Administracja USA wezwała władze Niemiec i Francji do uwolnienia awaryjnych zapasów oleju napędowego, by pomóc w obniżeniu światowych cen paliw, grożąc w przeciwnym razie zakazem eksportu do tych krajów oleju napędowego z USA – podał w czwartek Reuters, powołując się na trzy źródła.


Jak pisze Reuters, ostrzeżenie to oznacza eskalację presji na Europę w czasie, gdy prezydent Donald Trump stara się doprowadzić do obniżenia cen paliw w USA przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Administracja Trumpa jest szczególnie sfrustrowana postawą władz Francji i Niemiec, które – zdaniem amerykańskich urzędników – nie wywiązały się w pełni z wcześniejszych zobowiązań dotyczących uwolnienia awaryjnych zapasów ropy i produktów ropopochodnych.
- W interesie Europy leży współpraca ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ poszukujemy wielu sposobów na zwiększenie podaży produktów rafinowanych i obniżenie kosztów dla konsumentów – powiedział agencji Reutera amerykański urzędnik będący jednym z cytowanych źródeł. Drugie źródło, z siedzibą w jednej z europejskich stolic, przekazało, że USA zwróciły się do UE o uwolnienie 120 mln baryłek oleju napędowego w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.
Reuters zwraca uwagę, że zależność Europy od amerykańskiego paliwa zwiększyła się po wprowadzeniu zakazu importu z Rosji w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę oraz po tym, jak wojna USA i Izraela z Iranem zakłóciła dostawy z Bliskiego Wschodu. (PAP)
bjn/ ap/



























































