Klub parlamentarny PSL spotka się z b. ministrem Maciejem Berkiem, nim zdecyduje o poparciu jego kandydatury do Trybunału Konstytucyjnego - zapowiedział w piątek lider ludowców, wicepremier Władysław Kosiniak Kamysz.


Kosiniaka-Kamysza pytano w piątek w Giżycku o ocenę kandydatury byłego ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Macieja Berka, na sędziego Trybunału Konstytucyjnego w kontekście apelu organizacji pozarządowych, które domagają się wycofania jego kandydatury.
- Organizacje mają prawo apelować. Ja mam swoją ocenę ministra Berka - odpowiedział lider ludowców. Zapowiedział też, że klub parlamentarny PSL najpierw spotka się z ministrem, a dopiero potem podejmie decyzję o tym czy poprzeć jego kandydaturę.
Kosiniak-Kamysz podkreślił przy tym, że ma o Berku najlepsze zdanie. Jak mówił, jest on legislatorem o najlepszym przygotowaniu prawniczym, człowiekiem bezgranicznie oddanym państwu polskiemu, który służył dla Polski w wielu rządach. Zaznaczył przy tym, że Berek nie miał „żadnej afiliacji partyjnej”, „znaczka partyjnego”, ani nie był kojarzony z żadną formacją polityczną.
- I mówię to jako koalicjant Koalicji Obywatelskiej, Platformy (Obywatelskiej) przez wiele lat. Ja nigdy nie miałem poczucia, że to jest reprezentant tego środowiska politycznego. Nie był też nigdy naszym reprezentantem naszego środowiska politycznego. Był ekspertem, do którego wszyscy mamy takie samo zaufanie - zapewnił polityk, dodając, że ocenianie Berka przez pryzmat służby i pracy w rządzie jest „niesprawiedliwe” dla jego umiejętności, zdolności wiedzy i przygotowania prawnego.

W poniedziałek w Monitorze Polskim opublikowano postanowienie prezydenta o odwołaniu Macieja Berka z urzędu ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Tego samego dnia na stronie Sejmu pojawiła się informacja, że były minister jest kandydatem na sędziego TK - jego kandydaturę zgłosiła grupa posłów klubu Koalicja Obywatelska.
Zaś w czwartek dziewięć fundacji zajmujących się m.in. praworządnością opublikowało oświadczenie, w którym apeluje do Macieja Berka o wycofanie kandydatury na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Podpisały się pod nim: Helsińska Fundacja Praw Człowieka (HFPW), Instytut Spraw Publicznych, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Fundacja Panoptykon, Fundacja dla Polski/Fundusz Obywatelski im. Ludwiki i Henryka Wujców, Fundacja im. Stefana Batorego, Fundacja Wolności, Lepsza Demokracja oraz Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Oświadczenie udostępniono na stronie HFPW.
Organizacje stwierdził w nim m.in. że od 2015 r. TK znajduje się w kryzysie, a jego naprawa powinna obejmować nie tylko usunięcie nieprawidłowości, ale także odbudowę społecznego zaufania do tej instytucji. Apelowały też do Sejmu, by wybrano kandydata, który daje rękojmię niezależności i apolityczności.
Wcześniej o apel tych organizacji pytano rzeczniczkę klubu KO Dorotę Łobodę. Ta odparła zaś, że Berek ma wszelkie kompetencje do tego, żeby zasiąść w Trybunale Konstytucyjnym i na tym etapie jego kandydatura nie zostanie wycofana.
Z oświadczeniem dziewięciu organizacji zgodziły się także stowarzyszenia: Sędziowie RP oraz Prawnicy dla Polski. (PAP)
pab/ mro/





























































