REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Firmy oburzone nowelizacją. Zapowiadają list otwarty. „Mamy płacić za oszustów?"

Sylwester Sacharczuk2026-08-10 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-08-10 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Przedsiębiorcy bardzo krytycznie oceniają nowelizację ustawy o VAT. Uważają ją za groźną - bo jeśli kontrahent okaże się oszustem podatkowym, uczciwa firma będzie musiała za niego zapłacić. Mało tego, zostali obciążeni nowymi obowiązkami dotyczącymi weryfikacji innych przedsiębiorców, choć to fiskus ma do tego odpowiednie narzędzia. „To tworzenie systemu nadkontroli” – narzekają właściciele firm.

Firmy oburzone nowelizacją. Zapowiadają list otwarty. „Mamy płacić za oszustów?"
Firmy oburzone nowelizacją. Zapowiadają list otwarty. „Mamy płacić za oszustów?"
fot. fizkes / / Shutterstock

Uchwalona przez Sejm nowelizacja ustawy o VAT budzi wśród przedsiębiorców wiele emocji. Trudno im się dziwić, gdyż zawiera przepisy groźne dla uczciwych firm. Przypomnijmy: obecnie każda firma, która zapłaci kontrahentowi w mechanizmie podzielonej płatności (split payment), jest chroniona przed odpowiedzialnością za VAT niezapłacony przez kontrahenta-oszusta. Po planowanej zmianie ta ochrona zniknie i skarbówka będzie mogła żądać zapłacenia podatku za partnera, który się z niego nie rozliczył.

Koniec dotychczasowej ochrony. I odpowiedzialność za innych 

Ponadto na firmy narzucone zostały obowiązki weryfikacji wspomnianych kontrahentów, mimo że nie mają do tego odpowiednich narzędzi. W przeciwieństwie do fiskusa, który ma wszystkie dane podane jak na tacy.

Reklama

 Warto przypomnieć, że przy wprowadzaniu split payment argumentowano, iż ma to być mechanizm chroniący uczciwe firmy przed nieświadomym udziałem w oszustwach VAT. Obecny projekt w praktyce odchodzi od tej logiki. Zamiast dawać przedsiębiorcy ochronę, nakłada na niego dodatkowe obowiązki weryfikacyjne. To nabywca ma wykonać część pracy kontrolnej, która powinna należeć do państwa – podkreśla Agniesza Zamaro-Wiśniewska, ekspertka finansowa i księgowa.

Dodaje, że MŚP nie mają dostępu do informacji, którymi dysponuje administracja skarbowa.

 Przedsiębiorca może sprawdzić status VAT, rachunek bankowy, dane rejestrowe czy podstawowe dokumenty kontrahenta. Nie wie jednak, czy kontrahent faktycznie odprowadzi VAT, czy ma problemy w rozliczeniach, ani czy administracja identyfikuje go jako podmiot podwyższonego ryzyka. Oczekiwanie, że mała lub średnia firma będzie podmiotem, który jako pierwszy ma wychwycić ryzyko podatkowe, oznacza w praktyce obciążenie jej zadaniami, których sama administracja nie wykonuje w pełni samodzielnie, mimo że ma do tego narzędzia – zwraca uwagę Agniesza Zamaro-Wiśniewska.

Jej zdaniem wprowadzenie nowych obowiązków dla MŚP w zakresie weryfikacji kontrahentów i odpowiedzialności za rozliczenia VAT przy usługach niematerialnych wydaje się nieproporcjonalne do celu, jaki ma realizować.

Wakacje na giełdzie

– Wiele mówi się, że polskie prawo i podatki potrzebują deregulacji. Teoria nie idzie w parze z praktyką, a przedsiębiorcy są rozczarowani tym, że jest coraz trudniej prowadzić małą firmę, a miało być łatwej – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej (PIG) w Szczecinie.

Będzie list otwarty do senatorów 

Przedsiębiorcy krytycznie oceniają nowelizację ustawy o VAT i zapowiadają walkę w Senacie o to, by przepisy zostały zliberalizowane. Pierwszą formą protestu będzie list otwarty do przedstawicieli wyższej izby parlamentu.

Północna Izba Gospodarcza przygotowała stanowisko w sprawie nowelizacji ustawy o VAT. Jest to apel o wnikliwe przeanalizowanie przepisów nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług, które rozszerzają instytucję odpowiedzialności solidarnej nabywcy.

 Od wielu lat konsekwentnie podkreślamy, że państwo powinno skutecznie zwalczać oszustwa podatkowe. Jednak działania te nie mogą odbywać się kosztem uczciwych przedsiębiorców, zwłaszcza sektora mikro, małych i średnich firm, które stanowią fundament polskiej gospodarki. Proponowane przepisy w praktyce przenoszą na przedsiębiorców obowiązki organów skarbowych. Trudno oczekiwać, aby właściciele firm prowadzili szczegółową analizę sytuacji podatkowej i finansowej swoich kontrahentów, szczególnie w przypadku usług takich jak księgowość, doradztwo, marketing, IT czy rekrutacja – mówi Hanna Mojsiuk.

Coraz więcej obciążeń i narzędzi kontroli

Podkreśla, że wielu przedsiębiorców nie rozumie wprowadzanych zmian oraz ich celowości w sytuacji, gdy istnieje ogromna liczba mechanizmów kontrolnych, które z roku na rok są zaostrzane.

 Przedsiębiorcy funkcjonują już dziś w otoczeniu licznych narzędzi kontrolnych, takich jak Jednolity Plik Kontrolny, Biała Lista Podatników, KSeF czy obowiązkowy Split Payment w określonych przypadkach. Państwo dysponuje szerokim katalogiem instrumentów pozwalających skutecznie identyfikować nieuczciwe podmioty, dlatego nie powinno przerzucać odpowiedzialności za działania przestępców na uczciwy biznes. Apelujemy o uwzględnienie poprawek wykreślających przepisy rozszerzające odpowiedzialność solidarną oraz o pozostawienie pełnej ochrony wynikającej z mechanizmu podzielonej płatności – dodaje prezes Północnej Izby Gospodarczej.

Eksperci zwracają uwagę, że fiskus już dziś ma bardzo rozbudowany system nadzoru nad rozliczeniami VAT: JPK_VAT, STIR, białą listę podatników, mechanizm podzielonej płatności, czyli split payment, a po wdrożeniu KSeF również bieżący dostęp do danych fakturowych i informacji o transakcjach. Jeżeli KAS deklaruje ponad 90% skuteczności kontroli typowanych przy użyciu narzędzi analitycznych, to tym bardziej ustawodawca powinien wykazać, dlaczego kolejne obowiązki weryfikacyjne mają być przerzucane na przedsiębiorców.

To dodatkowe koszty organizacyjne i administracyjne

 Nowe obowiązki są znacznie bardziej dotkliwe dla MŚP niż dla dużych firm. Duże podmioty mają działy podatkowe i prawne. Małe firmy będą musiały tworzyć dodatkowe procedury, checklisty, archiwa dowodów wykonania usług i mechanizmy wyboru kontrahentów. Dla małych firm taki zakres dokumentowania transakcji oznacza dodatkowe koszty organizacyjne i administracyjne – dodaje Agnieszka Zamaro-Wiśniewska.

Jeżeli administracja twierdzi, że obecny system uszczelniania VAT działa skutecznie, powinna szczególnie przekonująco uzasadnić, dlaczego istniejące narzędzia są niewystarczające – podkreśla w swoim stanowisku Północna Izba Gospodarcza.

Ustawodawca powinien też wykazać, że przeciętny przedsiębiorca będzie w stanie te obowiązki realnie wykonać. Bez takiego uzasadnienia projekt wygląda nie tyle na dalsze uszczelnienie systemu, ile na przeniesienie części odpowiedzialności za kontrolę nieuczciwych podmiotów z państwa na legalnie działające firmy - uważa Północna Izba Gospodarcza.

Źródło:
Sylwester Sacharczuk
Sylwester Sacharczuk
redaktor Bankier.pl

Redaktor i dziennikarz w Bankier.pl. W branży pracuje od 2001 r. Z Bonnier Business Polska związany od 2006 r. Przez kilkanaście lat pracował w „Pulsie Biznesu”, początkowo jako dziennikarz, a potem redaktor działu Puls Firmy. Specjalizuje się dotacjach dla firm. Bliskie są mu również tematy dotyczące innych form finansowego wspierania przedsiębiorczości, zwłaszcza małej. Był odpowiedzialny za realizację wielu projektów informacyjnych dotyczących funduszy europejskich. Absolwent prawa oraz historii. Hobby: podróże, muzyka rockowa i fotografia.

Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (34)

dodaj komentarz
moravietz
Zardzewialy odpad osobiscie zlozyl ten druk
moravietz
Jakis odpad podpisal sie pod tym...
f_kruggeri
Jak ktoś nie rozumie to wyjaśniam - w ten sposób, łamiąc prawo tzw. naturalne (a nie stanowione - nie mylić z tymi religijnymi interpretacjami), wprowadza się kolejny raz - tadam! - odpowiedzialność zbiorową! Psucie prawa przez "praworzadnych" polega na tym właśnie, wprowadzaniu mnóstwa wzajemnie wykluczających się przepisów Jak ktoś nie rozumie to wyjaśniam - w ten sposób, łamiąc prawo tzw. naturalne (a nie stanowione - nie mylić z tymi religijnymi interpretacjami), wprowadza się kolejny raz - tadam! - odpowiedzialność zbiorową! Psucie prawa przez "praworzadnych" polega na tym właśnie, wprowadzaniu mnóstwa wzajemnie wykluczających się przepisów (wtedy interpretacja jest tak, jak se ktoś zamówi) oraz przenoszenia egzekucji z drogi cywilno-karnej na administracyjną (mandat/karę w ten sposób nakłada się megałatwo a o uchylenie trzeba walczyć). Najprościej rządzić napuszczając obywatela na obywatela (wiecznie żywe "dziel i rządź").
Przykład - karę za złą segregację odpadów płaci cała wspólnota, bo to tzw. właściciel zbiorowy. Ale nie wolno ustalić kto z tej wspólnoty naraża innych na koszty, bo urzędnicy sądowi nie pozwalają instalować kamer w śmietnikach (pogwałcenie RODO, prywatności czy coś-tam).
kriso135
To jest konsekwentnie wprowadzana "polityka gospodarcza" tego rządu: chronimy oszustów, niszczymy uczciwych.
bangladesznadwisla
Jak pis ich dowalał podatkami to siedzieli cicho.
kriso135
Może najpierw przeczytaj, o czym jest artykuł, a później pisz komentarz
tomkooo
tez protestowali jak nowy wal byl wprowadzany wiec nie sciemniaj
tomkooo
gratulacje! faktycznie powod do dumy i chwalenia sie publicznie.
niech zgadne - lewakow gonisz "poziomem" intelektu?
enthe
Płacić i nie marudzić, ktoś w końcu musi utrzymać 3,5M nierobów z budżetówki.

Powiązane: Firma w Polsce - koszty, podatki, składki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki