Elektrownia Dolna Odra w Nowym Czarnowie w Zachodniopomorskiem przeprowadza właśnie ostateczne wygaszanie swoich bloków węglowych. W związku z tym do końca sierpnia br. pracę straci łącznie około 600 osób. Odprawy wielu z ich sięgają 400 tys. zł brutto.


Elektrownia Dolna Odra, należąca do PGE, działa od lat 70. XX wieku w Nowym Czarnowie koło Gryfina, w województwie zachodniopomorskim. Jej starsza część była oparta przede wszystkim na węglu kamiennym. Jednak w 2024 roku uruchomiono również dwa bloki gazowo-parowe. Jeszcze jesienią ubiegłego roku zatrudnionych było tam 738 pracowników. Obecnie wygaszane są bloki węglowe, przez co pracę straci łącznie około 600 osób.
Tylko w sierpniu pracę straci blisko 250 osób
Jak poinformowała Bankier.pl Joanna Blewąska–Kołodziejczak, Koordynator ds. Współpracy z Mediami i Komunikacji Zewnętrznej PGE GiEK S.A, proces wygaszania działalności wytwórczej Elektrowni Dolna Odra realizowany jest etapami, zgodnie z podjętymi wcześniej decyzjami, które sięgają 2020 roku.
– Dwa bloki wyłączone zostały 31 grudnia 2025 roku, dwie ostatnie jednostki zostaną wyłączone z działalności operacyjnej z dniem 31 sierpnia 2026 roku. Ze względu na wygaszanie jednostek zmniejszenie zatrudniania jest nieuniknione i odbywa się stopniowo, z poszanowaniem praw pracowników. Obecnie w Oddziale pracuje 385 osób. Przewidywana liczba na koniec 2026 roku wynosi 138 – twierdzi Joanna Blewąska–Kołodziejczak.
Niektórzy pracowali tu nawet 50 lat
Według Anny Grudzińskiej, przewodniczącej NSZZ Solidarność Elektrownia Dolna Odra, pracownicy zostali postawieni przed faktem dokonanym.

–W tej chwili otrzymują propozycję rozwiązania umowy za porozumieniem stron. Są oni objęci prawem do odszkodowania, ale też 5-letnim zakazem pracy nie tylko w firmach o podobnym profilu, ale we wszystkich podmiotach należących do grupy kapitałowej PGE – twierdzi Anna Grudzińska, cytowana przez Radio Szczecin. – W elektrowni pracują całe rodziny. Staże pracy osób, które odchodzą wynoszą 35, 40, a nawet 50 lat. Zatem niektórzy rozpoczynali pracę wraz z uruchomieniem elektrowni. Dla tych ludzi to jest dramat, ponieważ oni całe swoje życie zawodowe mieli związane z jednym zakładem pracy. Teraz otrzymali informację, że z końcem sierpnia ich stanowisko ulega likwidacji i wchodzą na rynek pracy jako tzw. „świeżaki”
Odszkodowania sięgają 400 tys. zł brutto
Odszkodowania, jakie otrzymają zwalniani pracownicy sięgają nawet 400 tys. zł brutto. Zdaniem przedstawicielki związków zawodowych są one tak wysokie, ponieważ, osoby zwalniane miały tam zagwarantowaną pracę do 2035 r., czyli do momentu, na jaki zakładano pracę elektrowni.
– Ostatnie nabory do Elektrowni Dolna Odra były trzy lata temu i wtedy jeszcze nikt nie mówił o tym, że będzie ona przewidziana do zamknięcia w 2026 r. – twierdzi Anna Grudzińska. – Pracownicy, którzy wtedy zostali zatrudnieni odeszli z niczym, ponieważ były to umowy terminowe na 30 lub 33 miesiące. Kolejnym krokiem miały być umowy na czas nieokreślony, jednak nie zostały one przedłużone. Dlatego ci pracownicy nie są objęci prawem do żadnych odpraw i odszkodowań.
Ruszyły programy wsparcia
O redukcji zatrudnienia w Elektrowni Nowa Odra wiadomo było już jesienią 2025 r.
– Zwolnienia grupowe zostały zgłoszone do naszego urzędu już w ubiegłym roku. Miały objąć łącznie 711 pracowników firmy – mówi Bankier.pl Małgorzata Szwajczuk, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Gryfinie. – Staramy się objąć wsparciem zwalniane osoby. Wspólnie z pracodawcą organizujemy dla nich m.in. liczne spotkania z doradcami zawodowymi.
Przedstawicielka spółki PGE GiEK zapewnia, pracodawca chce jak najlepiej zadbać o załogę i zapewnić pracownikom stabilne warunki przejścia przez okres zmian.
– Wdrożone zostały programy osłonowe. Pracownicy korzystają z Programu Dobrowolnych Odejść, kończą pracę na podstawie porozumienia zawartego ze związkami zawodowymi z jednoczesną wypłatą odszkodowania w wysokości uzgodnionej ze stroną społeczną do nawet 30 wynagrodzeń. Natomiast jeśli mają uprawnienia mogą skorzystać z urlopu energetycznego – wyjaśnia Joanna Blewąska–Kołodziejczak. – Pracownicy Elektrowni Dolna Odra brani są w pierwszej kolejności pod uwagę przy rekrutacjach do wszystkich spółek Grupy PGE. Regularnie organizowane są spotkania z przedstawicielami urzędu pracy. Prowadzone jest doradztwo zawodowe oraz wsparcie psychologiczne. Odbywają się minitargi pracy, czyli spotkania z zewnętrznymi firmami, które przedstawiają oferty zatrudnienia.
Szansa na nowe miejsca pracy?
Aktualnie Grupa PGE prowadzi w Gryfinie i jego okolicach program inwestycyjny o wartości ok. 7 mld zł. W marcu tego roku spółka z Grupy PGE podpisała umowę na budowę kolejnego bloku gazowego w Gryfinie. Obecnie realizowana jest też budowa Ciepłowni Gryfino, PGE planuje także inwestycję w bateryjne magazyny energii.
– Działania te oznaczają nowe miejsca pracy – dodaje przedstawicielka koncernu.
Wygaszenie węglowej części Dolnej Odry zamyka więc ponad pół wieku historii zakładu w dotychczasowym kształcie. Dla setek pracowników oznacza konieczność znalezienia nowego zatrudnienia, a dla regionu – sprawdzian, czy wielomiliardowe inwestycje energetyczne PGE rzeczywiście pozwolą zastąpić likwidowane miejsca pracy nowymi.































































