Prezydent Francji Emmanuel Macron wyraził w piątek zaniepokojenie rosnącym zagrożeniem rozprzestrzeniania się broni jądrowej. Uczynił to w przemówieniu otwierającym szczyt poświęcony bezpieczeństwu Azji Shangri-La Dialogue w Singapurze – podał Reuters.


Macron nazwał broń jądrową jednym z najpoważniejszych globalnych zagrożeń w obliczu narastających napięć geopolitycznych.
"Istnieje teraz duże ryzyko rozprzestrzeniania broni jądrowej" – stwierdził prezydent Francji. W jego opinii, zagrożenie to wiąże się z trwającymi od tygodni rozmowami USA-Iran na temat programu nuklearnego Teheranu. Macron stwierdził, że wysiłki negocjacyjne obu stron są w fazie "krytycznej".
Irańsko-amerykańskie rokowania nuklearne trwają od 12 kwietnia. Do tej pory odbyło się pięć rund negocjacji. W ostatnich tygodniach obie strony usztywniły swoje stanowiska. Iran kategorycznie nie zgadza się na objęcie jego programu nuklearnego całkowitym zakazem wzbogacania uranu. Zapewnia zarazem, że jego polityka jądrowa ma wyłącznie pokojowy charakter. USA twierdzą, że władze w Teheranie pracują nad stworzeniem broni nuklearnej; taki sam zarzut stawia Iranowi Izrael.
Według rozmówców Reutersa, Iran domaga się dostępu do swoich 6 mld dolarów zdeponowanych w Katarze. Teheran twierdzi, że decyzja o odmrożeniu tych środków zapadła jeszcze w 2023 r., przy okazji amerykańsko-irańskiej wymiany więźniów. Od 2018 r. kilkadziesiąt irańskich instytucji o istotnym znaczeniu dla gospodarki kraju, w tym bank centralny i krajowy koncern naftowy, pozostają objęte międzynarodowymi sankcjami nałożonymi m.in. za wspieranie terroryzmu.
Iran, USA, Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Chiny, Rosja i Unia Europejska zawarły w 2015 r. porozumienie nuklearne, które miało ograniczyć program jądrowy Teheranu w zamian za zniesienie części sankcji. Umowa przewidywała m.in. ograniczenie wzbogacania uranu do poziomu 3,67 proc. USA w 2018 r., za czasów poprzedniej prezydentury Donalda Trumpa, wycofały się z porozumienia. Iran również odszedł od jego zapisów, wzbogacając uran ponad wyznaczony limit.

Zachód oskarża Teheran o potajemne rozwijanie zdolności koniecznych do produkcji broni atomowej. Strona irańska zaprzecza, podkreślając, że jej program nuklearny ma charakter wyłącznie cywilny.
Porozumienie z 2015 r., które wygasa w październiku, 10 lat po wejściu w życie, przewiduje możliwość ponownego nałożenia sankcji, jeśli Iran nie wywiąże się ze swoich zobowiązań.
Według informacji Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) z jesieni 2024 r., Iran znacznie zwiększył swoje zapasy wzbogaconego uranu, w tym paliwa o czystości 60 proc., a więc zbliżonego do poziomu umożliwiającego wyprodukowanie broni atomowej.(PAP)
mzb/ mal/
arch.




























































