REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec koszmaru beneficjentów „Czystego Powietrza”. Zgłoszenie na policję wystarczy

2026-07-24 06:16, akt.2026-07-24 08:08
publikacja
2026-07-24 06:16
aktualizacja
2026-07-24 08:08
Dodaj Bankier.pl w Google

W wakacje rząd ma przyjąć projekt ustawy pomocowej dla osób poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze” - zapowiedział w rozmowie z PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Nowe prawo ma umożliwić dochodzenie wierzytelności od nieuczciwych firm, a nie od właścicieli domów.

Koniec koszmaru beneficjentów „Czystego Powietrza”. Zgłoszenie na policję wystarczy
Koniec koszmaru beneficjentów „Czystego Powietrza”. Zgłoszenie na policję wystarczy
/ Ministerstwo Klimatu i Środowiska

Stworzenie specustawy dla osób poszkodowanych przez nieuczciwe firmy wykonujące inwestycje w ramach „Czystego Powietrza” zapowiedziano pod koniec ubiegłego roku. W lipcu br. projekt został przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów, co otwiera drogę do przyjęcia go przez rząd.

- Myślę, że w te wakacje zostanie przyjęty przez rząd i jak dobrze pójdzie, to do końca roku ustawa pomocowa powinna wejść w życie - powiedział PAP wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta.

Koniec z egzekucją długów od oszukanych właścicieli domów

Jak wyjaśnił, projekt w trakcie prac nie przeszedł zasadniczych zmian, a jego celem jest ochrona poszkodowanych beneficjentów programu. Aby móc skorzystać z pomocy, właściciel domu jednorodzinnego, który podpisał umowę z wojewódzkim funduszem ochrony środowiska w programie „Czyste Powietrze” i został poszkodowany przez firmę prowadzącą inwestycję termomodernizacyjną, musi to zgłosić do organów ścigania.

- Jeśli taka osoba czuje się poszkodowana, w pierwszej kolejności zgłasza wniosek na policję czy do prokuratury. Wszczęcie postępowania karnego daje podstawę, aby później pójść do wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska, z którym podpisała umowę w ramach „Czystego Powietrza” i złożyć wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego wobec niego (np. o zwrot dotacji). To zawieszenie będzie działać z automatu do prawomocnego wyroku sądu. Docelowo będzie można umorzyć całą wierzytelność wobec takiej osoby wraz z odsetkami - tłumaczy wiceminister.

Wakacje na giełdzie

Jeśli tak się stanie, wówczas wojewódzki fundusz będzie dochodził należnych mu pieniędzy nie od właściciela domu, z którym podpisano umowę, lecz od wykonawcy. Jeśli nie uda się wyegzekwować tych środków od takiej firmy, stratę będzie musiał pokryć Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z własnych pieniędzy.

Obecnie właściciel domu/beneficjent podpisując umowę w „Czystym Powietrzu” z wojewódzkim funduszem ponosi pełną odpowiedzialność finansową za jej realizację. Jeśli fundusz stwierdzi nieprawidłowości w jej wykonaniu, to właśnie beneficjent jest obciążany np. koniecznością zwrotu części dotacji, nawet jeśli padł ofiarą nieuczciwego wykonawcy inwestycji.

Setki poszkodowanych i 280 mln zł strat. Rząd ratuje ofiary oszustw w „Czystym Powietrzu”

Wiceminister pytany o szacunkową wartość umów, w których doszło do potencjalnego oszustwa, odpowiedział, że jest to maksymalnie 280 mln zł. - Ta kwota jest już z odsetkami, łączna wartość netto takich umów to ok. 200 mln zł - wskazał.

Dopytywany, ile osób mogło zostać poszkodowanych, poinformował, że resort klimatu ma wiedzę na temat ponad 600 postępowań prowadzonych przez organy ścigania. - One czasem obejmują więcej niż jedną osobę/beneficjenta. Jedna sprawa może obejmować jednego wykonawcę, który miał kilka umów. Jeśli chodzi o liczbę poszkodowanych właścicieli domów, to jest ich zdecydowanie więcej niż 600 - dodał Bolesta.

W projektowanej ustawie znajduje się również rozwiązanie dot. możliwości rozłożenia na raty zobowiązania finansowego, które ma uregulować właściciel domu, który skorzystał z programu. - Celujemy w osoby poszkodowane z winy wykonawcy, ale jest też grupa ludzi, którzy z różnych powodów muszą zwrócić środki i nie radzą sobie ze spłatą tego zobowiązania. Dlatego wprowadzimy możliwość zawnioskowania o rozłożenie należności na raty. Obecnie takie rozwiązanie nie jest możliwe - wyjaśnił wiceminister.

Przełom w „Czystym Powietrzu”

Z końcem marca 2025 r., po czterech miesiącach przerwy, ruszyła nowa odsłona programu „Czyste Powietrze”. Przedstawiciele NFOŚiGW oraz resortu klimatu przekonywali, że to nieprawidłowości miały być głównym powodem czasowego wstrzymania przyjmowania wniosków. Dlatego program przeszedł reformę; m.in. teraz dotację na termomodernizację można otrzymać tylko na jeden dom, trzeba też udowodnić, że jest się właścicielem lub współwłaścicielem nieruchomości przez minimum trzy lata (z pewnymi wyjątkami). W niektórych inwestycjach – zawsze w przypadku prefinansowania – muszą uczestniczyć operatorzy prowadzący termomodernizację od początku do końca wraz z właścicielami domów, określono też maksymalne koszty na poszczególne elementy inwestycji (zwiększone po lipcowej „małej” reformie). Nowością w programie jest konieczność przeprowadzenia audytu energetycznego budynku jeszcze przed jego termomodernizacją, a po niej trzeba przedstawić świadectwo charakterystyki energetycznej, które wykaże oszczędności zużycia energii.

Program ma przejść kolejną głębszą zmianę, która zależeć będzie od zgody Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Nowa odsłona programu „Czyste Powietrze” finansowana jest z Funduszu Modernizacyjnego, nad którym pieczę trzyma właśnie EBI.

Od początku istnienia w programie zawarto ponad 971 tys. umów o dofinansowanie, z czego zakończono ponad 645 tys. W programie wypłacono prawie 22 mld zł, z tego ponad połowę w ostatnich dwóch latach.

Od końca marca 2025 r., czyli od nowej edycji programu przyjęto ponad 70 tys. wniosków i podpisano 53 tys. umów na 3,3 mld zł. (PAP)

mick/ pad/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane: Czyste powietrze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki