Co czwarty polski konsument płaci zbliżeniowo codziennie lub prawie codziennie. Jest to wynik ponad 3-krotnie większy niż średnia europejska – wynika z danych firmy Mastercard. 85 proc. polskich respondentów deklaruje, że ich karta płatnicza posiada funkcję zbliżeniową.


Firma Mastercard opublikowała wyniki badania pt. "Masterindex - ogólnoeuropejskie trendy w handlu elektronicznym i nowych metodach płatności". Z raportu wynika, że Polska jest europejskim liderem pod względem popularności płatności zbliżeniowych. Niemal co czwarty konsument (23 proc.) płaci zbliżeniowo codziennie lub prawie codziennie. To ponad 3-krotnie więcej niż średnia europejska. Kolejne 40 proc. Polaków ankietowanych przez Mastercard płaci zbliżeniowo co najmniej raz w tygodniu (ponad 2-krotnie więcej niż w Europie).
Popularność transakcji zbliżeniowych jest oczywiście związana z powszechnością kart i terminali płatniczych, które obsługują tę formę płatności. Z badania wynika, że 85 proc. respondentów posiada kartę z antenką. Dla porównania średnia europejska wynosi 43 proc. Polacy są też bardziej niż inni Europejczycy zadowoleni z możliwości płacenia kartami zbliżeniowymi, rzadziej mają obawy o bezpieczeństwo transakcji zbliżeniowych czy o brak kontroli nad wydatkami.
Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że na koniec 2016 roku w Polsce działało 531 tys. terminali POS, z czego 485 tys. akceptowało płatności zbliżeniowe. Z kolei z 37 mln wszystkich kart płatniczych w Polsce aż 28 mln posiada antenkę do płatności bezstykowych. To 77 proc. ogółu wszystkich kart.
Od pewnego czasu banki oferują też zbliżeniowe karty w wersji mobilnej (HCE) – dla posiadaczy smartfonów. Obecnie taką usługę mają PKO BP, Bank Pekao, BZ WBK, ING Bank Śląski, Bank Millennium, Alior Bank, eurobank, Getin Bank, Raiffeisen i kilkanaście banków spółdzielczych.
Płatności zbliżeniowe są obecne w Polsce już od ponad 10 lat. Usługa nie jest obowiązkowa – można ją w dowolnej chwili wyłączyć. Jeśli bank nie oferuje takiej możliwości, ponosi pełną odpowiedzialność za nieautoryzowane transakcje wykonane zbliżeniowo. Standardowo posiadacz karty ponosi odpowiedzialność za nieuprawnione transakcje zbliżeniowe dokonane przed zastrzeżeniem karty tylko do 50 euro. W przypadku transakcji z użyciem chipa, odpowiedzialność konsumenta jest wyższa i wynosi 250 euro.




























































