REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

TYLKO U NASPolska kontra Rumunia. Opowieść o liderze i outsiderze

Krzysztof Kolany2026-05-26 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-05-26 06:00

O ile Polska jest liderem wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej, tak Rumunia właśnie popadła w recesję przy galopującej inflacji. Taka sytuacja rodzi pytanie, co takiego wydarzyło się za Karpatami, że gospodarka z tak dużym potencjałem radzi sobie tak źle.

Polska kontra Rumunia. Opowieść o liderze i outsiderze
Polska kontra Rumunia. Opowieść o liderze i outsiderze
fot. AlexandrinaZ / / Shutterstock

Co prawda początek 2026 roku przyniósł lekkie spowolnienie wzrostu polskiej gospodarki, ale to i tak wynik, który budzi respekt na tle stagnacyjnej Europy. W I kwartale PKB Polski wzrósł realnie o 3,4% rdr po zwyżce o 4,1% odnotowanym kwartał wcześniej. Natomiast w całym 2025 roku wyniósł 3,6%, co pozostawiło pewien niedosyt.

Ale nawet takie wyniki plasują Polskę w gronie gospodarczych liderów Europy. W IV kwartale szybciej od polskiej rosła tylko relatywnie niewielka gospodarka Cypru. Przy postępującym spowolnieniu europejskiej gospodarki polski PKB rosnący w tempie ponad 3% w skali roku także powinien nas uplasować w ścisłej czołówce. Taka sytuacja powinna się utrzymać również w bieżącym kwartale, w którym do strefy euro może zapukać recesja, rozumiana jako spadek PKB względem poprzedniego kwartału.

Rumunia w technicznej recesji, za to z galopującą inflacją

Tymczasem w Rumunii w kwartale 2026 roku rumuński PKB zaliczył spadek o 0,2% kdk po tąpnięciu aż o 2,0% kdk w ostatnim kwartale roku ubiegłego. Drugi z rzędu kwartał regresu rumuńskiego PKB względem kwartału poprzedniego wypełnia kryteria tzw. technicznej recesji. Potwierdza to też dynamika roczna, która w poprzednim kwartale wyniosła -1,7%.

Dynamika PKB Polski i Rumunii. (PKO BP)

Do tego dochodzi jednak problem znacznie poważniejszy w postaci strukturalnej nierównowagi rumuńskiej gospodarki. Podobnie jak Polska, tak i Rumunia notuje potężne deficyty fiskalne. W 2024 roku było to aż 9,3% PKB (wobec 6,4% PKB w Polsce), a w zeszłym prawie 7,8% - wynika ze wstępnych szacunków (w Polsce – 7,2%).

Ale inaczej niż u nas w Rumunii deficyt fiskalny jest finansowany głównie pożyczkami z zagranicy. Już od 5 lat kraj ten notuje potężne manko na rachunku bieżącym, sięgające ok. 8% PKB. Dla porównania, w przypadku Polski parametr ten w 2025 roku wyniósł -0,9% PKB przy nadwyżkach odnotowanych w latach 2023-24. Zatem, o ile kondycja fiskalna Polski może budzić poważne wątpliwości, to pozostałe parametry makroekonomiczne naszego kraju prezentują się przyzwoicie.

Dodatkowo naczelnym problemem karpackiej gospodarki stała się galopująca inflacja. W kwietniu rumuńska inflacja CPI przekroczyła 10% i był to zdecydowanie najwyższy odczyt wśród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Rumuńska inflacja nie jest historią tylko i wyłącznie skokowego wzrostu cen paliw oraz uwolnienia cen energii elektrycznej, ale jest głęboko zakorzeniona we wszystkich sektorach gospodarki. W dwucyfrowym tempie drożeją także usług.

Można mieć i wysoką inflację, i recesję w gospodarce. (PKO BP)

Narodowy Bank Rumunii pozostaje całkowicie bierny i jak dotąd nie odważył się podnieść stopy procentowej, od dłuższego czasu utrzymywanej na poziomie 6,50%. Taka wartość wydaje się stanowczo nieadekwatna do bieżącej sytuacji gospodarczej. Jeśli Rumuni chcieliby przywrócić jako taką stabilność cen, to wartość nawet dwukrotnie wyższa nie wyglądałaby na szczególnie przesadzoną.

Dodatkowo na początku maja w Rumunii upadł rząd. Jest to kontynuacja trwającego od grudnia 2024 roku kryzysu politycznego, rozpoczętego unieważnieniem pierwszej tury wyborów prezydenckich, gdy rumuńskiemu establishmentowi nie spodobał się ich zwycięzca.

