Pracownik spoza Unii jest o wiele tańszy niż krajowy. Ponadto nawet najniższa pensja jest dla niego atrakcyjna. Z tego powodu podejmują się oni pracę za stawkę, na którą nie zgodziłby się Francuz, Niemiec albo Anglik. W związku z tym pracodawcy zgłaszają duży popyt na pracowników sezonowych. Lewiatan podkreśla, że obecnie procedury dotyczące ich zatrudniania są długotrwałe i niepotrzebnie skomplikowane.
W Polsce uproszczone przepisy
Warto zauważyć, że w Polsce jeszcze obowiązują uproszczone przepisy, ale obowiązują one tylko obywateli z państw sąsiadujących z Polską oraz Gruzji i Mołdowy. Temat ten wielokrotnie poruszaliśmy m.in. w art. „Polscy przedsiębiorcy nadal potrzebują pracowników ze Wschodu” oraz „KE proponuje ułatwienie warunków dla pracowników sezonowych”.Dyrektywa, która ma wprowadzić wspólne dla Państw UE standardy traktowania i zatrudniania pracowników sezonowych dotyczy osób, które będą pracować w rolnictwie – głównie zbiory owoców. Komisja Europejska podkreśliła, że nowe prawo ma w dużej mierze chronić pracowników przed patologiami ze strony pracodawców – nadmierna eksploatacja, złe warunki pracy, zaniżone stawki.
KE zachęca pracodawców do podpisywania kontraktów z pracownikami, dzięki którym udaje się obejść normalną procedurę uzyskania pozwolenie na pracę, za każdym razem jak przyjeżdżają na teren wspólnoty. System byłby podobny do tego, który obecnie funkcjonuje w Polsce. Pracownicy po uzyskaniu pozwolenia (ważnego przez 3 lata) mieliby prawo do pracy na terenie UE przez 6 miesięcy w roku. Dodatkowo otrzymaliby prawo zrzeszania, wolności zgromadzeń i na podstawie dochodów nabywaliby prawa emerytalne.
Zastrzeżenia do propozycji KE
PKPP Lewiatan zgłasza kilka zastrzeżeń do propozycji, ale dotyczą one głównie kwestii technicznych, w szczególności doprecyzowania przepisów. Ich zdaniem należy zmienić definicję „pracownika sezonowego”, która obejmuje tylko tych pracowników, którzy podpisali przynajmniej jedną umowę na czas nieokreślony. Lewiatan zwraca uwagę, że takie ujęcie może w praktyce wyeliminować inne elastyczne formy zatrudnienia np. kontrakty. Zmiany wymaga również definicja „działalności uzależnionej od rytmu sezonowego”.Ponadto pracodawcy zgadzają się, z opinią rządu, że dyrektywa wprowadza zbyt restrykcyjne wymogi dotyczące procedury składania wniosków. KE chce, by do wniosku załączano podpisaną umowę lub wiążącą ofertę pracy, informację o wynagrodzeniu, godzinach pracy i ważny dokument podróży, dowód posiadania zakwaterowania itp.
Warunki te będą bardzo trudne do spełnienia przez pojedynczych pracowników sezonowych. Zatem w kształcie tych przepisów zauważalne jest silne lobby agencji zatrudnienia, bo w praktyce tylko one będą w stanie zagwarantować legalność zatrudnienia takiego pracownika. Naturalnie negatywnie wpłynie to na koszty pracy, a co za tym idzie, w przyszłym roku możemy spodziewać się droższych owoców.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl
Zobacz też:
» Firmy odczuwają brak wykwalifikowanych pracowników
» pracodawcy niechętnie wspierają rozwój zawodowy pracowników
» Załóż sklep internetowy w zaledwie 30 sekund!
» Firmy odczuwają brak wykwalifikowanych pracowników
» pracodawcy niechętnie wspierają rozwój zawodowy pracowników
» Załóż sklep internetowy w zaledwie 30 sekund!






























































