W związku z dużymi pożarami lasów szalejącymi w środkowej Hiszpanii władze tego kraju ogłosiły w nocy z czwartku na piątek stan wyjątkowy na terenie wspólnoty autonomicznej Madrytu, a także w przylegającej do niej prowincji Avila.


Jak przekazał w piątek po północy minister spraw wewnętrznych Hiszpanii Fernando Grande-Marlaska, decyzja ta wynika z pilnej potrzeby przejęcia walki z żywiołem szalejącym w środkowej części kraju przez służby podległe rządowi.
W wydanym przez resort w nocy oświadczeniu sprecyzowano, że na terenach, na których obowiązuje stan wyjątkowy, dowództwo operacyjne przejął szef wojskowej jednostki ratunkowej (UME).
Największe pożary lasów szaleją w miejscowościach Villa del Prado, San Martin de Valdeiglesias oraz w Burgohondo.
Z szacunków hiszpańskiego MSW wynika, że od czwartku w związku z pożarami ewakuowano na terenie wspólnoty autonomicznej Madrytu ponad 10 tys. osób. Z kolei prawie 8 tys. mieszkańców wsi w prowincji Avila, do których zbliżył się żywioł, otrzymało od lokalnych służb zakaz opuszczania domostw.

Hiszpańscy strażacy walczą obecnie z kilkudziesięcioma dużymi pożarami kompleksów leśnych w różnych regionach kraju. Walkę z żywiołem utrudnia duże wysuszenie terenu oraz wysokie temperatury powietrza.
Zgodnie ze statystykami Europejskiego Systemu Informacji o Pożarach Lasów (EFFIS) w tym roku w Hiszpanii spłonęło już blisko 125 tys. hektarów drzewostanów.
Spain has declared a national emergency in Madrid and another region as a major wildfire spreads out of control.
— Mario Nawfal (@MarioNawfal) July 23, 2026
Thousands face evacuation as flames tear through the area near the capital. Firefighters are battling one of the most aggressive blazes of the season with limited…
Z pożarami walczy także Francja
Łącznie 43 tys. osób zostało ewakuowanych we Francji z powodu pożarów w departamentach Żyronda i Landy, leżących w regionie Nowej Akwitanii - powiadomiła w piątek telewizja BFMTV. Prefektura zarządziła nad ranem ewakuację miejscowości na popularnym wśród turystów przylądku Ferret.
Wcześniej informowano o ewakuacji łącznie 29 tys. osób. Francja zwróciła się o uruchomienie unijnego mechanizmu obrony ludności.
W Żyrondzie strażacy starali się zapobiec rozprzestrzenieniu ognia w kierunku turystycznego przylądka Ferret. „Około godziny 1 w nocy ogień przekroczył linię obrony utworzoną przez strażaków” – poinformowała w komunikacie prefektura. Dodała, że rozszerzanie się pożaru wymusiło natychmiastową ewakuację „pierwszych miejscowości na półwyspie”.
Prezydent Emmanuel Macron napisał na platformie X w nocy z czwartku na piątek, że Francja zwróciła się o uruchomienie unijnego mechanizmu ochrony ludności. Dodał, że spodziewa się wkrótce wsparcia lotniczego z Chorwacji, Portugalii, Czech i Słowacji.
Według danych ogłoszonych w piątek rano przez służbę ochrony cywilnej, pożar w departamencie Żyronda objął już powierzchnię 8700 hektarów; poprzednie dane mówiły o 4800 ha. Spłonęło kilka domów. Z ogniem walczyło w czwartek 800 strażaków. Przyczyną pożaru był najprawdopodobniej nieszczęśliwy wypadek. Rozprzestrzenianiu się ognia sprzyjają upalna pogoda i silny wiatr.
🔥 Southern Europe is being engulfed by massive wildfires fueled by extreme heat and strong winds, The Independent reports
— NEXTA (@nexta_tv) July 24, 2026
More than 10,000 people have been evacuated in France, wildfires have scorched over 32,000 hectares in Spain, and in Sicily dozens of people have been… pic.twitter.com/hWNRUIVnsk
Ogień zagraża miejscowości Lege-Cap-Ferret, położonej na skraju obszaru leśnego, w której w ciągu roku mieszka około 8 tys. osób, ale latem pojawiają się tam dziesiątki tysięcy turystów.
Drugi pożar wybuchł w czwartek w departamencie Landy i rozprzestrzenił się gwałtownie, obejmując według stanu z piątku rano obszar 2500 hektarów. (PAP)
awl/ wia/ rtt/


























































