REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ryzykują życie za 6 pensji? Tak szukają chętnych na przeprawę przez Ormuz

2026-07-21 12:20
publikacja
2026-07-21 12:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Jak podaje Bloomberg, armatorzy chcą przekonać marynarzy do kursów niebezpieczną trasą przez cieśninę Ormuz, proponując im potężne dodatki finansowe - sięgające nawet sześciokrotności ich podstawowej pensji.

Ryzykują życie za 6 pensji? Tak szukają chętnych na przeprawę przez Ormuz
Ryzykują życie za 6 pensji? Tak szukają chętnych na przeprawę przez Ormuz
fot. GreenOak / / Shutterstock

Sinokor Group, największy globalny właściciel supertankowców, zaproponował załogom udział w misjach transportowych: odbiorze ropy naftowej z irackich lub saudyjskich portów i jej dostarczeniu do Zatoki Omańskiej.

Udostępnione agencji Bloomberg pismo do załóg ujawnia, że za miesięczny kurs tam i z powrotem firma wypłaca dodatek równy sześciu miesięcznym pensjom. To odpowiedź na rosnące zagrożenie – agencja morska ONZ podaje, że od wybuchu lutowego konfliktu ostrzelano minimum 59 statków, a śmierć poniosło 17 marynarzy.

Na tankowcach największe zarobki trafiają do kapitana. Jego miesięczne wynagrodzenie potrafi dochodzić do 15 tys. dolarów. Z kolei młodsi członkowie załogi otrzymują zazwyczaj około 1,5 tys. dolarów miesięcznie.

Co ważne, pracownicy mają prawo odmówić udziału w rejsie prowadzącym przez strefę niebezpieczną, a na ich miejsce przewoźnicy szukają zastępstwa.

Wakacje na giełdzie

Pojedynczy transport ropy przez cieśninę Ormuz gwarantuje armatorom zyski idące w miliony dolarów, lecz wysłanie statku w tę trasę wiąże się dziś z drastycznym wzrostem kosztów ubezpieczenia. Największe ryzyko ponoszą jednak sami członkowie załóg - z tego powodu część z nich, mimo wizji potężnych zarobków, kategorycznie odrzuca propozycji pracy w tym rejonie.

Kapitan Pradeep Chawla, kierujący organizacją GlobalMET (współpracującą z Międzynarodową Organizacją Morską w obszarze szkoleń) zauważa, że przedsiębiorstwa kuszą marynarzy ogromnymi dodatkami. Dodaje, że choć wielu pracowników decyduje się na rezygnację, to armatorom wciąż udaje się skompletować chętne załogi.

oprac. WM

Źródło:
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
prs
Moderacja bańkiera niechcialaby..
.."splywac"..
inwestor.pl
Ludzkie życie zostało wycenione na 8 kafli. Upadek człowieka.
bha
A nie czasem tylko na niecałe 6 kafli
techniki-manipulacji
Na 36 k. Chociaż tak naprawdę ryzyko jest bardzo małe, zwłaszcza na kontenerowych. Mam w rodzinie kapitana chętni na te rejsy są tylko armatorzy boją się strat ponieważ ubezpieczenie nie pokrywa stref wojny.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
bha
Może popatrz na niektóre sprawy, problemy tu pisane tak dużo szerzej a nie tylko przez okulary Partio Politykoo.
Bo to taki jest raczej dość płytki tok myślenia i patrzenia na wszystko.
mesten
Dlaczego kłamiesz? Tylko putler wysyła ludzi na Ukrainę ale płaci za bilet tylko w jedna stronę.
piotr76
Jakikolwiek rząd, obojętnie z której opcji politycznej, nie wyśle naszych na Ukrainę bo byłby to strzał w kolano gorszy niż próba podniesienia wieku emerytalnego.
bha
Cóż... Jestem trochę w Szoku!. Tylko 1,5 tyś dolarów m-cznie? jest płacone na tankowcu? to naprawdę nie za wiele !!!!. Może niech sami zaryzykują swoje życie za 6 Pensji!!!. Brak na to więcej słów.
pogo0
Są kraje na świecie, gdzie te 1,5k $ miesięcznie zapewnia znalezienie się w 5% najlepiej zarabiających.
To nie jest usprawiedliwienie dla tak rażąco niskich zarobków, ale wyjaśnienie dlaczego mimo tego wciąż mają chętnych...

Powiązane: Konflikt na Bliskim Wschodzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki