REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RANKING MODELILuksus na polskich drogach traci blask, ale wciąż ma się dobrze. Te modele kupujemy najczęściej

2026-07-21 06:00
publikacja
2026-07-21 06:00

W I poł. 2026 r. w Polsce zarejestrowano 68 871 samochodów klasyfikowanych w segmencie premium – wynika z danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. Choć sprzedaż najdroższych aut wciąż rośnie, to ich udział w rynku maleje, ponieważ Polacy znacznie chętniej sięgają po tańsze auta.

Luksus na polskich drogach traci blask, ale wciąż ma się dobrze. Te modele kupujemy najczęściej
Luksus na polskich drogach traci blask, ale wciąż ma się dobrze. Te modele kupujemy najczęściej
fot. Karolis Kavolelis / / Shutterstock

Dla porównania bowiem, w I poł. 2026 r. zarejestrowano w Polsce ponad 312 tys. nowych aut – najwięcej w historii i jednocześnie o 9,4 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Udział aut z segmentu premium wyniósł 22,1 proc. i był o 1,8 pp. niższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. I to pomimo faktu, że do tego grona – z uwagi na rosnące ceny – dołączają kolejne modele.

Ile kosztują auta premium?

Jeśli ktoś decydował się na zakup auta kosztującego co najmniej 150 tys. zł, to najczęściej w salonie płacił od 200 do 300 tys. zł. Nowe samochody w tym przedziale cenowym stanowiły ponad 43 proc. wszystkich rejestrowanych aut „luksusowych”. Co ciekawe, wśród nich drugą grupą były samochody, których cena zawierała się pomiędzy 300 a 500 tys. zł (18,3 proc.). Co dziesiąte auto premium kosztowało od 150 do 200 tys. zł (11 proc.).

Niezmiennie największą popularnością cieszy się Volvo XC60, które w I poł. 2026 r. znalazło 5819 nabywców (+11,9 proc. r/r). Biorąc pod uwagę wszystkie nowe samochody, bez podziału na segmenty, było to siódme najczęściej rejestrowane auto osobowe w Polsce.

Niespełna 4 tys. egzemplarzy modelu GLC zapisał na swoim koncie Mercedes-Benz (+15,9 proc. r/r) a próg 3 tys. sztuk został przekroczony także w przypadku BMW X3 (3659 szt.), Audi Q5 (3522 sz.) i Lexusa NX (3338 szt.), który jako jedyny z czołówki zanotował spadek liczby rejestracji.

Wakacje na giełdzie

Firmy, SUV-y i benzyna dominują

Samochody premium są wciąż w głównej mierze (ponad 70 proc.) rejestrowane przez firmy. Widać to w rankingu popularności. Wspomniane Volvo XC60 w pierwszych sześciu miesiącach 2026 r. było trzecim najczęściej rejestrowanym autem na REGON. W czołowej dwudziestce można było znaleźć jeszcze cztery inne modele. Udział rejestracji dokonywanych przez firmy wahał się wśród nich od 63,4 proc. (Lexus NX) do 85,2 proc. (Mercedes-Benz GLC).

Jeszcze wyraźniej niż w przypadku całego rynku, w segmencie premium dominują SUV-y. W I poł. 2026 r. auta z tym nadwoziem stanowiły dwie trzecie (ok. 67,5 proc.) wszystkich rejestracji.

Również inaczej niż w przypadku aut popularnych, auta (przynajmniej teoretycznie) uznawane za luksusowe to przede wszystkim „benzyniaki”. Ten najpopularniejszy napęd miało prawie co drugie auto zaliczane do tego segmentu (48,3 proc.). Z kolei niemal co czwarte (23,8 proc.) miało pod maską silnik Diesla. Hybrydy stanowiły jedynie 8,7 proc. wszystkich rejestracji, elektryki 7,7 proc. a hybrydy typu plug-in 11,4 proc.

MKZ

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
sammler
Nie będę odpowiadał każdemu z osobna, bo musiałbym się powtarzać (prawie wszyscy, w tym ja, widzicie tutaj jakiś problem)... Jednocześnie, by zachować maksymalny obiektywizm i nikogo nie przekonywać, że to "ja" mam rację, wkleję poniżej pytanie, które zadałem Gemini i odpowiedź, którą uzyskałem. Ona tłumaczy to, co od lat Nie będę odpowiadał każdemu z osobna, bo musiałbym się powtarzać (prawie wszyscy, w tym ja, widzicie tutaj jakiś problem)... Jednocześnie, by zachować maksymalny obiektywizm i nikogo nie przekonywać, że to "ja" mam rację, wkleję poniżej pytanie, które zadałem Gemini i odpowiedź, którą uzyskałem. Ona tłumaczy to, co od lat nie przechodzi "przez palce" osób nazywających się dziennikarzami, które jednakże nimi nie są (dziennikarz zadaje pytania, a nie przepisuje notki prasowe z ogólnodostępnych źródeł!).

Pytanie: Kiedy uznano w Polsce, że marka premium zaczyna się od 150 tys. zł i ile powinno to wynosić dziś, uwzględniając inflację?

Odpowiedź AI: W Polsce próg 150 tys. zł dla aut klasy premium zakorzenił się w świadomości w 2019 roku. Wynikał on bezpośrednio z wprowadzenia limitu podatkowego. Kwota ta po uwzględnieniu skumulowanej inflacji wynosi dziś około 235–240 tys. zł. PremiumMoto.plSkąd wzięła się kwota 150 tys. zł?Próg ten wszedł w życie 1 stycznia 2019 roku w wyniku nowelizacji przepisów podatkowych. Od tego momentu całą wartość rat leasingowych można było wrzucić w koszty firmy tylko dla aut osobowych o wartości do 150 000 zł. Ponieważ samochody marek premium (takich jak BMW, Audi, Mercedes czy Lexus) zazwyczaj przekraczały ten pułap, kwota ta na stałe weszła do potocznego języka jako granica definiująca „klasę premium”. PremiumMoto.plIle to wynosi dziś po uwzględnieniu inflacji?W latach 2019–2026 skumulowana inflacja w Polsce przekroczyła 55%.Obliczając realną wartość pieniądza według oficjalnych danych GUS, aby zachować siłę nabywczą z początku 2019 roku, kwota ta musiałaby dziś wynieść około 235 000 zł.
drzaraza
Za 150 tyś. to ja właśnie kupuję używkę z 2019 roku.
majkel0707
Dacia już potrafi kosztować 150 tys a piszą ci marka premium za 150tys .
Nie wiem co tam pracuje w tej redakcji.
piotr76
Też mi "premium", jak za 150tys. trudno znaleźć zwykłego sedana z rozsądnym, nadającym się na długie trasy silnikiem.
sammler
Oczywiście. Ale czy nie chciałbyś, na miejscu np. takiej Skody, by tak zaczęto powszechnie postrzegać ich auta?

Wiesz na co liczą wszyscy (politycy, producenci itd.)? Na zbiorową amnezję.
drzaraza odpowiada sammler
Skoda i ty to nazywasz samochodem , weź przestań. Pewnie nigdy nie jechałaś prawdziwym samochodem.
pseudoanalityk
mamy chyba poważny problem z definicją "premium". Jeśli granica cenowa na poziomie 150 tys. definiuje segment "premium", to są tam auta chińskie, koreańskie, ale nie ma wszystkich BMW, Audi, Lexusów, Volvo... Jeśli jednak patrzymy ma marki, to wykonanie i wyposażenie najtańszych modeli niektórych niemieckich marek mamy chyba poważny problem z definicją "premium". Jeśli granica cenowa na poziomie 150 tys. definiuje segment "premium", to są tam auta chińskie, koreańskie, ale nie ma wszystkich BMW, Audi, Lexusów, Volvo... Jeśli jednak patrzymy ma marki, to wykonanie i wyposażenie najtańszych modeli niektórych niemieckich marek uznawanych za premium jest tak słabe, że wielu chińskich producentów oferuje dużo wyższy poziom. Jeśli gwałtowna utrata wartości ma stanowić o byciu premium, to tu nie tyle marka decyduje, a model danej marki. Pora chyba na przesunięcie granicy premium na 300 tys. PLN lub 75 tys. Euro, albo 2,5 progu podatkowego, od którego płaci się w tym kraju na etacie 41% podatków :(

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki