REKLAMA

Raport z rynku mieszkań – sierpień 2015

2015-08-11 06:00
publikacja
2015-08-11 06:00
fot. GERARD / EastNews

Ceny na rynku mieszkań nieznacznie odbijają w górę i niweczą nadzieje kupujących na obniżki w najbliższych miesiącach. Zdrożał 1 mkw. mieszkania nabywanego zarówno od dewelopera, jak i z rynku wtórnego.

(Bankier.pl)

Choć przez ostatnie dwa miesiące pojawiały się nawet kilkuprocentowe spadki średnich cen mieszkań, nie były one trwałe i już w lipcu nastąpiła zmiana, która w najlepszym przypadku oznacza zastój stawek w najbliższym czasie. Na najwyższe ceny niezmiennie muszą przygotować się szukający mieszkania w Warszawie (7869 zł/mkw. na rynku pierwotnym i 7895 zł/mkw. na rynku wtórnym za średnie mieszkanie o powierzchni 38-60 mkw.) – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis Otodom.pl.

Rynek pierwotny

Wśród miast objętych badaniem najtańsze stawki znajdziemy w Szczecinie. Na tamtejszym rynku średni koszt zakupu 1 mkw. wyniósł w lipcu 4647 zł. W relacji miesiąc do miesiąca cena ta jest o 129 zł/mkw. niższa.

Średnie ceny mieszkań w wybranych miastach [zł/mkw.]
Miasto Metraż [mkw.] Rynek pierwotny Rynek wtórny
Czerwiec 2015 Lipiec 2015 Zmiana mdm Czerwiec 2015
Lipiec 2015
Zmiana mdm
Gdańsk 0-38 5585 5672 2% 6299 6307 0%
38-60 5519 5627 2% 5935 5944 0%
60-90 5694 5756 1% 5869 5861 0%
Katowice 0-38 4842 4865 0% 4170 4180 0%
38-60 5053 5090 1% 3791 3799 0%
60-90 5459 5498 1% 4085 4103 0%
Kraków 0-38 7135 7129 0% 7225 7275 1%
38-60 6633 6666 0% 6796 6817 0%
60-90 6662 6699 1% 6686 6668 0%
Lublin 0-38 5149 5142 0% 5210 5239 1%
38-60 5083 5087 0% 5021 5030 0%
60-90 5080 5070 0% 4818 4836 0%
Łódź 0-38 5178 5205 1% 3516 3540 1%
38-60 4921 4904 0% 3674 3673 0%
60-90 4910 4902 0% 4044 4062 0%
Poznań 0-38 6322 6320 0% 6095 6104 0%
38-60 6086 6057 0% 5673 5685 0%
60-90 5549 5486 -1% 5312 5341 1%
Szczecin 0-38 4708 4713 0% 4686 4697 0%
38-60 4833 4784 -1% 4385 4364 0%
60-90 4531 4544 0% 4153 4134 0%
Warszawa 0-38 8240 8246 0% 8741 8746 0%
38-60 7829 7869 1% 8111 8112 0%
60-90 7696 7680 0% 8249 8268 0%
Wrocław 0-38 5835 5822 0% 6645 6552 -1%
38-60 5777 5794 0% 5870 5854 0%
60-90 5910 5924 0% 5606 5615 0%
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych serwisu Otodom.pl

Obniżka wystąpiła także w Poznaniu, gdzie stawka spadła o 1 proc., co przełożyło się nominalnie na 84 zł/mkw. mniej niż w czerwcu. Poza tymi miastami nie ma jednak co liczyć na spadki. Wśród pozostałych miast występowały głównie nieznaczne wzrosty cen (nieprzekraczające 30 zł/mkw). Wyjątkiem jest Gdańsk, gdzie podwyższa cen mieszkań od dewelopera była największa i wyniosła 2 proc. (108 zł/mkw.).

Rynek wtórny

Rynek wtórny powrócił w lipcu do stagnacji w jakiej trwa od ponad roku. Niewielkie zmiany cen, które wystąpiły na nim w czerwcu, nie okazały się jaskółkami niosącymi kupującym dobrą nowinę. Średnie ceny dla miast w większości przypadków wzrosły w lipcu o kilkanaście złotych. 14-złotowy spadek dotyczył jedynie cen wrocławskich mieszkań z drugiej ręki.

Łódź nadal oferuje najtańsze ceny mieszkań używanych. W zeszłym miesiącu za 1 mkw. trzeba było tam zapłacić 3673 zł w przypadku mieszkania o powierzchni 30-60 mkw.

Komentarz eksperta

redaktor naczelny Grupy Bankier.pl
Niepewność polityki i rynków napędza popyt inwestycyjny na mieszkania

ieszkania na wynajem są coraz bardziej atrakcyjną alternatywą dla lokat bankowych i giełdy. Stopy zwrotu rdr wzrosły o blisko 10 proc., co oznacza, że na wynajmie można zarobić dwu-, trzykrotnie więcej niż w banku. Zakupom mieszkań sprzyja również oferta deweloperska, która pod względem lokalizacji i funkcjonalności jest w tej chwili dużo bardziej dopasowana do oczekiwań nie tylko kupujących, ale i potencjalnych najemców.

Czytaj więcej... 

Mateusz Gawin

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (79)

dodaj komentarz
~marek
Kryzys z 2007 to pikus. Bańka dopiero pęknie i ceny mieszkań po korekcie w warszawie zejdą do właściwego poziomu 3500 za metr. Czynniki które staną sie ostatnim gwoździem w cenie mieszkań to:
1 Niż demograficzny
2 Masowa emigracja polaków
3 Starzejące społeczeństwo i powrót mieszkań po zmarłych emerytach
Kryzys z 2007 to pikus. Bańka dopiero pęknie i ceny mieszkań po korekcie w warszawie zejdą do właściwego poziomu 3500 za metr. Czynniki które staną sie ostatnim gwoździem w cenie mieszkań to:
1 Niż demograficzny
2 Masowa emigracja polaków
3 Starzejące społeczeństwo i powrót mieszkań po zmarłych emerytach na rynek wtórny
4 Spowolnienie gospodarcze i hamujący PKB
5 Drastyczny spadek atrakcyjności regionu dla.inwestycji zagranicznych
~hemer
To samo dzieje się w nieruchomościach magazynowych. Nieruchomości mają iść w górę, część tych od JARTOM już została przejęta i raczej możemy się spodziewać, że tych przejęć będzie tylko więcej, bo jak inaczej?
~Angelika
Polecam doradców - FinansowaPrzystan
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~Sebastian
Planuje zakup mieszkania z rynku pierwotnego we Wrocławiu. Chcę zdązyc przed zmianami jakie mają się pojawic od 2016 roku w programie MDM-u. W dodatku dowiedziałem sie, że pula dofinansowania w tym programie wyczerpuje sie. To wszystko zmotywowoalo mnie do kupna mieszkania wlasnie teraz. Z tego co widze w przedstawionej tabeli Planuje zakup mieszkania z rynku pierwotnego we Wrocławiu. Chcę zdązyc przed zmianami jakie mają się pojawic od 2016 roku w programie MDM-u. W dodatku dowiedziałem sie, że pula dofinansowania w tym programie wyczerpuje sie. To wszystko zmotywowoalo mnie do kupna mieszkania wlasnie teraz. Z tego co widze w przedstawionej tabeli ceny mieszkan na sczescie dla Wroclawia nie sa najwyzsze. W wawie juz bym na pewno nie kupil.Planuje zainwestowac w inwestycje grupy deweloperskiej Geogrupa http://www.geogrupa.pl/pl/oferta/wroclaw , a inwestycja jest przy Rakowieckiej. Gdyby ktos z Wrocka mogl sie wypowiedziec na temat lokalizacji i tego dewelopera bylbym bardzo wdzieczny.
~Marek
Zachęcam do skorzystania w promocji przy zakupie mieszkania http://jacekkur.pl/czas-na-rozpieszczanie-za-polecanie/
~efer
Obecnie rynek mieszkaniowy jest mocno przewartościowany.... ale po kolei. Po bańce z 2007r., kiedy to wieszczono wzrost cen nieruchomości z ówczesnych średnio 9,5 tys/m2 do nawet 15 tyś (niejaki Marek Wielgo spec wyborczej) jak w Madrycie. Co się faktycznie dzieje? Ceny mieszkań nie dość że spadły, to spadły także do Obecnie rynek mieszkaniowy jest mocno przewartościowany.... ale po kolei. Po bańce z 2007r., kiedy to wieszczono wzrost cen nieruchomości z ówczesnych średnio 9,5 tys/m2 do nawet 15 tyś (niejaki Marek Wielgo spec wyborczej) jak w Madrycie. Co się faktycznie dzieje? Ceny mieszkań nie dość że spadły, to spadły także do rekordowo niskiego poziomu stopy procentowe (1,5%) - a te silnie korelują z WIBOREM - w praktyce oznacza to, że rata miesięczna przy kredycie 300tyś na okres 30 lat i przy marży banku też 1,5% wyniesie ok 1250 zł - pomimo tego faktu jest zastój w udzielaniu kredytów co bardzo martwi banki, stąd rząd, żeby rozruszać gospodarkę, wymyślił, że program MdM wrzuci na rynek wtórny !!!?, co zaprzecza całemu programowi, który miał ożywić budowanie nowych mieszkań. Przy wzroście stóp procentowych do poziomu 4% ( co w ciągu 3 lat jest baaardzo prawdopodobne rata z 1250 zł urośnie do - UWAGA - 1700zł. Dla stóp 6% ( takie były jeszcze ok. 5 lat temu) - ta sama rata urośnie do 2100 zł!!! Do czego zmierzam...rząd chcąc ratować gospodarkę (a głównie banki) obniżył stopy do dzisiejszego poziomu i wpuścił MdM na wtórny, aby nałapać na BARDZO TANIE kredyty leszczy, którym za 3-4 lata rata urośnie o 500,600 a może 700 zł - i to tylko dla kredytu 300tyś. Jak łatwo zauważyć, ruch jest, ale tylko na rynku pierwotnym i dla klientów GOTÓWKOWYCH ( stąd tak mało kredytów), a musicie wiedzieć, że to lichwa (czyli odsetki) nabijają najwięcej kabzy i decydują o wzroście gospodarki.Warto też dodać, że przy niskich stopach procentowych duuuużo więcej osób stać na kredyt, a mimo to, o czym wspomniałem wcześniej, coraz mniej osób je bierze. Przy wzrastających stopach, zdolność znacznie spada co łatwo zobrazować porównując rok 2000, kiedy stopy procentowe wynosiły ok. 17% i aby uzyskać ratę 1250 zł - można było dostać kredyt max. ok 90 tyś zł, stąd wtedy takie tanie mieszkania. (przypominam, że dzisiaj przy 1,5% ta sama rata pozwala nam na wzięcie kredytu 300 tyś). Wiem, że miele w kółko to samo...ale poznanie tego mechanizmu pozwoli uniknąć władowania się w problemy finansowe i złapanie się na "tani kredyt". Tanio będzie - przez rok może dwa. Co zalecam - branie kredytu (o ile można zaczekać), przy wyższych stopach np.: 5-6 % - wtedy jesteśmy bardziej świadomi swojej zdolności kredytowej. DO poziomu 17% raczej nie wrócimy, bo to oznaczałoby rewolucję w kraju gdzie ludzie zapożyczali się na ponad 100% wartości nieruchomości (głupota).
Druga sprawa to wkład minimalny...od przyszłego roku wyniesie on 15 % a od 2017 już 20% wartości mieszkania. Oczywiście nadal będzie można brać kredyt przy 10% wkładu, ale brakującą część ( 5 lub 10%) trzeba będzie ubezpieczyc. I w jednym i w drugim przypadku ograniczy to znacznie liczbę potencjalnych klientów chętnych na kredyt. Czyli...coraz wyższe stopy procentowe + wkład własny - nie mogą przenieść się na wzrost cen mieszkań. Rok 2007 i 2008 były anomaliami i jedną wielką spekulacyjną bańką. Warto dodać, że już w 2018 kończy się program MdM..to dodatkowo podetnie skrzydła kupującym mieszkanie. Dochodzi demografia, umieralność pokolenia wyżowego, emigracja za chlebem. Ktoś kto wróży wzrosty cen... musi jechać na mocnym dopalaczu (zapewne fundowanym przez deweloperów lub banksterkę). Dzisiaj "fachowcy" wieszczą, że będą wzrosty, że coraz więcej się buduje i sprzedaje......ha....ha....ha....jeżeli ktoś wymyśli kolejną bańkę, to może i wzrosną, ale jest ona praktycznie niemozliwa z dwóch powodów - samo państwo nie pozwala brać już kredytów na 100% wartości mieszkania i ludzie, którzy wtopili i kupili na bańce wypadli z obiegu w mieszkaniówce - a po sytuacji na rynku widać, że ludzie zmądrzeli bo sprzedaż idzie TYLKO w deweloperce i głównie za gotówkę - jednak już są pierwsze sygnały, że i tutaj nastąpi hamowanie tego procesu (w końcu ile może być gotówkowiczów). Dodam, że dobra sprzedaż mieszkań z pierwszej ręki udaje się TYLKO dzięki NISKIM cenom - na Mokotowie można już kupować po 6400za m2 podczas gdy w 2008 trzeba było wykładać ok. 10tyś. Zalecam wstrzemięźliwość...bo jeżeli my przetrzymamy banki, deweloperów i..sprzedającyh po absurdalnych cenach małe klitki..ceny spadną do przyzwoitego poziomu. Sprzedający klaskali w ręce jak ceny mieszkań szły o 100% w górę w ciągu JEDNEGO roku...obecnie, przy negocjacjach o opuszczenie 10-15% minka im rzednie...Trzeba wymęczyc tych cwaniaków i ceny spadną jeszcze szybciej....Ktoś pewnie zada pytanie. to kiedy drastyczne spadki cen??? Ten proces może potrwać..rok..dwa może 4 lata....tego nikt nie wie. Wszystko zależy od tego jak bardzo zależy wam na kupnie przewartościowego mieszkania. Im mniej będzie transakcji a mieszkań w obeigu więcej....ceny polecą w dół jak Małysz na Wielkiej Krokwi. AHOJ....i nie dajcie się robić w balona.
~Tola
Mieszkania to dobra inwestycja, ale wymaga utrzymania. Aby dobrze wynająć przyda się małe odświeżenie. Ja wzięłam pożyczkę w ferratum banku i dzięki ekspres kasie udało się całkiem korzystnie wynająć mieszkanie po pół roku pożyczka sama się spłaciła.
~wow
No no no. Sprytne... Pewnie jeszcze długopis z logo banku dali. I kubeczek z porcelitu.

Powiązane: Bankier.pl i Otodom.pl - raport z rynku nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki