Sieci handlowe zwiększyły w I półroczu 2026 roku aktywność rabatową, publikując w gazetkach o 6,9 proc. informacji o akcjach promocyjnych więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - wynika z raportu UCE Research. Największy wzrost odnotowały sieci cash&carry oraz dyskonty.


Analiza blisko 1,3 mln promocji z ponad 8,5 tys. gazetek handlowych wykazała, że w całym pierwszym półroczu br. zorganizowano ich o 43 tys. czyli o 6,9 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Za wzrost odpowiadały głównie sieci cash&carry i dyskonty, chociaż biorąc pod uwagę charakter promocji, widać tu wyraźne różnice.
„Wzrost aktywności promocyjnej w dyskontach wynika głównie ze starań mających na celu zwiększenie częstotliwości wizyt klientów w sklepach. Sieci te coraz częściej stawiają na promocje krótkoterminowe, trwające zaledwie kilka dni. Regularnie zmieniają ofertę i zwiększają liczbę komunikatów na temat »okazji«. Dodatkowo rozwijają promocje dostępne wyłącznie w aplikacjach, oferty ważne z kartą lojalnościową oraz akcje otwarte dla wszystkich klientów” – zauważył dr Krzysztof Łuczak z Grupy Blix.
Eksperci zwrócili uwagę, że w sieciach cash&carry promocje dotyczą w większym stopniu wielopaków, czyli oferty kierowanej do przedsiębiorców, gastronomii i małego handlu.
„Wzrost aktywności promocyjnej może więc w tym przypadku wynikać z zaostrzającej się walki o klienta profesjonalnego, ale też coraz większego otwarcia tego kanału na konsumenta indywidualnego. Trzeba też pamiętać o efekcie bazy. W formatach o mniejszej liczbie promocji relatywnie łatwiej odnotować wysoki procentowy wzrost – wskazała Julita Pryzmont z Hiper-Com Poland.

Sieci cash&carry zwiększyły liczbę promocji o 18,3 tys., co oznacza wzrost o 27,8 proc. rdr. W dyskontach odnotowano ich o 27,7 tys., czyli 25,2 proc. więcej. Wzrosty w hipermarketach i supermarketach były jednocyfrowe i wyniosły odpowiednio 4,1 i 3,2 proc. Jak jednak zauważyli eksperci, to supermarkety publikują najwięcej informacji dotyczących promocji. W badanym okresie przygotowały ponad 173 tys. ofert, wyprzedzając dyskonty - 137,6 tys., a także hipermarkety - 124,1 tys.
Z kolei cztery formaty ograniczyły liczbę komunikatów o akcjach promocyjnych. Największy spadek - 17,4 proc. - odnotował segment RTV-AGD. O 13,6 proc. mniej komunikatów zamieściły w gazetkach drogerie i apteki, w sieciach DIY spadek wyniósł 9,1 proc., a w sklepach convenience - 6,8 proc.
W ocenie Julity Pryzmont spadek liczby informacji promocyjnych publikowanych w gazetkach wiąże się z tym, że coraz większe znaczenie mają aplikacje, programy lojalnościowe, spersonalizowane kupony, marketing mailowy czy oferty kierowane bezpośrednio do konkretnych grup klientów.
„W przypadku RTV-AGD istotna może być specyfika tej kategorii asortymentowej. Zakupy elektroniki i sprzętu AGD są rzadsze, bardziej planowane i coraz częściej rozpoczynają się od porównania cen w internecie. Konkurencja przeniosła się więc w dużej mierze do kanału online, gdzie ceny mogą być zmieniane bardziej dynamicznie. W DiY znaczenie może mieć z kolei sezonowość oraz selektywne promowanie określonych kategorii. Natomiast segment convenience w większym stopniu buduje swoją konkurencyjność na dostępności, dogodnej lokalizacji i możliwości szybkiego zrobienia zakupów niż na promocjach ogłaszanych w gazetkach” - zauważyła Julita Pryzmont.
Eksperci z UCE Research, Hiper-Com Poland i Grupy Blix przeanalizowali ponad 8,5 tys. gazetek handlowych z promocjami o łącznej liczbie ponad 188 tys. stron wydanych w I półroczu 2026 r. i w analogicznym okresie 2025 roku. W publikacjach znalazły się informacje o 1,3 mln promocji (ponad 662 tys. w 2026 roku i blisko 619 tys. w 2025 roku. Pod uwagę wzięto dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience i cash&carry, a także drogerie i apteki, sieci DiY oraz sklepy RTV-AGD. (PAP)
gkc/ mmu/






























































