Rolnicy z województwa pomorskiego grożą, że w czasie turnieju Euro 2012 zablokują miasto ciągnikami. Wszystko z powodu ich zdaniem bezprawnej decyzji wojewody pomorskiego, który w 2009 roku „czasowo” zajął ich grunty. Miały one posłużyć wyższym celom, czyli budowy obwodnicy Gdańska oraz Trasy Sucharskiego. Rolnicy mieli dostać rekompensaty, ale twierdzą, że do dzisiaj nie dostali ani grosza. Rolnicy z pomorskiego narzekają, że zwracane obecnie grunty są zdewastowane.
Zobacz też: Mistrzostwa Europy w zaleganiu z płatnościami
Budowa dróg i autostrad zawsze była rzeczą skomplikowaną. Jej nieodłącznym elementem jest ingerencja w święte prawo własności osób, które posiadają grunty, które zgodnie z planem przeznaczone są pod budowę dróg. Zgodnie z art. 21 Konstytucji, wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem.
Na słuszne odszkodowanie składa się wiele czynników. Jest to przede wszystkim wartość rynkowa nieruchomości. Do tego w teorii dolicza się kwotę wynikającą z możliwego wzrostu cen, które może nastąpić pomiędzy momentem zbycia ziemi i nabycia gruntów zamiennych. Do tego dochodzą koszty poszukiwania nowej działki oraz wszystkie koszty administracyjne związane z jej zakupem.
Niemniej podstawą słusznego odszkodowania jest wartość rynkowa nieruchomości. Ustala ją starosta po zasięgnięciu opinii od rzeczoznawcy majątkowego. Praktyka pokazuje, że proces ten może trwać nawet kilka lat. Niestety jest to zła wiadomość dla podatników – odszkodowanie bowiem wypłacane jest z publicznych pieniędzy.
Przedsiębiorcy też są poszkodowani
Kolejnymi poszkodowanymi są przedsiębiorcy z wrocławskiego stadionu. Od jesieni nie dostali oni pieniędzy za wykonane roboty. Sprawa dotyczy ok. 50 przedsiębiorców, którym główny wykonawca nie wypłacił łącznie ok. 18 mln zł. Problem polega na tym, że główny wykonawca dostał zapłatę co do grosza. Więksi podwykonawcy także. Poszkodowane są najmniejsze firmy, które „pominięto” przy wypłatach. Przedsiębiorcy dają władzom Wrocławia czas na reakcję do 5 czerwca. Potem planują demonstracje w czasie turnieju.
Sprawa jest bulwersująca. Wcześniej nie była nagłaśniana przez media. Euforia budowy nie usprawiedliwia bezprawia. Jeżeli takie miało miejsce, to rząd powinien jak najszybciej rozliczyć odpowiedzialnych i doprowadzić do wypłaty zadośćuczynienia ofiarom.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
Zobacz też:
» Zaliczki oddelegowane do pracy za granicę
» Jak się liczy wynagrodzenie na umowie o pracę?
» Sukces cudzoziemców na polskim rynku pracy
» Zaliczki oddelegowane do pracy za granicę
» Jak się liczy wynagrodzenie na umowie o pracę?
» Sukces cudzoziemców na polskim rynku pracy





























































