Stowarzyszenie EKO Unia oceniło, że szklane butelki po alkoholu są plagą lasów, rzek i szlaków turystycznych, dlatego zaapelowało o włączenie ich do systemu kaucyjnego. Rozszerzenie systemu o szkło jednorazowe jest koniecznym dokończeniem reformy – ocenił wiceprezes EKO Unii Paweł Pomian.


Liczba porzucanych puszek i plastikowych butelek wyraźnie zmalała od momentu wprowadzenia w życie systemu kaucyjnego. W ciągu 10 miesięcy do obiegu wróciło 2,3 mld opakowań - wynika z danych ministerstwa klimatu. Największym problemem pozostają szklane butelki o małych pojemnościach, których przepisy nie obejmują. Aktywiści apelują o przyspieszenie prac nad rozszerzeniem systemu o te opakowania.
Jak wynika z raportu stowarzyszenia EKO Unia, od 71 do 110 tys. ton szkła rocznie trafia do lasów, rzek i na szklaki turystyczne. Przywoływana przez organizację rzeczniczka Lasów Państwowych Regina Klimaszewska zwróciła uwagę, że za sumę, którą spółka przeznacza na utylizację szklanych odpadów, możnaby kupić 44 karetki pogotowia.
„Butelki szklane dominują dziś wśród porzucanych opakowań, bo jako jedyne nie zostało objęte tym samym mechanizmem, który ograniczył zaśmiecanie plastikiem i puszkami. Rozszerzenie systemu o szkło jednorazowe jest koniecznym dokończeniem reformy” – podkreślił wiceprezes EKO Unii Paweł Pomian.
Pozostawiane m.in. w lasach potłuczone szkło nie jest jedynie odpadem. Przykryte leśną ściółką fragmenty stanowią zagrożenie dla zwierząt, które mogą je potraktować jako pożywienie - podkreślili aktywiści sprzątający odpady pozostawiane w przestrzeni publicznej.

Ekolodzy zwracają uwagę, że zapowiadane na jesień prace legislacyjne nad rozszerzeniem systemu kaucyjnego należy przyspieszyć. Według nich, zauważalny jest już spadek liczby opakowań, porzucanych w przestrzeni publicznej, ale plagą pozostają jednorazowe butelki np. po alkoholu.
„Należy zwiększyć produkcję butelek wielorazowych i wziąć przykład z Czech i Niemiec” - ocenił Hubert Pietrzak z Częstochowskiego Alarmu Smogowego, społecznik, inicjator akcji sprzątania #JurabezPlastiku. „Na pewno dobrym wyjściem byłoby wprowadzenie szklanych opakowań wielorazowych, na dużo większą skalę, niż ma to miejsce teraz. Jeżeli wszystkie opakowania szklane można by było zwracać jako wielorazowe, szkło nie trafiłoby do środowiska, a do recyklingu” - wskazał Dominik Dobrowolski, odpowiedzialny m.in. za Akcję Czysta Wisła oraz Czysta Odra.
Włączenie do systemu szklanych butelek, w tym tzw. „małpek” zapowiedziała w czerwcu wiceminister klimatu i środowiska Anita Sowińska. Prace legislacyjne w tym zakresie mają się rozpocząć we wrześniu.
System kaucyjny zaczął działać 1 października ub.r. i obejmuje plastikowe butelki (do 3 l) i metalowe puszki (do 1 l) po napojach, z wyjątkiem nabiału. Kaucja wynosi 50 groszy i można ją odzyskać po oddaniu niezgniecionego opakowania. O tym, czy dane opakowanie jest objęte kaucją, informuje znak kaucyjny nadrukowany na etykiecie lub puszce - dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem „kaucja” i z jej kwotą. (PAP)
ekn/ mrr/


























































