Tak wysokiej inflacji w strefie euro nie było od września 2023 r. Najnowsze dane Eurostatu pokazały że zharmonizowany indeks cen konsumpcyjnych (HICP) przyspieszył eurolandzie do 3,8%. Największy wpływ na tak wysoki odczyt miał wzrost cen energii, które były wyższe o blisko 19% niż przed rokiem. Pozytywów doszukiwać się można na razie w stabilnej inflacji bazowej, co oznacza, że presja inflacyjna jeszcze nie rozlewa się na szeroki koszyk konsumpcyjny


Ze wstępnych danych Eurostatu wynika, że zharmonizowany indeks cen konsumpcyjnych (HICP) w strefie euro we wrześniu 2026 roku był o 3,8% wyższy niż rok wcześniej. To najwyższy rezultat od września 2023 r., a więc od równo trzech lat oraz wyższy od oczekiwań większości ekonomistów, którzy spodziewali się odczytu na poziomie 3,6%.
Dla porównania, w sierpniu inflacja HICP wyniosła 3,2% wobec 2,9% w lipcu i 2,8% w czerwcu. W maju sięgnęła 3,2% i już wtedy była najwyższa od 3 lat. Odczyt za kwiecień uplasował się na poziomie 3,0%, za marzec na 2,6%, a jeszcze w lutym było tylko 1,9%. W ten sposób szok paliwowy wybił inflację w strefie euro powyżej celu Europejskiego Banku Centralnego. EBC stawia sobie za zadanie utrzymanie rocznej dynamiki HICP na poziomie 2% w średnim terminie.
Podobnie jak w poprzednich miesiącach wzrost inflacji konsumenckiej w Europie spowodowany był drastycznym wzrostem cen paliw, jaki nastąpił za sprawą wznowienia działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie. Według Eurostatu we wrześniu ceny energii poszły w górę o 3,9% względem sierpnia i były aż o 18,8% wyższe niż przed rokiem. To dynamika roczna nawet wyższa od tej notowanej w marcu i kwietniu (po 10,8%), czy ostatnio w sierpniu (14,3%).
Hamująco na roczną dynamikę HICP w strefie euro oddziałują ceny przetworzonej żywności, które ujmowane razem z cenami, alkoholu i tytoniu były o 0,2% niższe niż w sierpniu, a w skali roku wzrosły tylko o 0,4%. Niską dynamikę miesięczną pokazały usługi, które były tańsze o 0,7% mdm. Jednak ich roczna dynamika to już 3,2%. Jeszcze mocniej w skali roku zdrożała nieprzetworzona żywność, bo aż o 4% i o 1,3% w skali miesiąca. Towary przemysłowe podrożały o 1,1% w skali roku i 2,1% w skali miesiąca.

Stabilna na razie pozostaje bazowa inflacja HICP – czyli wskaźnik po wyłączeniu cen energii, paliw i żywności – we wrześniu ukształtowała się na poziomie 2,5% wobec 2,4% miesiąc wcześniej i 2,5% w lipcu, co na razie świadczy o ograniczonej transmisji wysokich cen energii na inne towary i usługi.
Od marca 2-procentowy cel Europejskiego Banku Centralnego pozostaje przekroczony. Wrzesień był zatem siódmym miesiącem z rzędu „ponadnormatywnej” inflacji w eurolandzie. Aby stłumić ewentualne efekty drugiej rundy, w czerwcu EBC zdecydował się na pierwszą od blisko trzech lat podwyżkę stóp procentowych. W lipcu frankfurcka instytucja wstrzymała się z dalszymi podwyżkami, ale już we wrześniu dokonał kolejnej podwyżki stóp, wprost tłumacząc decyzję przeciwdziałaniu skutkom inflacyjnej drugiej rundy.





























































