Czy ktoś w pobliżu nagrywa otoczenie za pomocą inteligentnych okularów? Polski programista stworzył aplikację, która ma pomóc to sprawdzić. ZuckOff wykrywa sygnały Bluetooth emitowane przez kompatybilne okulary i szacuje ich odległość.


Na dziś aplikacja ma już co najmniej 9 tys. pobrań na iOS i Androidzie
Za aplikacją stoi 30-letni polski programista Paweł Szydłowski. Pomysł pojawił się po tym, jak zobaczył nagrania pokazujące użytkowników inteligentnych okularów rejestrujących osoby znajdujące się w ich otoczeniu bez ich wiedzy. Jak tłumaczył w rozmowie z Business Insiderem, uznał, że istnieje zapotrzebowanie na narzędzie pozwalające przynajmniej sprawdzić, czy w pobliżu znajduje się taki sprzęt. O aplikacji w ciągu ostatnich dni poinformowały największe media technologiczne.
Przeczytaj także
Aplikacja nasłuchuje sygnałów Bluetooth
ZuckOff analizuje sygnały Bluetooth wysyłane przez inteligentne okulary. Szydłowski najpierw zdobył różne modele urządzeń i przeanalizował ich charakterystyczne sygnały, tworząc coś w rodzaju „odcisku palca” Bluetooth. Aplikacja porównuje m.in. identyfikatory usług oraz informacje o producencie urządzenia.
Program może wykrywać m.in. Ray-Ban Meta, Oakley Meta oraz Snap Spectacles. Na ekranie telefonu użytkownik otrzymuje informację o prawdopodobnej obecności okularów i ich przybliżonej odległości.

ZuckOff nie wie, czy okulary właśnie nagrywają
Twórca aplikacji podkreśla jednak istotne ograniczenie. Wykrycie okularów nie oznacza, że ich użytkownik aktualnie nagrywa. ZuckOff wykrywa obecność urządzenia na podstawie jego komunikacji Bluetooth, ale nie ma informacji o tym, co robi właściciel okularów. Co więcej, po połączeniu z telefonem właściciela okulary mogą ograniczyć emisję sygnału, więc brak wykrycia również nie daje pewności, że w pobliżu nie ma osoby korzystającej z takich urządzeń.
Przeczytaj także
Aplikacja została uruchomiona w sierpniu 2026 roku i szybko zdobyła użytkowników. Według danych przytaczanych przez Business Insidera po miesiącu ZuckOff miało ponad 5 tys. pobrań w App Store, a kolejne pobrania odnotowano w Google Play. Na dziś aplikacja ma już co najmniej 9 tys. pobrań na iOS i Androidzie.
Projekt pokazuje przy okazji rosnący problem związany z popularyzacją inteligentnych okularów wyposażonych w kamery. Urządzenia wyglądają podobnie do zwykłych okularów, a jednocześnie pozwalają nagrywać obraz z perspektywy użytkownika. Meta stosuje diodę sygnalizującą nagrywanie, jednak dyskusja o tym, jak łatwo osoby postronne mogą rozpoznać moment rejestracji obrazu, wraz z rozwojem takich urządzeń staje się coraz ważniejsza.
Meta w centrum skandalu. Intymne nagrania z okularów Ray-Ban trafiły w niepowołane ręce
Miał być przełom w technologii, jest gigantyczny skandal obyczajowy i prawny. Inteligentne okulary Ray-Ban Meta, reklamowane jako „zaprojektowane z myślą o prywatności”, stały się narzędziem masowej inwigilacji. Do sądu wpłynął właśnie pozew zbiorowy, z którego wynika, że intymne momenty z życia użytkowników były masowo oglądane przez pracowników kontraktowych w Kenii.
oprac. KWS
































































