REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polscy przedsiębiorcy nadal potrzebują pracowników ze Wschodu

Łukasz Piechowiak2010-10-04 06:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2010-10-04 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

PKPP Lewiatan popiera dalsze funkcjonowanie uproszczonego systemu zatrudniania obcokrajowców. Przepisy dotyczą obywateli państwa sąsiadujących, a także Gruzji i Mołdawii.

Zdaniem Lewiatana obowiązujące rozwiązania są korzystne. Pracodawcy winni mieć proste możliwości legalnego zatrudniania obcokrajowców. Problem polega na tym, że aktualne przepisy obowiązują tylko do 31 grudnia 2010 roku. Naturalnie dla pracodawców zatrudnienie tańszego obcokrajowca jest bardzo korzystne, w związku z czym nie dziwią ich starania o przedłużenie okresu obowiązywania przepisów.

Dlaczego warto zatrudnić obcokrajowca?

Obcokrajowiec jest tańszy od rodzimej siły roboczej. Ponieważ wcześniej musiał zainwestować całkiem spore pieniądze na przyjazd do Polski, to boi się stracić pracę. Z tego powodu jego wydajność w krótkim okresie jest wyższa niż Polaka na tym samym stanowisku. Oczywiście nie są to posady dyrektorskie – obcokrajowców najczęściej spotkamy na placach budowy.

Pracodawca często musi zapewnić zakwaterowanie zagranicznym robotnikom, ale w ostatecznym rozrachunku i tak korzysta. Koszty zatrudnienia są niższe, a ponadto przedsiębiorca ma pewność, że „ekipa” go nie zawiedzie. Przy prostych pracach problemu nie stanowi też bariera językowa.

Obcokrajowców można zatrudniać nie dłużej niż 6 miesięcy. Teoretycznie po przekroczeniu przez obcokrajowca limitu przedsiębiorca musi rozejrzeć się po lokalnym rynku pracy w celu zatrudnienia Polaka. W praktyce na zwolnione miejsce zatrudnia się innego przybysza zza granicy, najlepiej poleconego.

Jak zatrudnić obcokrajowca?

Potrzebujesz więcej informacji
o podatkach?
Skorzystaj z naszego
Niezbędnika przedsiębiorcy i podatnika

Wakacje na giełdzie

Zgodnie z obowiązującymi jeszcze przez kilka miesięcy przepisami, obywatel Ukrainy, Białorusi, Rosji, Mołdawii lub Gruzji może zostać zatrudniony w Polsce na okres łącznie 6 miesięcy w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Oznacza to, że może on przepracować maksymalnie pół roku. W tym celu pracodawca musi złożyć oświadczenie o gotowości do powierzenia pracy cudzoziemcowi. Następnie przyszły pracownik musi się zarejestrować w powiatowym urzędzie pracy właściwym ze względu na miejsce zamieszkania lub siedzibę pracodawcy składającego oświadczenie.

Pracownik nie musi pracować 6 miesięcy w sposób ciągły. Może, o ile pojawią się takie możliwości, zmienić pracodawcę lub pracować co drugi miesiąc. Ważne, by łączny okres zatrudnienia nie przekroczył sześciu miesięcy w roku. W tym celu o każdorazowej zmianie pracodawcy musi powiadomić urząd pracy, w którym został zarejestrowany.

Dlaczego jest to tak ważne? Jeżeli podczas kontroli okaże się, że cudzoziemiec przepracował łącznie dłuższy okres, wówczas konsekwencje poniesie nie tylko on, ale także pracodawca – nawet jeżeli został wprowadzony przez pracownika w błąd.


Argumenty za utrzymaniem przepisów

Utrzymanie przepisów korzystnie wpływa na polski rynek pracy, ponieważ legalne zatrudnienie to również zwiększone dochody do budżetu państwa – takie jest stanowisko PKPP Lewiatan. Trudno się z tym nie zgodzić. Z drugiej strony pojawia się argument, że „tymczasowość” zatrudnienia obcokrajowca wymusza na przedsiębiorcy po 6 miesiącach przyjęcie do pracy Polaka.

Nie jest to do końca prawda. Przedsiębiorcy wiedzą, że legalnie zatrudniając obcokrajowców, narażają się na częste kontrole. Z tego względu większość z nich z najwyższą starannością przypilnuje tego, by nie ponieść kosztownych konsekwencji. Z drugiej strony nie chcą rezygnować z taniej siły roboczej, zatem już wcześniej poszukują sobie nowych pracowników na tzw. drugą turę. Naturalnie, jeżeli „ekipa” się sprawdziła, to po pół roku znów wróci do pracy.

Jeżeli minister Fedak utrzyma przepisy, to przedsiębiorcy z pewnością na tym skorzystają. Niższe koszty pracy to większa konkurencyjność przedsiębiorcy, który może obniżyć cenę swoich towarów i usług, co przełoży się na większy popyt na nie. Aby przedłużyć okres obowiązywania przepisów, minister pracy i polityki społecznej musi wprowadzić stosowne rozporządzenie, oczywiście wcześniej sprawdzając, czy będzie to zgodne z obowiązującym w UE prawie. Sprawa nie wydaje się skomplikowana, więc pracodawcy powinni być dobrej myśli.
Coraz częściej pojawią się argumenty, że obcokrajowcy psują rynek pracy, ponieważ zgadzają się na stawki, których Polak by nie zaakceptował. Zbyt duży napływ cudzoziemców może być szkodliwy nie tylko ekonomicznie, ale przede wszystkim społecznie. Przykładem państw, które mają kłopoty z napływem imigrantów zarobkowych, są Niemcy i Francja. Czy nie za szybko jednak zapomnieliśmy o nie tak odległych czasach, gdy setki tysięcy Polaków pracowały – zazwyczaj nielegalnie – na budowach i plantacjach w Niemczech i innych krajach Zachodniej Europy?

Polska powinna utworzyć swój własny model legalnego zatrudniania obcokrajowców. Biorąc pod uwagę niepokojące prognozy demograficzne, w dłuższym okresie konieczne będzie szersze otwarcie rynku pracy dla naszych sąsiadów ze wschodu i południa. Z tą różnicą, że za dwadzieścia lat potrzebni będą nie tylko nisko wykwalifikowani robotnicy, ale także lekarze, nauczyciele, informatycy i inni. „Tymczasowość” legalności zatrudnienia to sprawny system, ale ma on krótką datę ważności.

Komentuje Analityk Bankier.pl, Piotr Szulczewski:

Uproszczoną procedurę dopuszczenia do polskiego rynku pracy bez konieczności uzyskania zezwolenia na pracę dla obywateli Białorusi, Mołdowy, Rosji i Ukrainy itd. ustala rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 30 sierpnia 2006 r. w sprawie wykonywania pracy przez cudzoziemców bez konieczności uzyskania zezwolenia na pracę (Dz. U. Nr 156, poz. 1116, z 2007 r. Nr 120, poz. 824, z 2008 r. Nr 17, poz. 106 oraz z2009 r. Nr 21, poz. 114). Usunięcie z dniem 1 stycznia 2011 r. z paragrafu 2 rozporządzenia punktu 27 i 27a (dotyczącego zatrudniania obywateli państw graniczących oraz współpracujących z UE dla celów migracji zarobkowej) nie jest równoznaczne temu, że cudzoziemiec z tych krajów nie będzie mógł w ogóle być w Polsce zatrudniony. Nawet jeśli derogacja przepisów faktycznie nastąpi, pracodawca nadal będzie mógł zatrudniać pracowników z tych państw – jednak będzie musiał on stosować procedurę uzyskiwania zezwolenia na pracę obcokrajowców – zezwolenia wydawanego przez wojewodę. Podstawową barierą ze strony obcokrajowa w tym przypadku będzie posiadanie określonego statusu jako imigranta na terytorium Rzeczypospolitej (np. posiadanie wizy, zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony, dokument pobytowy itp.) – ze strony pracodawcy barierą natomiast stanie się konieczność przedstawienia pracownikowi warunków pracy (szczególnie płacowych) porównywalnych z pracownikiem krajowym oraz wystąpienie z wnioskiem do wojewody i uczestnictwo w mozolnej procedurze uzyskiwania zezwolenia. Wymagania te czynić będą ruch migracji zarobkowych zdecydowanie bardziej uciążliwym.


Łukasz Piechowiak
l.piechowiak@firma.bankier.pl
Bankier.pl

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~dqdqd
Dziekujemy polityka.Prosze pokazac kraj europejski gdzie przy bezrobociu 12%,duzo wiekszym ukrytym.Kraj gdzie za ciezka prace zgodnie z prawem mozna placic 220 euro miesieczni(50 euro tygodnowo).Ceny sa Unijne litr benzyny 1,2 euro,otwiera rynek pracydla krajow spoza Uni!!!!!!!!!!!!!Szok czy wyzrozumiecie,ze przez was co dzienumieraja Dziekujemy polityka.Prosze pokazac kraj europejski gdzie przy bezrobociu 12%,duzo wiekszym ukrytym.Kraj gdzie za ciezka prace zgodnie z prawem mozna placic 220 euro miesieczni(50 euro tygodnowo).Ceny sa Unijne litr benzyny 1,2 euro,otwiera rynek pracydla krajow spoza Uni!!!!!!!!!!!!!Szok czy wyzrozumiecie,ze przez was co dzienumieraja ludzie dopiero jak sie zacnie jakas rewolucja??Ja was zalowac nie bede!!!!!!!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki