Sprzedawcy, prawnicy i hotelarze. To wśród Brytyjczyków zawody, w których najczęściej narzeka się na niskie wynagrodzenia. Z zarobków zadowoleni są doradcy, robotnicy i pracownicy sektora IT.


Według najnowszych badań przeprowadzonych przez firmę Adzuna, na które powołuję się brytyjski dziennik The Guardian, największą grupę niezadowolonych pracowników na Wyspach Brytyjskich stanowią sprzedawcy. Blisko 65% osób wykonujących ten zawód skarży się na niską płacę. Niezadowolenie widoczne jest również wśród prawników, gdzie aż 63% uważa, że ich zarobki są zbyt niskie. Trzecie miejsce pod względem niezadowolenia zajmują pracownicy wykonujący zawód hotelarza. Na niskie zarobki w branży hotelarskiej skarży się aż 59% pracowników.
Najwięcej szczęścia daje praca w:
- doradztwie
- produkcji
- sektorze IT
Najszczęśliwszymi pracownikami na Wyspach Brytyjskich są doradcy, wśród których tylko 20% narzeka na niskie zarobki. Pozytywne nastroje panują także w branży produkcyjnej, gdzie blisko 75% robotników uważa, że ich wynagrodzenia są na przyzwoitym poziomie. Zdecydowana większość, bo 60% ankietowanych pracowników sektora IT, również nie narzeka na zarobki.
Wyniki badań wskazują na spore niezadowolenie z wysokości wynagrodzeń wśród ogółu Brytyjczyków. Badanie wykazało, że blisko 52% pracowników z Wielkiej Brytanii nie jest zadowolonych ze swoich zarobków.
Pomimo wzrostu płac o 1.8% w porównaniu z listopadem 2014 roku, coraz bardziej wyraźne są różnice w zarobkach w poszczególnych regionach Zjednoczonego Królestwa. Najwięcej Brytyjczyków zadowolonych z poziomu wynagrodzenia mieszka w południowo-zachodniej i północno-zachodniej Anglii.
Najnieszczęśliwsi pracownicy to:
- sprzedawcy
- prawnicy
- hotelarze
Najmniej zadowoleni z zarobków są mieszkańcy regionu East Midlands, Szkocji i Anglii Wschodniej. Blisko 57% mieszkańców Irlandii Północnej oraz Walii również nie jest zadowolonych z otrzymywanego wynagrodzenia.
W ubiegłym roku największy wzrost wynagrodzeń nastąpił w branży budowlanej i sektorze naukowym. Tam wynagrodzenia wzrosły o ponad 10%. Spadki zaliczył przemysł hotelarski, gdzie w porównaniu do zeszłego roku pracownicy otrzymują o 2% mniej.





























































