Należności sektora bankowego wzrosły w sierpniu o 6,2 proc. r/r, a dynamika kredytów konsumpcyjnych sięgnęła 10 proc. – wskazali ekonomiści PKO BP komentując wtorkowe dane NBP. Dodali, że podaż pieniądza M3 rosła w tempie 11,3 proc. r/r.


Jak poinformował we wtorek Narodowy Bank Polski, na koniec sierpnia 2026 r. wartość podaży pieniądza M3 wyniosła 2 923,7 mld zł i była o 23,2 mld zł wyższa niż na koniec lipca 2026 r.
Bank centralny wyjaśnił, że wzrost podaży pieniądza był spowodowany głównie wzrostem wartości operacji z przyrzeczeniem odkupu oraz wartości depozytów i innych zobowiązań wobec sektora przedsiębiorstw niefinansowych i gospodarstw domowych.
Jak wskazali ekonomiści PKO BP, dynamika należności sektora bankowego, skorygowanych o wpływ zmian kursów walutowych, wzrosła w sierpniu o 6,2 proc. r/r, co oznacza najsilniejsze tempo od kwietnia 2022 r. Według ekonomistów PKO BP ożywienie kredytowe jest widoczne zarówno w segmencie gospodarstw domowych, jak i przedsiębiorstw.
Ekonomiści wskazali, że dynamika należności byłaby jeszcze wyższa, gdyby nie wyłączenie przez NBP w styczniu 2026 r. z definicji ponad 60 mld zł kredytów sektora publicznego. Bez tego zdarzenia tempo wzrostu mogłoby być najwyższe od 2011 r.

Najsilniej przyspieszały kredyty gospodarstw domowych. Kredyty konsumpcyjne rosły w sierpniu o 10 proc. r/r. PKO BP zwrócił uwagę, że poprzednio dwucyfrowe tempo wzrostu w tym segmencie odnotowano w 2010 r. Kredyty mieszkaniowe złotowe zwiększyły się natomiast o 10,6 proc. r/r, co oznacza najwyższą dynamikę od pierwszego kwartału 2022 r.
Według ekonomistów na popyt gospodarstw domowych na kredyt korzystnie wpływają stabilna sytuacja na rynku pracy, utrzymujący się solidny wzrost konsumpcji oraz niższe niż w poprzednich latach stopy procentowe. W przypadku kredytów mieszkaniowych znaczenie mają również rosnąca zdolność kredytowa, stabilizacja cen nieruchomości oraz refinansowanie istniejących zobowiązań, powiązane z podwyższaniem kwoty kredytu.
W sektorze przedsiębiorstw dynamika kredytów wyhamowała do 7,9 proc. r/r, wobec lokalnego szczytu na poziomie 10,1 proc. r/r w maju. PKO BP ocenił jednak, że miesięczny impet nie wskazuje na hamowanie, a za spadek dynamiki rocznej odpowiadają najprawdopodobniej jednorazowe zdarzenia z czerwca 2026 r. Ekonomiści banku zaznaczyli, że kredyty dla firm są silnie uzależnione od refinansowania lub spłat dużych zobowiązań, w tym kredytów konsorcjalnych.
Pozytywnym sygnałem jest trzeci miesiąc z rzędu wzrostu kredytów dla przedsiębiorców, których dynamika wyniosła 3,8 proc. r/r. Wyraźnie przyspieszały również kredyty dla niemonetarnych instytucji finansowych, obejmujących m.in. ubezpieczycieli, towarzystwa funduszy inwestycyjnych i firmy leasingowe. W sierpniu rosły one o 33,4 proc. r/r, wobec 25,8 proc. w lipcu i około 7 proc. na początku roku. Około 20-proc. dynamikę r/r utrzymały kredyty dla jednostek samorządu terytorialnego.
Zobowiązania sektora bankowego, skorygowane o wpływ zmian kursów walutowych, przyspieszyły w sierpniu do 13,7 proc. r/r z 12,6 proc. w lipcu. Było to najsilniejsze tempo wzrostu od listopada 2020 r. Za przyspieszenie odpowiadały przede wszystkim depozyty instytucji rządowych szczebla centralnego, które zwiększyły się o prawie 60 proc. r/r. Zdaniem ekonomistów najprawdopodobniej jest to efekt zarządzania płynnością przez rząd oraz otrzymywania kolejnych transz środków unijnych.
Dynamika depozytów osób prywatnych nieznacznie się obniżyła – do 9,4 proc. r/r z 9,6 proc. w lipcu – przy zdecydowanie szybszym wzroście depozytów bieżących. W sierpniu nadal przyspieszały depozyty przedsiębiorstw, których dynamika wzrosła do 11,6 proc. r/r z 10,7 proc. w lipcu. (PAP)
pif/ mmu/































































