec dotychczasowego limitu 20 000 operacji w systemie UTP. Jeszcze bardziej spektakularny jest spadek opóźnień przesyłu i przetwarzania dyspozycji. Czas ten został zredukowany z 650 mikrosekund do zaledwie 50 mikrosekund przy obciążeniu rzędu 40 000 operacji na sekundę.

Konfiguracyjna pojemność WATS wyznaczona została na 300 milionów operacji na pojedynczą sesję z łatwą opcją modułowego skalowania do miliarda dyspozycji dziennie. Całość uzupełnia przeniesienie głównego centrum danych do Equinix – światowej klasy hubu dla instytucji finansowych, co ma ułatwić globalnym brokerom i funduszom HFT bezpośrednie podłączanie się do polskiego rynku.

GPW

 GPW wygląda na przygotowaną do tej epokowej zmiany. Aby zagwarantować pełne bezpieczeństwo, opracowano dwa scenariuszy na wypadek błędów i problemów po wdrożeniu. W przypadku incydentu w pierwszym dniu obrotu, giełda podejmie próbę ustabilizowania WATS do czwartku (8 paźdzernika), a w razie braku powodzenia przeprowadzi w weekend 10–11 października migrację wsteczną do starego UTP.

Gdyby nieprzewidziana awaria wystąpiła po udanej poniedziałkowej sesji, handel również będzie ratowany do czwartku z wykorzystaniem kursów odniesienia z ostatniego prawidłowego zamknięcia w WATS. Dopiero zamknięcie udanych sesji w dniach od 5 do 8 października sprawi, że powrót do starzejącego się systemu UTP stanie się definitywnie niemożliwy, pieczętując pełną migrację.

WATS i zmiany dla inwestorów, o których warto wiedzieć

Zostawiając skrajne scenariusze na boku warto wiedzieć jakie zmiany dla klientów domów maklerskich i samych brokerów zajdą po wdrożeniu WATS. System porządkuje strukturę sesji, łącząc dawne fazy „przed otwarciem” i „otwarcie” w spójną „fazę aukcji otwarcia”, a fazy „przed zamknięciem” i „zamknięcie” w „fazę aukcji zamknięcia”. Największym zmianą będzie jednak wprowadzenie losowego momentu otwarcia i zamknięcia notowań ciągłych.

W starym systemie UTP moment ustalenia kursu na otwarciu i zamknięciu następował dokładnie co do sekundy o 9:00 oraz 17:00, Mogło prowadzić to do zjawiska manipulacji kursami wyceny (tzw. snipingu lub marking the close), polegającego na wrzucaniu lub wycofywaniu potężnych zleceń w ułamkach sekund przed początkiem lub końcem handlu. W systemie WATS moment zakończenia aukcji i zawarcia transakcji dla każdego waloru zostanie wyznaczony przez algorytm w sposób całkowicie losowy i nieprzewidywalny.

Akcje takich spółek jak np. KGHM, Orlen czy PKO BP otrzymają swój własny, unikalny moment rozliczenia w ramach 30-sekundowego okna, co skutecznie zneutralizuje przewagę agresywnych algorytmów transakcyjnych.

Równie głęboka zmiana dotyczy prezentacji danych rynkowych podczas aukcji i równoważenia. W systemie WATS podczas trwania fazy aukcji otwarcia, aukcji zamknięcia oraz w trakcie równoważenia rynkowego pełny arkusz zleceń nie będzie publikowany. Zjawisko to, nazywane supresją arkusza, oznacza, że inwestorzy nie zobaczą poszczególnych limitów cenowych i wolumenów oczekujących po obu stronach. Zamiast tego giełda udostępni wyliczone parametry zbiorcze.

Będą to Teoretyczny Kurs Otwarcia (TKO), Teoretyczny Wolumen Otwarcia (TWO) oraz skumulowaną sumę zleceń na poziomie TKO, przy czym zlecenia bardziej agresywne zostaną sprowadzone i wyświetlone łącznie na poziomie TKO. W sytuacji braku możliwości wyznaczenia TKO (arkusz rozbieżny), giełda ujawni jedynie najlepszą cenę kupna i najniższą cenę sprzedaży wraz z odpowiadającymi im wolumenami.

GPW

Nowy system automatyzuje również mechanizmy stabilizacyjne poprzez sztywne czasowo widełki cenowe. Jeśli kurs instrumentu wykroczy poza statyczne ograniczenia wahań, WATS automatycznie rozszerzy limity i rozpocznie fazę równoważenia. Wstrzymanie handlu wyniesie precyzyjnie 60 sekund dla spółek z indeksu WIG20 oraz notowań jednolitych, 120 sekund dla walorów z mWIG40, funduszy ETF, ETN oraz certyfikatów, oraz 300 sekund dla pozostałych akcji i obligacji. Automatyczne przesunięcie limitów może wystąpić tylko raz – ewentualne kolejne przekroczenia przechodzą pod osobistą kontrolę Przewodniczącego Sesji, czyli tzw. widłowego, z którym swego czasu o projektowanych zmianach Bankier.pl rozmawiał w obszernym wywiadzie.

Zmieniają się także zasady posługiwania się poszczególnymi typami zleceń. Z oferty giełdy bezpowrotnie znikają zlecenia z automatycznie podążającym limit cenowym typu „PEG” oraz warunek „Minimalnej Wielkości Wykonania (MWW)”. Zlecenia bez limitu ceny, czyli „Po Każdej Cenie (PKC)” oraz „Po Cenie Rynkowej (PCR)”, przestają istnieć jako dyspozycje mogące wisieć bezterminowo w arkuszu.

W fazie notowań ciągłych oraz w dogrywce zlecenia PKC i PCR muszą być bezwzględnie składane z warunkiem natychmiastowej realizacji – „Wykonaj i Anuluj (WIA)” lub „Wykonaj lub Anuluj (WLA)”. Niezrealizowana część takiego zlecenia będzie natychmiast kasowana przez system. W fazach aukcji zlecenia PKC/PCR będą z kolei wymagały oznaczenia ich jako „Ważne na Fixing (WNF)” lub „Ważne na Zamknięcie (WNZ)”.

Inwestorze pamiętaj aby złożyć zlecenia na nowo!

Inwestorzy muszą zapomnieć o możliwości modyfikacji typu zlecenia oraz jego ważności dla dyspozycji już przebywających w arkuszu. Zmiana zlecenia z limitu ceny na PKC lub zmiana okresu ważności z dziennego na czasowy wymagać będzie bezwzględnego anulowania starej dyspozycji i złożenia nowej, co wiąże się z utratą priorytetu czasowego. Jedynym wyjątkiem jest modyfikacja daty w zleceniach „Ważne do Dnia (WDD)”.

Istotną reformę przeszły zlecenia z „Wielkością Ujawnioną (WUJ)” – w systemie WATS do algorytmu TKO i TWO wliczany będzie od razu pełny, całkowity wolumen zlecenia ukrytego, co drastycznie zwiększy realność wycen przedotwarciowych. Zlecenia STOP zyskują natomiast możliwość aktywacji od kursu wyznaczonego na zamknięciu sesji, dzięki czemu mogą wziąć udział w dogrywce. Sama dogrywka stanie się dostępna wyłącznie dla walorów z wyznaczonym kursem zamknięcia, pozwalając inwestorom na składanie zleceń z dowolnym limitem, który w przypadku braku realizacji na kursie zamknięcia powróci następnego dnia do swojej pierwotnej wartości limitu.

Ochronę przed błędami grubego palca zapewnią automatyczne sztywne ramki cenowe na poziomie ±40% dla WIG20 oraz ±50% dla pozostałych walorów, przy jednoczesnym całkowitym usunięciu funkcji manualnego potwierdzania zleceń (POD). Skala zmian w systemie centralnym wymusiła masową modernizację oprogramowania po stronie domów i biur maklerskich. Wdrożenie WATS stało się bezpośrednią przyczyną wycofania z rynku zasłużonych aplikacji inwestycyjnych.

Wszyscy uczestnicy rynku wyznaczyli weekend poprzedzający debiut (3–4 października 2026 r.) jako okno prac technicznych. W tym czasie serwisy eMakler i mInwestor w mBanku oraz PKO supermakler będą wyłączone. Kluczowym faktem operacyjnym, o którym musi pamiętać każdy inwestor posiadający pozycje na GPW, jest wielkie czyszczenie arkuszy. Po zakończeniu sesji w piątek, 2 października 2026 roku, GPW automatycznie anuluje WSZYSTKIE aktywne zlecenia inwestorskie zarejestrowane w starym systemie UTP. Każdy inwestor planujący obecność w arkuszu na otwarciu poniedziałkowej sesji 5 października będzie musiał złożyć swoje dyspozycje na nowo.

Sam proces migracji nie wymaga od klientów żadnych dodatkowych formalności prawnych czy aneksowania umów. Zasady rozliczania transakcji giełdowych, standardowy cykl rozrachunkowy T+2 oraz kwestie podatkowe pozostają bez zmian. WATS jest reformą nakierowaną na warstwę organizacji i czystej technologii obrotu.

Maklerzy z BM mBanku zwrócili uwagę na pewne utrudnienie w pierwszym tygodniu po wdrożeniu, jakim może być handel na rynkach zagranicznych. Mimo że zasady składania zleceń na giełdach w Nowym Jorku, Londynie czy Frankfurcie nie ulegają zmianie, ważny jest pewien detal. Z uwagi na przerwę techniczną oraz specyfikę mostów rozrachunkowych w cyklu T+2, środki finansowe ze sprzedaży akcji na GPW dokonanej w ostatnich dniach przed migracją nie będą mogły automatycznie pokrywać nowych zakupów na giełdach zagranicznych w okresie od 5 do 10 października. Inwestorzy planujący w tym okienku czasowym roszady w portfelach zagranicznych powinni wcześniej zabezpieczyć odpowiednie saldo gotówkowe.

Epokowe wydarzenie na krajowej giełdzie

Chociaż moment uruchomienia systemu WATS był wiele razy przekładany to w symboliczny sposób podsumowuje już czteroletnią hossę na warszawskim parkiecie, która wywindowała główne indeksy giełdowe na historyczne maksima i przyciągnęła na parkiet rzesze nowych inwestorów indywidualnych oraz kilkukrotnie większy kapitał zagraniczny niż ten który był obecny np. w 2024 r.

Skok technologiczny odbywa się także po tym jak Agencja S&P Dow Jones Indices oficjalnie zmieniła klasyfikację Polski z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty, która efektywnie wejdzie w życie we wrześniu 2027 r. Chociaż już kilak lat temu takiej zmiany dokonała agencja FTSE Russell, to można powiedzieć, że WATS jest w tym kontekście technologiczną odpowiedzią na wyzwania rynkowe, dającą podstawy sądzić, że infrastruktura przy Książęcej wytrzyma każdy potencjalny szczyt wolumenowy w przyszłości i coraz większe zainteresowanie giełdą nie tylko zagranicznych funduszy ale też inwestorów indywidualnych, zwłaszcza po starcie Osobistych Kont Inwestycyjnych (OKI).

Z punktu widzenia inwestora indywidualnego bilans wdrożenia WATS wygląda na dodatni, choć wymaga przejścia przez krótki okres adaptacyjny. Rezygnacji z prostych zleceń PEG czy zmiana zasad składania dyspozycji PKC wymagać będą przełamania starych przyzwyczajeń, ale w zamian rynek oferuje znacznie wyższy poziom ochrony przed manipulacjami cenowymi, błyskawiczny czas realizacji transakcji oraz stabilność, której nie zachwieją nawet największe zawirowania na rynkach światowych. Wdrożenie WATS to epokowe wydarzenie dla GPW i kolejny krok rozwoju krajowego rynku kapitałowego. Miejmy nadzieję, że wzmocnienie go od strony technologicznej szybko przełoży się na napływ nowego kapitału i wesprze kolejną fazę hossy pokoleniowej na krajowej giełdzie.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Coś nie gra na giełdach. Rynkowi brakuje szerokości
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Inwestowanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki