REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lekarze mają już średnio 56 lat. Wiadomo, które zawody najszybciej się starzeją

2026-07-22 06:00
publikacja
2026-07-22 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Średni wiek lekarzy specjalistów wynosi 56 lat, lekarzy dentystów specjalistów 54 lata, nauczycieli szkół ponadpodstawowych i akademiccy 49 lat, kierowców autobusów 49 lat, dziennikarzy 42 lata, programistów aplikacji 34 lata, kelnerów 33 lata, a pracowników przygotowujących posiłki typu fast food zaledwie 29 lat – wynika z danych GUS wynika. To pokazuje, gdzie rynek pracy zaczyna się starzeć najszybciej.

Lekarze mają już średnio 56 lat. Wiadomo, które zawody najszybciej się starzeją
Lekarze mają już średnio 56 lat. Wiadomo, które zawody najszybciej się starzeją
fot. Nenad Cavoski / / Shutterstock

Polski rynek pracy coraz wyraźniej odczuwa skutki zmian demograficznych. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w wielu profesjach średni wiek pracowników jest już bardzo wysoki, co może oznaczać rosnące wyzwania związane z zastępowaniem doświadczonych kadr. Najbardziej widoczne jest to w ochronie zdrowia, ale podobny trend dotyczy również edukacji, administracji czy części tradycyjnych zawodów.

Średni wiek pracujących w wybranych profesjach wynosi:

  • lekarze specjaliści – 56 lat,
  • lekarze dentyści specjaliści – 54 lata,
  • nauczyciele szkół ponadpodstawowych i nauczyciele akademiccy – 49 lat,
  • kierowcy autobusów – 49 lat,
  • dziennikarze – 42 lata,
  • programiści aplikacji – 34 lata,
  • kelnerzy – 33 lata,
  • pracownicy przygotowujący posiłki typu fast food – 29 lat.

Najstarsi pracownicy są zatrudnieni w służbie zdrowia

Najbardziej zaawansowany proces starzenia kadr widoczny jest w ochronie zdrowia. Lekarze specjaliści to najstarsza grupa zawodowa uwzględniona w zestawieniu GUS, ze średnią wieku wynoszącą 56 lat. Niewiele młodsi są lekarze dentyści specjaliści (54 lata). Wysoki średni wiek dotyczy również kadry zarządzającej placówkami medycznymi – kierownicy instytucji opieki zdrowotnej mają przeciętnie 52 lata. W tej grupie znajdują się także pielęgniarki posiadające tytuł specjalisty oraz technicy analityki medycznej, których średni wiek wynosi po 51 lat.

– Starzenie się kadr nie oznacza automatycznie problemu. Doświadczenie jest ogromną wartością, szczególnie w zawodach wymagających odpowiedzialności i specjalistycznej wiedzy. Ryzyko pojawia się wtedy, gdy organizacje zbyt późno zaczynają przygotowywać następców. Kompetencji zdobywanych przez lata nie można uzupełnić szybką kampanią rekrutacyjną – potrzebny jest proces przekazywania wiedzy i budowania kolejnego pokolenia ekspertów – mówi Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres.

Wakacje na giełdzie

Nie najmłodsi sędziowie i pracownicy edukacji

Nie tylko medycyna zmaga się z wysokim średnim wiekiem pracowników. Granicę 50 lat przekraczają również:

  • sędziowie – 51 lat,
  • duchowni i osoby konsekrowane – 51 lat,
  • ekonomiści – 51 lat,
  • przedstawiciele władz publicznych – 50 lat,
  • kierownicy instytucji edukacyjnych, wizytatorzy i specjaliści metod nauczania – 50 lat,
  • nauczyciele szkół ponadpodstawowych, kształcenia zawodowego oraz nauczyciele akademiccy – 49 lat.

– Problem nie ogranicza się do pojedynczych stanowisk, ale obejmuje branże, w których przygotowanie zawodowe trwa długo, a doświadczenie odgrywa kluczową rolę. W przypadku części zawodów nie wystarczy zwiększyć liczbę ogłoszeń o pracę. Jeżeli młodzi ludzie nie widzą dla siebie miejsca w danej profesji, sama rekrutacja nie rozwiąże problemu. Potrzebna jest zmiana sposobu myślenia o zawodach - od tego, jak pozyskać pracownika, do tego, jak zbudować dla niego atrakcyjną ścieżkę wejścia i rozwoju – uważa Magda Dąbrowska.

Tradycyjne profesje nie interesują młodych?

Wysoka średnia wieku dotyczy również wielu tradycyjnych profesji, w których przez lata dominował model przekazywania umiejętności między pokoleniami. Wśród nich znajdują się m.in.:

  • sprzedawcy na targowiskach i bazarach – 52 lata,
  • właściciele sklepów – 50 lat,
  • rybacy morscy – 50 lat,
  • jubilerzy i złotnicy – 50 lat,
  • krawcy, kuśnierze, kapelusznicy i obuwnicy – 50 lat,
  • pracownicy zajmujący się sprzątaniem – 50 lat,
  • kierowcy autobusów i motorniczowie tramwajów - 49 lat,
  • robotnicy budowy dróg i malarze budowlani – 45 lat,
  • kierowcy samochodów osobowych i dostawczych – 45 lat,  
  • maszyniści – 45 lat,
  • operatorzy urządzeń dźwigowo-transportowych – 45 lat.

– Największe wyzwanie dla tradycyjnych profesji nie zawsze polega na tym, że są mniej potrzebne. Często problemem jest ich widoczność w oczach młodych osób. Jeżeli zawód nie ma nowoczesnego wizerunku, trudno przyciągnąć nowych kandydatów, nawet jeśli oferuje stabilność i możliwość rozwoju – wskazuje ekspertka Grupy Progres.

Tym pracownikom 40 lat minęło

Z kolei średnia wieku wynosząca 44 lata dotyczy m.in.:

  • techników mechaników,
  • techników elektroników,
  • księgowych,
  • inżynierów elektryków,
  • hydraulików i monterów rurociągów,
  • monterów konstrukcji budowlanych,
  • konserwatorów budynków,
  • spawaczy,
  • cieśli i stolarzy budowlanych,
  • kierowców samochodów ciężarowych,
  • adwokatów,
  • radców prawnych,
  • prokuratorów,
  • szefów kuchni,
  • organizatorów usług gastronomicznych.

Powiew młodości w technologii

Znacznie młodszą strukturę zatrudnienia widać natomiast w mediach i sektorze nowych technologii. Średni wiek pracowników w wybranych zawodach wynosi:

  • dziennikarze – 42 lata,
  • przedstawiciele handlowi – 42 lata,
  • sekretarki – 42 lata,
  • elektrycy budowlani i pokrewni – 42 lata,
  • operatorzy sieci i systemów komputerowych – 38 lat,
  • analitycy systemów komputerowych – około 35 lat,
  • specjaliści ds. rozwoju systemów informatycznych – około 35 lat,
  • administratorzy baz danych – około 35 lat,
  • projektanci aplikacji sieciowych i multimediów – około 35 lat,
  • specjaliści ds. sieci komputerowych – około 35 lat,
  • programiści aplikacji – 34 lata,
  • choreografowie – 34 lata.

Zdaniem ekspertów młodsza struktura wieku w tych profesjach wynika z dynamicznego rozwoju technologii, powstawania nowych specjalizacji oraz większej mobilności zawodowej, która sprzyja częstszym zmianom ścieżki kariery.

Młodsi pracownicy tam, gdzie doświadczenie nie ma znaczenia

Najmłodszych pracowników można znaleźć przede wszystkim w zawodach, które często stanowią pierwszy etap kariery zawodowej. Najniższy średni wiek odnotowano wśród:

  • pracowników przygotowujących posiłki typu fast food – 29 lat,
  • sportowców i dżokejów – 29 lat,
  • modelek i modeli – 31 lat,
  • stewardów – 32 lata,
  • kelnerów – 33 lata,
  • demonstratorów wyrobów – 34 lata,
  • pracowników centrów obsługi telefonicznej – 34 lata,
  • tancerzy – 34 lata.

Dane GUS pokazują, że zarządzanie strukturą pokoleniową staje się jednym z najważniejszych wyzwań dla pracodawców. Coraz większego znaczenia nabierają programy sukcesji, mentoringu oraz rozwiązania pozwalające zatrzymać wiedzę i doświadczenie w organizacjach. W kolejnych latach przewagę mogą zyskać firmy, które skutecznie połączą rozwój młodszych pracowników z wykorzystaniem potencjału.

KW

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
pawellstolarczyk
"Średni wiek lekarzy specjalistów wynosi 56 lat" To jest trochę zwodnicze i nie usprawiedliwia sformułowania z tytułu. Średni wiek profesorów medycyny jest pewnie jeszcze wyższy. A średni wiek lekarza z czterdziestoletnim stażem pewnie jeszcze trochę wyższy.
lolkoniecziutka
Tylu pigmentododatnich lekarzy o specjalizacji - chirurg czeka na swoją szansę w Polsce. Są to, młodzi ludzie o niespotykanej biegłości w posługiwaniu się sprzętem tnącym.
brututs
No to młodzi ci lekarze.
Ojciec narodu przed 80-ką
Elita narodu w sejmie podobnie
A młodzi ? Jak słucham Czarnka czy Batyra to r.z.y.g.a.c. się chce że to coś poprowadzi Polskę ku chwale
pogo0
Malarze akurat są:
robotnicy budowy dróg i malarze budowlani – 45 lat
sajetan
Po to są tak niskie limity na studia medyczne, a potem na specjalizacje (mimo ogromnego zainteresowania) o co zabiega lobby lekarskie - bo to hodowanie sztucznego niedoboru,żeby windować wynagrodzenia tej kaście.
sterl
Ile stworzono nowych miejsc na studia medyczne w ostatnich 20 latach ?a choćby w tym roku? zero a nawet zmniejszano, a na teologii itp tysiące ...
tomkooo
no a kto za to wszystko odpowiada - przeciez finalnie to zalezy od rzadu (tego i poprzedniego).
wylewacie pomyje na lekarzy, a to kolejne rzady takiego syfu narobily i teraz swoje piekne buzki w tv pokazuja
sajetan odpowiada sterl
1) rok akademicki 2007/2008 na kierunek lekarski 3 213 miejsc, na kierunek lekarsko-dentystyczny 871 miejsc.
Łącznie limit miejsc na kierunkach lekarskim i lekarsko-dentystycznym wynosił więc 4 084
2) rok akademicki 2015/2016 na kierunek lekarski 6 188 miejsc, na kierunek lekarsko-dentystyczny 1 362 miejsc.
Łącznie limit
1) rok akademicki 2007/2008 na kierunek lekarski 3 213 miejsc, na kierunek lekarsko-dentystyczny 871 miejsc.
Łącznie limit miejsc na kierunkach lekarskim i lekarsko-dentystycznym wynosił więc 4 084
2) rok akademicki 2015/2016 na kierunek lekarski 6 188 miejsc, na kierunek lekarsko-dentystyczny 1 362 miejsc.
Łącznie limit miejsc na kierunkach lekarskim i lekarsko-dentystycznym wynosił więc 7 550
3) W roku akademickim 2023/2024 na kierunek lekarski 9 725 miejsc, na kierunek lekarsko-dentystyczny 1 337 miejsc.
Łącznie limit miejsc na kierunkach lekarskim i lekarsko-dentystycznym wynosił więc 11 000 miejsc
4) W roku akademickim 2026/2027 na kierunek lekarski 10 705, na kierunek lekarsko-dentystyczny 1 505 miejsc.
Łącznie limit miejsc na kierunkach lekarskim i lekarsko-dentystycznym wynosił więc 12 210 miejsc.
pozhoga odpowiada sterl
Na teologii tysiące!? Co za bzdury. Ale tak to bywa, jak komuś Pan Bóg rozum odbiera.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki