Podaż złotowych kredytów mieszkaniowych osiągnęła poziom 18,9 mld zł, co oznacza, że kwartał do kwartału była wyższa o 2,6% i aż o 30,3% niższa w stosunku do poziomów z I kw. 2024 r., w którym udzielane były jeszcze kredyty w ramach programu "Bezpieczny kredyt 2%" (w sumie około 13 mld zł kredytów BK2% w 2024 r.) - wynika z analiz Zespołu Badań i Analiz Związku Banków Polskich opracowanych w oparciu o najświeższe dane NBP.


Miesięczna podaż kredytów uległa obniżeniu z poziomów około 10 mld zł do około 6 mld zł. W trakcie pierwszych 9 miesięcy br. podaż kredytów mieszkaniowych osiągnęła poziom 64,5 mld zł. Według ostrożnych szacunków, łączna podaż kredytów mieszkaniowych może osiągnąć w 2024 r. poziom ok. 83 mld zł, co oznacza istotny wzrost w stosunku do poziomów z 2022 i 2023 r.
Podaż kredytów mieszkaniowych w 2024 r. będzie jednak prawdopodobnie nieco niższa w stosunku do poziomu z 2021 r. W ujęciu realnym, a zatem w odniesieniu do PKB, podaż kredytów mieszkaniowych choć wzrosła w stosunku do poziomów z 2022 i 2023 r., pozostaje wyraźnie niższa w stosunku
do realnej wartości podaży kredytów mieszkaniowych w latach 2015-2021.
Przyrost wartości podaży kredytów wynika bowiem w znacznym stopniu ze wzrostu cen nieruchomości, nie zaś ze wzrostu skali efektywnego przyrostu kredytowania.
Szczegółowe analizy dotyczące sytuacji na rynku mieszkaniowym w kontekście kształtowania się cen nieruchomości dostępne są na stronie internetowej Programu Analityczno-Badawczego Warszawskiego Instytutu Bankowości w badaniu zrealizowanym przez Zespół Badawczy pod kierownictwem prof. Bartłomieja Marony z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.






























































