Ponad 640 ton złota posiadał Narodowy Bank Polski w swoich rezerwach na koniec lipca 2026 r. - wynika z najnowszych danych banku centralnego. Oznacza to, że w lipcu NBP ponownie zwiększył zasoby złota, tym razem o około 8 ton.


W piątek Narodowy Bank Polski opublikował najnowsze dane o płynnych aktywach i pasywach w walutach obcych. Bank przekazał, że na koniec lipca br. posiadał 20,583 mln uncji złota w swoich rezerwach, czyli ok. 640,2 tony. Na koniec czerwca NBP miał natomiast 20,333 mln uncji złota, co odpowiadało ok. 632,4 tony. Oznacza to, że w lipcu NBP kupił niemal 8 ton złota. To mniej niż w czerwcu, kiedy zakupiono ponad 18 ton tego kruszcu. Na początku sierpnia redakcja Bankier.pl szacowała lipcowe zakupy złota przez NBP na ok. 9,3 tony.
Na początku lipca prezes banku centralnego Adam Glapiński informował o stanie złota w rezerwach NBP. Przekazał wówczas, że niezrealizowane przychody na tym surowcu to 127,5 mld zł. Chodzi o różnice między wyceną złota, posiadanego przez Polskę po cenach rynkowych, a średnią ceną zakupu tego surowca.
Celem NBP 700 ton złota
Od początku 2026 roku NBP powiększył rezerwy złota o 91 ton. To efekt decyzji z 20 stycznia, kiedy to zarząd NBP zadecydował o zwiększeniu polskich rezerw złota do poziomu 700 ton. Na koniec lipca NBP posiadał 641 ton złota. A zatem potrzebuje dokupić już niespełna 60 ton, aby zrealizować postawiony cel. Przy utrzymani u średniego tempa zakupów z ostatnich miesiącach, cel 700 ton może zostać zrealizowany do końca 2026 roku.
NBP spowolnił zakupy złota. Cel 700 ton jest coraz bliżej
W lipcu Narodowy Bank Polski nadal kupował złoto – wynika z danych o oficjalnych aktywach rezerwowych. Lipcowe zakupy były jednak prawdopodobnie najmniejsze w tym roku. Nie zmienia to faktu, że cel w postaci 700 ton złota w polskich skarbcach jest coraz bliższy realizacji.
W 2025 roku NBP był największym pojedynczym nabywcą złota na świecie, dorzucając do swoich skarbców blisko 102 tony „barbarzyńskiego reliktu”. Rok wcześniej NBP zakupił prawie 90 ton złota, a w roku 2023 ponad 130 ton. Łącznie przez ostatnie trzy lata polskie rezerwy kruszcowe zostały zatem powiększone o 321,55 ton.

W rezultacie w maju Polska awansowała na 10. pozycję w rankingu światowych rezerw złota, (jeśli pominąć Międzynarodowy Fundusz Walutowy). Narodowy Bank Polski ma już więcej kruszcu niż Europejski Bank Centralny, Wielka Brytania czy Hiszpania. Wiosną udało się wyprzedzić Turcję, a w maju Holandię. A tym miejscu Polska może pozostać po realizacji planów powiększenia rezerw kruszcowych do 700 ton. Ponieważ kolejna w rankingu Japonia ma 846 ton żółtego metalu i nie zamierza go sprzedawać.
BPL/PAP:jls/ pad/




























