Rumuńskie problemy nie powinny być dla nas przedmiotem satysfakcji, lecz refleksji. Przecież jeszcze przed 2022 roku to Rumunia była liderem wzrostu gospodarczego w naszej części świata. Jednakże skrajnie ekspansywna polityka fiskalna w latach 2002-26 finalnie doprowadziła do załamania wzrostu gospodarczego i wybuchu inflacji. To lekcja dla Polski, gdzie czwarty rok z rzędu notujemy deficyt fiskalny przewyższający 5% PKB i dług publiczny przekraczający 60% PKB.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Właściciel 7 Eleven chce wejść do Żabki. Kurs akcji mocno w górę
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (22)

dodaj komentarz
dasbot
Spokojnie znajdziesz, ale dalej z nich nic nie wyczytasz. Prawdziwymi danymi, świadczącymi czy gospodarka się zwija, czy rozwija, a wraz z nią znaczenie państwa, które taką gospodarkę posiada są np. produkcja energii elektrycznej, stali, surówki żelaznej, statków, samochodów, czy szerzej dóbr trwałych, a jeszcze szerzej gospodarka Spokojnie znajdziesz, ale dalej z nich nic nie wyczytasz. Prawdziwymi danymi, świadczącymi czy gospodarka się zwija, czy rozwija, a wraz z nią znaczenie państwa, które taką gospodarkę posiada są np. produkcja energii elektrycznej, stali, surówki żelaznej, statków, samochodów, czy szerzej dóbr trwałych, a jeszcze szerzej gospodarka realna. Wystarczy takie dane odszukać za ostatnie 1-2 dekady, zrobić zestawienie porównawcze z najważniejszymi państwami na świecie i wyciągnąć wnioski. A są one niewesołe dla nas, Europy, czy szerzej dumnego jak paw świata Zachodu, który przespał i przejadł swój czas. Teraz nie może się pogodzić z odjeżdżającą w ruchu niejednostajnie przyspieszonym rzeczywistością gospodarczą. Zostały nam tylko "wartości"...........Clown world.
kiler31
A trolle nadal nie mogą uwierzyć, bo narracja nie pokrywa się z danymi... XD
mitte_lin
Pan red. Kolany cechował się chłodna głową oraz rzetelnym podejściem. Ale to już przeszłość od jakiegoś czasu, artykuły Pana Redaktora zaczynaja przypominać propagandę, w stylu Radia Erywań.
Co, się stało?
prokur4
Panie Kolany, co się z Panem dzieje. Pod koniec ub.r. jakiś tekst powtarzający dane GUS, jakoby to w Polska mlekiem i miodem płynie, a teraz żenujący (jak na Pana) tekst porównania Polski i Rumunii. Musi być słabo, skoro porównujemy się ze słabeuszem - nic do niej nie mam. Równać trzeba do najlepszych, tak jak ściąga się od prymusa,Panie Kolany, co się z Panem dzieje. Pod koniec ub.r. jakiś tekst powtarzający dane GUS, jakoby to w Polska mlekiem i miodem płynie, a teraz żenujący (jak na Pana) tekst porównania Polski i Rumunii. Musi być słabo, skoro porównujemy się ze słabeuszem - nic do niej nie mam. Równać trzeba do najlepszych, tak jak ściąga się od prymusa, a nie od kiepskiego ucznia.
men24a
Bo Polskę i Rumunię Niemcy oraz Urszula i nowy ład wykończają. Trzeba pójść drogą Wielkiej Brytanii aby wstać z kolan.
Każdy wie jak przed wstąpieniem do UE Rumunia się rozwijała, osiołek ciągnął wóz a teraz Mercosury i SAFE wykończają ten kraj jak i Polskę
bangladesznadwisla
Porównywać się trzeba do kogoś podobnego. Niemcy mają 7 wyższy PKB
dasbot
Pokłosie Kredytowej Bańki. Tak powinien nazywać się wskaźnik, do którego linkuje się najważniejsze wskaźniki makroekonomiczne. Nasz „cud” gospodarczy polega na dwukrotnym wzroście realnego tempa zadłużania gospodarstw domowych i przedsiębiorstw w relacji do realnego tempa wzrostu tzw. PKB. Piękne życie na kredycie, czyli zastaw Pokłosie Kredytowej Bańki. Tak powinien nazywać się wskaźnik, do którego linkuje się najważniejsze wskaźniki makroekonomiczne. Nasz „cud” gospodarczy polega na dwukrotnym wzroście realnego tempa zadłużania gospodarstw domowych i przedsiębiorstw w relacji do realnego tempa wzrostu tzw. PKB. Piękne życie na kredycie, czyli zastaw się, a postaw się! Niech o spłatę martwi się ten, który pożyczył
xcdegh
No niestety, ale spłacać to będziemy wszyscy. Już spłacamy, patrz kredyty frankowe. Głodowe oprocentowanie depozytów nie bierze się znikąd.
samsza
Nie mają fachowców takich jak ma GUS ?
prawy_ja
PKB jest jak magiczne zaklęcie...?! PKB jest jak tlen... Czym wyższe PKB tym można bardziej zadłużać kraj!
Zatem jedziemy z tym koksem … Szczytujmy!
Ale dlaczego rząd jak planuje budżet nie oblicza deficytu w stosunku do PKB tylko do dochodów budżetowych…?
Może dlatego że PKB nie generuje dochodów?
Może dlatego że rzekome
PKB jest jak magiczne zaklęcie...?! PKB jest jak tlen... Czym wyższe PKB tym można bardziej zadłużać kraj!
Zatem jedziemy z tym koksem … Szczytujmy!
Ale dlaczego rząd jak planuje budżet nie oblicza deficytu w stosunku do PKB tylko do dochodów budżetowych…?
Może dlatego że PKB nie generuje dochodów?
Może dlatego że rzekome PKB jest uwzględniane powtórnie w macierzystych krajach korporacji zagranicznych?
A co będzie jak korporacje nagle się wycofają a Polska zostanie z długiem?
Wówczas okaże się że król jest nagi a zadłużenie nie jest 60% tylko 100%?

Powiązane: Rumunia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki