Chcemy wprowadzić nowy system grantów. Spółki skarbu wpłacałyby pieniądze na interesujące je badania, a ośrodki naukowe przedstawiałyby swoje oferty. Granty otrzymałyby najlepsze propozycje. To jedna z dróg na wzmocnienie relacji przedsiębiorstw i nauki – powiedział „Rzeczpospolitej” szef MNiSW Marcin Kulasek.


Minister nauki pytany o to, jak ocenia współpracę nauka–biznes w Polsce, powiedział: „sam fakt współpracy i nastawienie na jej rozwijanie oceniamy oczywiście pozytywnie". - Jako resort nauki intensywnie pracujemy nad tym, żeby takie relacje wzmacniać. Jednak analizy – w tym raporty Centrum Łukasiewicz – pokazują jednoznacznie, że kołem zamachowym polskiej gospodarki wciąż zbyt rzadko są wiedza i innowacje - wskazał.
- W 2024 r. krajowe nakłady brutto na działalność B+R wyniosły 51,5 mld zł, a ich udział w PKB zmniejszył się z 1,56 proc. w 2023 r. do 1,41 proc. w 2024 r. Jednocześnie w latach 2022–2024 aktywność innowacyjną wykazało 36,5 proc. przedsiębiorstw przemysłowych i 28,9 proc. przedsiębiorstw usługowych. To wciąż zdecydowanie za mało. Oczywiście robimy wszystko, co możliwe, aby to zmienić, ale jest to proces, którego efektów nie zobaczymy z dnia na dzień - zaznaczył Kulasek.
W jego ocenie, „przyczyn niskiego poziomu współpracy pomiędzy nauką a biznesem jest bardzo wiele”. - Co jednak najistotniejsze, w Polsce wciąż nie mamy rozwiniętej tradycji ani modelu współpracy nauki z biznesem, takich jak choćby w Europie Zachodniej czy w Stanach Zjednoczonych. To rzeczywiście istotny problem, ale od trzech lat jako rząd konsekwentnie staramy się go zmieniać. Mamy jednak pełną świadomość, że pozytywne skutki naszych działań będą rozłożone na lata - dodał.
Dopytywany o to, w jaki sposób motywować biznes, odpowiedział: „dróg do tego celu jest bardzo wiele". - Mamy na przykład pomysł dotyczący spółek Skarbu Państwa. Chcemy wprowadzić nowy rodzaj systemu grantów. Działałoby to tak: spółki wpłacają określone pieniądze do Funduszu Nauki Polskiej, te pieniądze chcą przeznaczyć na badania i rozwój poprzez zlecanie konkretnych badań. My z kolei rozpisywalibyśmy to na granty i do tych grantów przystępowałyby uczelnie oraz instytuty badawcze. Ale na zasadzie swoistego przetargu – granty uzyskałyby propozycje najlepsze. Pracujemy nad tym rozwiązaniem. Z moich rozmów wynika, że spółki są zainteresowane - powiedział minister. (PAP)

ksi/ ktl/


























































