REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Praca w Anglii. Najlepsze i najgorsze zawody

Mikołaj Madziąg2015-01-27 11:00
publikacja
2015-01-27 11:00

Sprzedawcy, prawnicy i hotelarze. To wśród Brytyjczyków zawody, w których najczęściej narzeka się na niskie wynagrodzenia. Z zarobków zadowoleni są doradcy, robotnicy i pracownicy sektora IT.

Praca w Anglii. Najlepsze i najgorsze zawody
Praca w Anglii. Najlepsze i najgorsze zawody
fot. theta / / thetaXstock

Według najnowszych badań przeprowadzonych przez firmę Adzuna, na które powołuję się brytyjski dziennik The Guardian, największą grupę niezadowolonych pracowników na Wyspach Brytyjskich stanowią sprzedawcy. Blisko 65% osób wykonujących ten zawód skarży się na niską płacę. Niezadowolenie widoczne jest również wśród prawników, gdzie aż 63% uważa, że ich zarobki są zbyt niskie. Trzecie miejsce pod względem niezadowolenia zajmują pracownicy wykonujący zawód hotelarza. Na niskie zarobki w branży hotelarskiej skarży się aż 59% pracowników.


Najwięcej szczęścia daje praca w:

  1. doradztwie
  2. produkcji
  3. sektorze IT

Najszczęśliwszymi pracownikami na Wyspach Brytyjskich są doradcy, wśród których tylko 20% narzeka na niskie zarobki. Pozytywne nastroje panują także w branży produkcyjnej, gdzie blisko 75% robotników uważa, że ich wynagrodzenia są na przyzwoitym poziomie. Zdecydowana większość, bo 60% ankietowanych pracowników sektora IT, również nie narzeka na zarobki.

Wyniki badań wskazują na spore niezadowolenie z wysokości wynagrodzeń wśród ogółu Brytyjczyków. Badanie wykazało, że blisko 52% pracowników z Wielkiej Brytanii nie jest zadowolonych ze swoich zarobków.

Pomimo wzrostu płac o 1.8% w porównaniu z listopadem 2014 roku, coraz bardziej wyraźne są różnice w zarobkach w poszczególnych regionach Zjednoczonego Królestwa. Najwięcej Brytyjczyków zadowolonych z poziomu wynagrodzenia mieszka w południowo-zachodniej i północno-zachodniej Anglii.

Najnieszczęśliwsi pracownicy to:

  1. sprzedawcy
  2. prawnicy
  3. hotelarze

Najmniej zadowoleni z zarobków są mieszkańcy regionu East Midlands, Szkocji i Anglii Wschodniej. Blisko 57% mieszkańców Irlandii Północnej oraz Walii również nie jest zadowolonych z otrzymywanego wynagrodzenia.

W ubiegłym roku największy wzrost wynagrodzeń nastąpił w branży budowlanej i sektorze naukowym. Tam wynagrodzenia wzrosły o ponad 10%. Spadki zaliczył przemysł hotelarski, gdzie w porównaniu do zeszłego roku pracownicy otrzymują o 2% mniej.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Przedterminowych wypłat z PPK jest za dużo? Współtwórca programu: nie można podważyć zaufania do całego systemu
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~dwaswiatytasamapraca
Potwierdzam. Jestem robolem fizycznym-produkcyjnym i jestem bardzo zadowolony z pracy i życia. Polska produkcja to dosłownie obozy koncentracyjne i jedynym plusem czasowego wyłącznie przymusowego z powodów osobistych niewolnictwa w takim miejscu, jest zahartowanie się niczym Robocop czy inny Terminator - po tym gwarantuje ZERO trudności,Potwierdzam. Jestem robolem fizycznym-produkcyjnym i jestem bardzo zadowolony z pracy i życia. Polska produkcja to dosłownie obozy koncentracyjne i jedynym plusem czasowego wyłącznie przymusowego z powodów osobistych niewolnictwa w takim miejscu, jest zahartowanie się niczym Robocop czy inny Terminator - po tym gwarantuje ZERO trudności, w pracy w NORMALNYCH zachodnich krajach.
~odyseusz
"Polacy muszą być tak biedni, by sami chcieli dobrowolnie jechać na roboty do Niemiec, bez łapanek"Generalny Gubernator nazistowskich Niemiec Hans Frank.
~Roman
Nie bylem biedny i dobrowolnie wyjechalem do Niemiec. Jestem tu juz 29 lat. Zyje tu normalnie, zawsze mialem prace, nie wiem co to ; problemy finansowe".Atmosfera w pracy i miejscu zamiaszkania wspaniala.Nigdy nie uslyszalem zlego slowa z tytulu ,ze pochodze z Polski.Marze zeby taki standart zycia byl tez w Polsce.Jestem pewny Nie bylem biedny i dobrowolnie wyjechalem do Niemiec. Jestem tu juz 29 lat. Zyje tu normalnie, zawsze mialem prace, nie wiem co to ; problemy finansowe".Atmosfera w pracy i miejscu zamiaszkania wspaniala.Nigdy nie uslyszalem zlego slowa z tytulu ,ze pochodze z Polski.Marze zeby taki standart zycia byl tez w Polsce.Jestem pewny ze tak sie stanie ,ale musimy sie troche zmienic.
~polskidziad
....75 % robotników nie narzeka , mówi ,że jest ok .....!!!!!!!! ..niesamowite .....,że też nie ma kto im do je bać , tak jak nam ..?!....czy tam nie ma zusu i urzędów skarbowych ? ...niesamowite ,
~Kasia
jak ktoś się zna na IT to w city 120.000 funtow rocznie bez trudu zarobi. Latwo się dostać i nie trzeba się narobić.

Prawdą jednak jest to że nawet taka kasa to mało jak się ma większe wydatki ;)

~tomi
Z tymi 120k to przesada, Developer w City to raczej 50-60k http://www.itjobswatch.co.uk/jobs/city%20of%20london/developer.do
~maja
Wreście MEN będzie wiedział jakich zawodów Polaków uczyć aby mogli zwiać z tego kraju.
~ks
east midlands £39k + bonus + overtime w produkcji.
~arfen_radom_pl
doradca np finansowy i inwestycyjny, ewentualnie konsultant IT. Masz już swojego czy wziąłeś kredyt we frankach w banku i się nie zabezpieczyłeś? :)
Narobić to się trzeba było wcześniej - zdobyć bardzo dużą wiedzę, potem się już jest tylko ekspertem i się zarabia na udzielaniu porad.
Czemu Ty tak nie zrobisz?
doradca np finansowy i inwestycyjny, ewentualnie konsultant IT. Masz już swojego czy wziąłeś kredyt we frankach w banku i się nie zabezpieczyłeś? :)
Narobić to się trzeba było wcześniej - zdobyć bardzo dużą wiedzę, potem się już jest tylko ekspertem i się zarabia na udzielaniu porad.
Czemu Ty tak nie zrobisz?
Pozdrawiam

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki